Witek mówi, co Kaczyński miał na myśli ws. zmiany sposobu liczenia głosów wyborczych

Jarosław Kaczyński zapowiedział zmianę "w sposobie liczenia głosów" w nadchodzących wyborach parlamentarnych. O tym, na czym miałaby ona polegać, prezes PiS-u nie wyjaśnił. Zrobiła to marszałkini Sejmu. Zdaniem Elżbiety Witek taka zmiana jest potrzebna, bo "nigdy nie wiadomo, czy te głosy są policzone właściwie, czy nie".

Jarosław Kaczyński w sobotę odwiedził Oleśnicę (woj. dolnośląskie). Tam zapowiedział zmiany w sposobie liczenia głosów w wyborach w Polsce. - Nie można dać się oszukać. To jest sprawa ochrony i obrony wyborów. Tu apeluje do państwa, tu na sali, którzy nas popierają, i tych, którzy nas nie popierają, bo może i tacy są. Musimy stworzyć korpus obrony wyborów. My przez ustawę zmienimy sposób liczenia głosów, żeby nie można było robić nieładnych rzeczy - mówił Kaczyński.

Były wicepremier oskarżył też opozycję o chęć wywołania "awantury" w czasie wyborów i powtórzył, że chce stworzyć służbę ochrony wyborów. Doda też, że PiS "z pewnym sceptycyzmem patrzy na wyniki niektórych wyborów, w szczególności samorządowych".

My nikogo nie namawiamy, żeby nam przy liczeniu pomagał, my chcemy, żeby było to uczciwie policzone. My mamy prawo wybrać władze. I to musimy przeprowadzić w praktyce, jestem przekonany, że uczciwe wybory wygramy my. A jeśli my wygramy, to wygra Polska

- podkreślił Kaczyński w sobotę.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Czy można zaufać Gowinowi? Komorowski: Kto odchodzi od Kaczyńskiego, ten ma swoją nową szansę

Witek: Nigdy nie wiadomo, czy głosy są policzone właściwie, czy nie

Na czym zmiana w sposobie liczenia głosów miałaby polegać wyjaśniała w niedzielę marszałkini Sejmu. 

To nowy sposób liczenia głosów przez komisje obwodowe. Jeżeli ktoś kiedykolwiek pracował w komisji obwodowej, wie, że najczęściej po zakończeniu głosowania wyrzuca się karty z urn, każdy sobie to dzieli na kupki i sam to liczy. Nigdy nie wiadomo, czy te głosy są policzone właściwie, czy nie. Chodzi o to, żeby cała komisja wiedziała, jakie głosy, na kogo obywatele oddali

- powiedziała Elżbieta Witek w TVN24. I zaznaczyła, że na tym polegać będzie cała zmiana.

Kaczyński w Nysie: Nie ma zgody na to, by Komisja Europejska wyznaczała, kto ma wygrać wybory

W niedzielę Jarosław Kaczyński kontynuował objazd po Dolnym Śląsku. W Nysie stwierdził, że nie ma zgody na to, by Komisja Europejska wyznaczała, kto ma wygrać wybory w państwach członkowskich. Tak były wicepremier zrozumiał słowa przewodniczącej Komisji Europejskiej.

Ursula von der Leyen odniosła się do niedzielnych wyborów we Włoszech i powiedziała, że Unia Europejska ma narzędzia dyscyplinujące kraje członkowskie tak jak w przypadku Polski i Węgier. Jednocześnie zaznaczyła, że KE będzie współpracować z każdym demokratycznym rządem, który będzie chciał tej współpracy.

W niedzielę Włosi wybierają nowy parlament. Z sondaży przed przyspieszonymi wyborami wynika, że największe szanse na zwycięstwo ma prawica, która nie rządziła we Włoszech od 14 lat. Jeśli tak się stanie, prawdopodobnie na czele rządu Włoch po raz pierwszy stanie kobieta - Giorgia Meloni, szefowa narodowo-prawicowej partii Bracia Włosi, która w sondażach ma około 30 procent poparcia.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: