Awantura o smog. Jan Duda kazał wyłączyć mikrofon posła KO. "Jest pan bezczelny, chamski"

Awantura na sesji sejmiku województwa małopolskiego. Przewodniczący Jan Duda starł się z posłem KO Aleksandrem Miszalskim. Poszło o smog i spowodowane nim nadmiarowe zgony w regionie. Ojciec prezydenta przekonywał, że "jako polityk" musi patrzeć na tę sprawę "holistycznie". Miszalski wytknął Dudzie, że sam będąc naukowcem podważa badania innych naukowców. - Jest pan bezczelny, chamski i demagogiczny! - grzmiał Duda.

26 września radni sejmiku małopolskiego zagłosowali za zmianą uchwały antysmogowej, opóźniając jej wejście w życie o ponad rok. Zakaz używania starych, bezklasowych kotłów grzewczych zacznie obowiązywać od maja 2024 roku, czyli o dwa sezony grzewcze później.

W głosowaniu 25 radnych było za przedłużeniem terminu, a 11 - przeciw. O złagodzeniu uchwały zdecydowały głosy radnych PiS i PSL.

Głosowanie nad poprawką do uchwały antysmogowej w KrakowieKopciuchy w Małopolsce na dłużej. Zmieniono kluczową uchwałę. "To skandal"

Burzliwa dyskusja o smogu. Jan Duda kazał wyłączyć mikrofon Aleksandra Miszalskiego

Przeciwko zmianom byli m.in. radni klubu KO, w tym Aleksander Miszalski. Polityk zwrócił uwagę, że co roku w Małopolsce smog doprowadza do czterech tysięcy nadmiarowych zgonów. Poseł nawiązywał do niedawnej kontrowersyjnej wypowiedzi [przytaczamy ją w dalszej części tekstu] Jana Dudy - przewodniczącego małopolskiego sejmiku, a prywatnie ojca prezydenta Andrzeja Dudy.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Jan Duda natomiast przywoływał swoje spotkanie z prof. Michałem Krzyżanowskim, ekspertem Światowej Organizacji Zdrowia. Przewodniczący przekonywał, że zanieczyszczenie powietrza to tylko jedna z przyczyn nadmiarowych zgonów. - Jest to 12 proc. [zgonów - red.] w stosunku do takiego stanu, w którym nie ma zanieczyszczeń. [...] Jako polityk muszę patrzeć holistycznie. Ja nie mogę sobie pozwolić na to, żeby wybrać jeden czynnik i na nim się koncentrować - stwierdził.

Na te słowa odpowiedział Miszalski. - Po pierwsze, te 12 proc., które umiera przedwcześnie, które sam pan potwierdził - to się zgadza z tymi czterema tysiącami. Jak pan mówi, że to jest "tylko", to to jest dla mnie szok. A w ogóle to, że profesor AGH, matematyk, informatyk, podważa badania naukowe innych naukowców z innych obszarów... - mówił Miszalski, ale przerwał mu wzburzony Jan Duda.

- Proszę nie zaprzeczać temu, co powiedziałem! Jest pan bezczelny, chamski i demagogiczny - grzmiał przewodniczący sejmiku, podczas gdy Miszalski bezskutecznie próbował dojść z powrotem do głosu. - Przed chwileczką poinformowałem państwa, że miałem dwugodzinne spotkanie z ekspertem, troszeczkę lepszym od pana... Proszę mi pozwolić skończyć! Jeśli pan dalej będzie mnie obrażał, to wyrzucę pana z sali! - zagroził Duda, na co niektórzy radni zareagowali oklaskami.

Mgła i smog nad Rynkiem. Kraków, 17 stycznia 2020Awantura o smog w Małopolsce. Władze województwa zataiły wyniki badań?

- Nie, nie obrażam. Panie przewodniczący, nie powiedziałem niczego obraźliwego dla pana. Odnoszę się do tego, co pan powiedział na sesji tydzień temu... - próbował kontynuować Miszalski.

- Zapraszam na rozmowę w kuluarach. Odbieram panu głos. Proszę wyłączyć temu panu mikrofon - powiedział przewodniczący, ale dyskusja trwała jeszcze przez chwilę. - Według prawa mam prawo zabrać głos na sesji - oponował poseł KO. - To zabrał pan. Zabrał pan. Proszę wyłączyć mikrofon temu panu! - powtarzał Duda. - Pan się może ze mną nie zgadzać, ale ja mam prawo jako poseł zabrać głos - podkreślał Miszalski. - To jest moja decyzja, bo ja prowadzę rozmowę. Czas jest umowny - stwierdził Duda.

Nagranie z dyskusji obu polityków trafiło na Twittera Aleksandra Miszalskiego:

Co kontrowersyjnego Jan Duda powiedział o smogu?

Aleksandrowi Miszalskiemu chodziło o wypowiedź Jana Dudy z lipca br. Podczas obrad sejmiku ojciec prezydenta stwierdził: - W Krakowie ludzie żyli najdłużej w Polsce, mimo że był smog, jak to mówili, największy w Polsce. Ja się wychowałem w miasteczku, które [...] po prostu było zasmrodzone nie gorzej niż Kraków. Wyrosłem na zdrowego człowieka.

Dodał, że "organizm też potrzebuje pewnych bodźców", choć "oczywiście nadmiar bodźców szkodzi". - Ale spróbujmy się odizolować od wszystkich szkodliwych bodźców, umrzemy w ciągu tygodnia - mówił.

Zobacz wideo Polska pozbywa się kopciuchów? Rzecznik PAS: Najlepiej działają gminy ze Śląska

Ile osób umiera przez smog?

W ubiegłym roku w portalu Gazeta.pl opisywaliśmy badanie, którego wyniku opublikowano w medycznym piśmie "Lancet". Naukowcy z Barcelona Institute for Global Health wyliczyli, jak smog wpływa na śmiertelność w ponad tysiącu miast Europy. Badali oni poziom zanieczyszczenia powietrza cząstkami stałymi PM 2,5 (jeden z głównych składników smogu) oraz dwutlenkiem azotu.

Według badania, gdyby we wszystkich miastach z rankingu spełniane były normy WHO dla zanieczyszczenia cząstkami PM 2,5 (czyli mniejszymi niż 2,5 mikrometra), to ratowałoby to życie około 51 tys. osób rocznie. Zaś zmniejszenie tego zanieczyszczenia do poziomu takiego, jak w najczystszych miastach oznaczałoby uniknięcie 125 tys. nadmiarowych śmierci. Więcej w poniższym artykule:

Polskie miasta w czołówce rankingu śmierci z powodu smoguPoliczyli, ile osób zabija smog. Wśród 50 najgorszych miast 16 z Polski

Więcej o: