Zmiana ordynacji wyborczej? Jarosław Gowin: Wątpię, obawia się tego sam Kaczyński

Jarosław Gowin w rozmowie z Konradem Piaseckim w TVN24 wyznał, że wątpi w zmianę ordynacji wyborczej: - Sam Jarosław Kaczyński obawia się tego rozwiązania - stwierdził. Były wicepremier w rządzie Zjednoczonej Prawicy odniósł się także do swojej przeszłości w rządzie. - Codziennie mierzę się z własnym sumieniem - powiedział. Dziennikarz dopytywał także, czy polityk chciałby trafić pod skrzydła Donalda Tuska.

Liderzy opozycji podczas konferencji "Bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO - rola Polski", która odbyła się we wtorek (20 września), mieli okazję do spotkania. Wydarzenie z okazji 25. rocznicy rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych naszego kraju i Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego zainicjowali byli prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. Wzięli w nim udział m.in.: Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia, Włodzimierz Czarzasty i Jarosław Gowin. 

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Komorowski komentuje słowa Tuska o politykach z emblematem "Z" na czole

Zmiana ordynacji wyborczej? Gowin: "Sam Jarosław Kaczyński obawia się tego rozwiązania"

Jarosław Gowin - lider Porozumienia, były wicepremier w rządzie Zjednoczonej Prawicy Założyciel oraz prezes partii Polska Razem, a następnie Porozumienia - w środę (21 września) był gościem programu TVN24 "Rozmowa Piaseckiego". Dziennikarz dopytywał polityka, czy widziałby siebie w roli ministra w rządzie Tuska.

- Dzisiaj to jest dzielenie skóry na niedźwiedziu. Najpierw opozycja musi wygrać wybory, a dopiero potem zastanawiać się nad tym, komu powierzyć jakie stanowisko - stwierdził Gowin. - Na pewno mieści mi się w głowie to, że politycy Porozumienia mogą być częścią rządu. Czy ja personalnie, to jest osobna sprawa - dodał.

Jarosław Gowin wątpi w zmianę ordynacji wyborczej. - Z dwóch powodów. Po pierwsze, sądzę, że sam Jarosław Kaczyński obawia się tego rozwiązania, że doprowadzi ono właśnie do jednej wspólnej listy opozycyjnej. Po drugie, sądzę, że nawet gdyby PiS przeforsował to rozwiązanie w Sejmie, odrzucił potem weto senackie, to nie odrzuci już weta prezydenta Dudy. A nie przypuszczam, żeby Andrzej Duda chciał tego typu rozwiązania firmować - stwierdził.

Jarosław Gowin: "Codziennie mierzę się z własnym sumieniem"

Konrad Piasecki rozmawiał także z Gowinem o jego politycznej przeszłości.

Przypomnijmy, 10 sierpnia 2021 r. rzecznik rządu Piotr Müller ogłosił, że premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek o odwołanie Jarosława Gowina z funkcji wicepremiera i ministra rozwoju, pracy i technologii. 

- Gdybym wtedy przewidywał, do czego doprowadzą zmiany w sądownictwie, oczywiście głosowałbym przeciwko - powiedział Gowin. - Przepisy prawa to jest jedna rzecz, a ich interpretacja i wykładnia poprzez praktykę to rzecz druga - dodał.

Zapytany, czy będzie kandydował do Sejmu z list opozycji, czy zrobi sobie przerwę odparł, że "miejsce pełnokrwistego polityka jest raczej w Sejmie niż w Senacie". - Proszę mi wierzyć, że codziennie mierzę się z własnym sumieniem i poddaję osądowi moje decyzje. Uważam, że większość z nich była trafiona, ale oczywiście popełniałem też błędy - przyznał Gowin.

Jarosław KaczyńskiKaczyński o Tusku: Z naszego punktu widzenia nie jest najgorszym szefem

Gowin: Podszedłem do Kaczyńskiego i powiedziałem: "Jarek, oszukałeś mnie"

Parlamentarzysta w sierpniu 2021 roku w rozmowie z "Wyborczą" tłumaczył, że wiedział, iż ustawy o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa są "szkodliwe". Mówił, że w porozumieniu z prezydentem przygotował wtedy poprawki, które "naprawiały" te przepisy.

- Kaczyński poczuł się ustawiony pod ścianą i zgodził się na te propozycje. Ale podczas pamiętnego posiedzenia komisji sprawiedliwości doszło do takiego zamieszania, że przegłosowano nie te poprawki, co trzeba. Zorientowałem się dopiero tuż przed głosowaniami, podszedłem do Kaczyńskiego i powiedziałem: "Jarek, oszukałeś mnie". Spojrzał zdumiony: "O co ci chodzi?" - mówił Gowin.

Podkreślił, że sytuacja wymknęła się wtedy spod kontroli, a on skontaktował się z Dudą, który zapowiedział, że zawetuje ustawę. - Wiedząc, że weto będzie, nie mając już możliwości kontaktu z moimi posłami, zdecydowałem się zagłosować za tą ustawą. Miałem pewność, że ona nie wejdzie w życie - stwierdził. 

Jarosław GowinGowin: Podszedłem do Kaczyńskiego i powiedziałem: "Jarek, oszukałeś mnie"

Więcej o: