Wielka kontrola disco polo w TVP. Zaczęło się od imprezy na przekopie Mierzei Wiślanej

Jacek Gądek
Po dymisji prezesa TVP Jacka Kurskiego na Woronicza zlecono przegląd umów na organizację koncertów, z naciskiem na te z disco polo - ustaliła Gazeta.pl. Impulsem była planowana przez byłego już prezesa TVP impreza na otwarcie przekopu Mierzei Wiślanej, której gwiazdą miał być Zenon Martyniuk.
Zobacz wideo Paweł Szrot: TVP pod rządami Jacka Kurskiego miała swoje osiągnięcia

Na kilka dni przed odwołaniem prezesa TVP Jacka Kurskiego przez Radę Mediów Narodowych mówił on, że "będziemy mieli piękny radosny koncert połączony z minikoncertem na samym przekopie" z okazji otwarcia przekopu Mierzei Wiślanej 17 września.

Więcej informacji z polityki znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Gdy Jacek Kurski został 5 września nagle odwołany, organizowanie tego koncertu w Elblągu wchodziło już na ostatnią prostą. Gwiazdami wydarzenia miał być Jan Pietrzak, Ryszard Makowski i wykonawcy disco polo jak Zenon Martyniuk, a także Don Vasyl. Koncert wedle planów TVP miała produkować zewnętrzna firma World Media. Właścicielem i prezesem tej firmy jest Robert Klatt - muzyk discopolowego zespołu Classic, a także producent i organizatorem wydarzeń muzycznych.

Fotel prezesa TVP po Kurskim przejął Mateusz Matyszkowicz - dotychczas wiceprezes i przez ostatnie lata wierny współpracownik Kurskiego. Więcej o obecnym prezesie TVP pisaliśmy tutaj.

Początkowo Matyszkowicz chciał skasować ten koncert, bo - jak mówili ludzie z jego otoczenia - 17 września, czyli rocznica napaści ZSRR na Polskę, nie licowała ze skoczną muzyką i Zenkiem Martyniukiem.

Matyszkowicz ostatecznie jednak zmienił twórców koncertu i repertuar, a koncert - w podniosłej, a nie discopolowej atmosferze - się odbył. Zaśpiewali nie Zenon Martyniuk i Don Vasyl (to oczywiście tylko część planowanych artystów), ale Piotr Cugowski, Ryszard Rynkowski i inni. Sponsorami koncertu były państwowe firmy jak PKO BP, PGNiG i Energa.

Ten koncert był powodem zlecenia w TVP kontroli koncertów. Dlaczego? Wedle naszych ustaleń z informacji odziedziczonych po prezesie Jacku Kurskim wynikało, że sponsorzy - spółki Skarbu Państwa - na imprezy TVP na otwarcie przekopu mieli przekazać TVP aż 6,5 mln zł. Ale realnie, co wykazał przegląd umów i przepływów pieniędzy, firmy te przekazały tylko 2 mln zł.

Stąd po przeglądzie umów związanych z koncertem w Elblągu, jak mówią nam źródła z obozie Zjednoczonej Prawicy, prezes TVP Mateusz Matyszkowicz zlecił kontrolę także innych koncertów - zwłaszcza disco polo, bo w nie TVP przez ostatnie lata inwestowała.

'Jedwabne. Historia prawdziwa', reż. Tomasz Sommer. Według tego filmu pokazywanego na festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci morderstwa w Jedwabnem dokonali Niemcy"Szuria na festiwalu". Spiskowy film o Jedwabnem promowany za publiczne pieniądze

Wedle naszych informacji z tego audytu wynikło, że zwłaszcza spółka World Media Roberta Klatta dostawała od TVP dużo kontrakty na produkowanie koncertów.

Robert Klatt mówi nam tak: - Za darmo tego nie robiliśmy. Było nastawienie TVP, żeby prezentować dużo artystów tanecznych, aby oglądalność była duża. Jak jest zlecenie, to je realizujemy. Albo sami przychodzimy z własnymi projektami do TVP.

Jak dodaje, w sumie realizował kilkanaście takich koncertów dla TVP, a zaczął w roku 2020 r. Ale to koniec, bo Matyszkowicz całkowicie odsunął Klatta od współpracy z TVP.

W audycie prześwietlano też działania zatrudnionego w TVP w roli reżysera (a także producenta teleturnieju "Jaka to melodia") Tomasza Klimka.

Zapytaliśmy TVP o kontrolę. Uzyskaliśmy odpowiedź od Centrum Informacji TVP: - Biuro Audytu i Kontroli Wewnętrznej TVP S.A. prowadzi czynności kontrolne w kilku jednostkach Telewizji Polskiej, w tym również w Agencji Kreacji Rozrywki i Oprawy, ale w trakcie czynności kontrolnych nie będziemy przekazywać cząstkowych informacji.

Więcej o: