Sejmowa komisja za uchyleniem immunitetu Scheuring-Wielgus. "Ziobro nie zamknie mi ust"

Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych na wtorkowym posiedzeniu wyraziła zgodę na uchylenie immunitetu posłance Lewicy Joannie Scheuring-Wielgus. Prokuratura chce postawić parlamentarzystce zarzuty za to, że po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji protestowała w kościele.

Za wyrażeniem zgody na uchylenie immunitetu posłance zagłosowało we wtorek 9 członków komisji, 6 było przeciw. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Sejm.

"Ziobro nie zamknie mi ust. Czy z immunitetem, czy bez" - skomentowała na Twitterze posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Wniosek o uchylenie immunitetu parlamentarzystce złożył do marszałkini Sejmu Elżbiety Witek w grudniu 2020 r.  prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Toruńska prokuratura chce podstawić posłance Lewicy zarzuty "złośliwego przeszkadzania" w wykonywaniu aktów religijnych oraz obrażania uczuć religijnych.

Zobacz wideo Kosiński: PiS przygotowuje swój elektorat do ewentualnej porażki i zakwestionowania wyborów

Sejm. Komisja zgodziła się na uchylenie immunitetu Scheuring-Wielgus

Przypomnijmy: 25 października 2020 roku Joanna Scheuring-Wielgus wraz z mężem Piotrem Wielgusem protestowała przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego w Polsce po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego.

W kościele św. Jakuba w Toruniu, gdzie 17 lat wcześniej Wielgusowie brali ślub, para stanęła z transparentami: "Kobieto! Sama umiesz decydować" oraz "Kobiety powinny mieć prawo decydowania, czy urodzić, czy nie, a nie państwo w oparciu o ideologię katolicką".

W ubiegłym roku Sąd Rejonowy umorzył sprawę dotyczącą samego Piotra Wielgusa ze względu na to, że zdarzenie "nie nosiło znamion czynu zabronionego". Decyzję tę po zażaleniu złożonym przez prokuraturę podtrzymał Sąd Okręgowy.

Joanna Scheuring-Wielgus gościnią Porannej Rozmowy Gazeta.plScheuring-Wielgus w Gazeta.pl: Chcę zobaczyć Macierewicza za kratkami

- Mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której przez kilkadziesiąt sekund kobieta i mężczyzna, w spokoju, z godnością, bez złośliwego eksponowania swoich poglądów, stali w świątyni, w ważnym dla polskiego społeczeństwa momencie - wskazywał we wtorek podczas posiedzenia komisji poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek, występujący w roli pełnomocnika parlamentarzystki.

Poseł podkreślił, że zachowanie Scheuring-Wielgus nie doprowadziło do przerwania mszy i nie ingerowało w jej przebieg.

W lipcu posłanka usłyszała prokuratorskie zarzuty w innej sprawie. Ma odpowiadać za powieszenie w 2018 r. kartki z napisem "Baby Shoes Remember" na bramie toruńskiej katedry.

**

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: