Media: Kolejna rekonstrukcja rządu wisi w powietrzu. Wśród nazwisk Kurski. Dworczyk na celowniku

W Prawie i Sprawiedliwości coraz częściej mówi się o konieczności odświeżenia składu Rady Ministrów - informuje RMF FM. Jak dodaje, początkiem możliwej rekonstrukcji ma być czwartkowa zmiana na stanowisku wiceministra rolnictwa.
Zobacz wideo Morawiecki doradzał kiedyś Tuskowi. Jak się teraz tłumaczy?

Jak podkreśla RMF FM, pomysł kolejnej rekonstrukcji rządu pojawił się niedawno. Rządzący krajem politycy mają bowiem świadomość, iż kryzys energetyczny, drożyzna i inflacja negatywnie odbiją się na poparciu dla Prawa i Sprawiedliwości. Rekonstrukcja miałaby być zatem sposobem na zahamowanie spadku w sondażach. Poza tym - co przyznają sami ministrowie - działacze PiS liczą, że przy tej okazji w jakiś sposób uda im się "zaczepić" w Radzie Ministrów.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Janusz Kowalski (zdjęcie ilustracyjne)Nowy wiceminister Janusz Kowalski, ten PiS-milioner, zabezpieczył emeryturę

Kolejna rekonstrukcja rządu wisi w powietrzu

Plan rekonstrukcji na razie nie został wypracowany, ale - jak podaje RMF FM - padają już pewne nazwiska. Trwają spekulacje na temat przyszłości Jacka Kurskiego, który na początku września został odwołany ze stanowiska prezesa Telewizji Polskiej. Radosław Fogiel z PiS przekazał wówczas, że "już niedługo przed Jackiem Kurskim nowe zadania". Nie wiadomo jeszcze, jakie "nowe zadania" czekają na byłego szefa TVP, wiadomo jednak, że w zeszłym tygodniu spotkał się on z Jarosławem Kaczyńskim w siedzibie partii. Spotkanie trwało około dwóch godzin, a Jacek Kurski "wychodząc, był wyraźnie zadowolony".

RMF FM podkreśla, że najwięcej ministrów do dymisji zgłasza Solidarna Polska. Politycy z partii Zbigniewa Ziobry od miesięcy domagają się odwołania ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego. Ostatnio zażądali również dymisji Michała Dworczyka, ministra-członka Rady Ministrów i szefa KPRM oraz Krzysztofa Kubowa, szefa Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów.

Wszystko przez odwołanie z funkcji wiceministra rolnictwa Norberta Kaczmarczyka, o którym głośno zrobiło się za sprawą wystawnego wesela oraz prezentu w postaci traktora o wartości 1,5 mln złotych. Na jego miejsce ziobryści zgłosili Janusza Kowalskiego, byłego wiceszefa resortu aktywów państwowych. - Minister Kowalski nie należy do najlepszych poetów. Raczej jest to język hardy, ale tak to bywa w polityce: jedyni wybierają język poetycki, inni hardy - powiedział, cytowany przez RMF FM, rzecznik rządu Piotr Müller.

Magdalena Adamowicz - zdjęcie archiwalneSprawa Magdaleny Adamowicz wraca do sądu. Apelacja prokuratury

Więcej o: