W 2010 roku była szefową sztabu Jarosława Kaczyńskiego. "Żebyś sobie nie wyobrażała, że ja wierzę w zamach"

Joanna Kluzik-Rostkowska w rozmowie w Wirtualnej Polsce została zapytana o to, w co tak naprawdę wierzy Jarosław Kaczyński, jeśli chodzi o katastrofę smoleńską z 2010 roku. Według posłanki KO, która wówczas była zefową sztabu wyborczego Kaczyńskiego, prezes PiS "sam się zapędził w kozi róg".

Joanna Kluzik-Rostkowska w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski została poproszona o komentarz do słów Jarosława Kaczyńskiego, który na ostatnim posiedzeniu Sejmu skrytykował posłów opozycji. Był to efekt kłótni, jaka miała miejsce w związku z ujawnieniem przez TVN24 informacji, że podkomisja smoleńska Antoniego Macierewicza miała ukrywać ekspertyzy, które nie potwierdzały zamachu w Smoleńsku w 2010 roku. - Ja bardzo krótko. Wiedziałem, że tu jest agentura. Że tak liczna - nie - mówił Jarosław Kaczyński.

Zobacz wideo Barbara Nowacka o Macierewiczu: "kłamca smoleński", do Kaczyńskiego: "Jak pan może patrzeć w lustro?"

Joanna Kluzik-Rostkowska wspomina rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim. "Ja po prostu nie wiem, co się wydarzyło"

- Mam poczucie, że Jarosław Kaczyński, bazując na kłamstwie od 12 lat, sam się zapędził w kozi róg. Jedyne, co mu zostaje, to inwektywy wobec opozycji. Ja widziałam w tym wielki akt poddania i rozpaczy - skomentowała polityczka Platformy Obywatelskiej. 

- Czy mamy w Polsce agenturę wpływu? Na pewno mamy. Czy PiS wpisywał się w doktrynę Gierasimowa (który dowodził atakiem Rosji na Ukrainę w 2022 roku - red.), czyli szefa sztabu rosyjskich sił, która powstała w 2013 roku i która mówiła, żeby grać na głębokie podziały, dewastację edukacji, dewaluację elit. Czy PiS się w to wpisywał? Tak. Więc ja bardzo bym prosiła, by Jarosław Kaczyński najpierw rozejrzał się wokół siebie i zobaczył, jak do wielkiej dewastacji, która na pewno podobała się Putinowi, tutaj w Polsce doprowadził - stwierdziła dalej Kluzik-Rostkowska.

Przeczytaj więcej aktualnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Antoni Macierewicz podczas 61. posiedzenia Sejmu IX kadencji.Lasek do Macierewicza: Liczba kłamstw w raporcie podkomisji smoleńskiej porażająca

Dziennikarka WP.pl, Agnieszka Kopacz-Domańska, zapytała polityczkę o to, "w co tak naprawdę wierzy Jarosław Kaczyński?". - Pamiętam naszą pierwszą rozmowę, kiedy miałam zostać szefem jego kampanii. I on powiedział mi tylko tyle: Joasiu, żebyś sobie nie wyobrażała, że ja wierzę w zamach, ja po prostu nie wiem, co się wydarzyło. I to była jedyna moja rozmowa z nim na ten temat. (...) Może łatwiej mu było przyjąć, że za tym stał człowiek, niż że był to bardzo dramatyczny wypadek - przytaczała posłanka.

- Jarosław Kaczyński, pozwalając Antoniemu Macierewiczowi na harce, z powodu czysto politycznych grał kłamstwem. Cała formacja, oni doskonale wiedzą, że to jest kłamstwo. Brną w kłamstwo, wiedząc, że to im dawało paliwo polityczne - podsumowała posłanka.

Jarosław Kaczyński w KarpaczuPiS wypowiada opozycji wojnę totalną. Tak próbuje ograniczyć straty w sondażach

Joanna Kluzik-Rostkowska została wykluczona z PiS w 2010 roku

Joanna Kluzik-Rostkowska wstąpiła do Prawa i Sprawiedliwości w 2004 roku - po tym, jak została główną specjalistką w urzędzie prasowym m.st. Warszawy. W 2005 roku objęła stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, a w 2007 roku premier Jarosław Kaczyński powołał ją na podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. 

26 kwietnia 2010 roku, czyli po katastrofie w Smoleńsku, została szefową sztabu wyborczego kandydata na prezydenta z ramienia PiS Jarosława Kaczyńskiego. Na prezydenta wybrany został jednak Bronisław Komorowski. Jeszcze w listopadzie tego roku Kluzik-Rostkowska i Elżbieta Jakubiak zostały wykluczone z PiS decyzją Komitetu Politycznego. 

16 listopada 2010 roku współtworzyła stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza. W 2011 roku podjęła współpracę z Platformą Obywatelską

Więcej o: