Zaginięcie Jakuba Bocheńskiego. Lewica zawiesiła go w partii. Są nieoficjalne ustalenia

Władze Nowej Lewicy zawiesiły w partii Jakuba Bocheńskiego. Niecały tydzień temu polityk zaginął. Według nieoficjalnych ustaleń, na policję zgłosiła się kobieta i złożyła obciążające go zeznania.
Zobacz wideo Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?

W weekend małopolska policja zamieściła w sieci komunikat o zaginięciu Jakuba Bocheńskiego, polityka Lewicy działającego na Sądecczyźnie. Jak przekazała, w zeszły czwartek między 11:00 a 13:00 mężczyzna wyszedł z hotelu Hilton przy ul. Dąbskiej 5 w Krakowie i udał się w nieznanym kierunku.

O pomoc w odnalezieniu Jakuba Bocheńskiego apelowali politycy, m.in. Robert Biedroń. "Może ktoś coś widział, coś wie" - napisał europoseł.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Jarosław KaczyńskiZnów próba sił w PiS. "Toczy się gra o nr 1 w rządzie", "idzie przesilenie"

Lewica zawiesiła Jakuba Bocheńskiego

We wtorek w mediach społecznościowych Nowej Lewicy pojawił się komunikat dot. zaginionego polityka. "Władze Nowej Lewicy podjęły w trybie natychmiastowym decyzję o zawieszeniu Jakuba Bocheńskiego w partii" - czytamy. Nie podano jednak powodu tej decyzji. 

Jak nieoficjalnie ustaliła Interia, na policję zgłosiła się kobieta i złożyła zeznania obciążające polityka. Funkcjonariusze prowadzą obecnie czynności sprawdzające w tej sprawie.

Portal podaje również, że już po zgłoszeniu zaginięcia Jakub Bocheński miał się kontaktować ze swoją rodziną.

Ryszard TerleckiRyszard Terlecki: W czwartek wyjazdowe posiedzenie klubu PiS

Więcej o: