Afera Pegasusa przed Parlamentem Europejskim. "To wprost droga do autorytaryzm"

- W Polsce mieliśmy do czynienia z używaniem Pegasusa do zwalczania opozycji - powiedział Roman Giertych przed Parlamentem Europejskim. - Robienie stenogramów rozmów adwokata z klientem w każdym demokratycznym kraju, jest to ciężkie przestępstwo - dodał. W PE wystąpiła również Ewa Wrzosek.
Zobacz wideo Dziennikarz spytał o raport ws. Smoleńska. Jarosław Kaczyński unikał odpowiedzi

W grudniu zeszłego roku badacze z Citizen Lab poinformowali, że za pomocą systemu Pegasus inwigilowani byli senator Krzysztof Brejza, kiedy był szefem sztabu wyborczego KO, mec. Roman Giertych, adwokat Donalda Tuska, i prok. Ewa Wrzosek, która wszczęła śledztw ws. wyborów kopertowych.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Henryk Kowalczyk, Janusz KowalskiWiadomo, kto zastąpi wiceministra Kaczmarczyka. Zgodę wydał Morawiecki

"To wprost droga do autorytaryzmu"

W czwartek sprawa inwigilacji przy użyciu oprogramowania Pegasus trafiła na forum komisji śledczej Parlamentu Europejskiego. - Jestem ofiarą przestępstwa nielegalnej inwigilacji, którą skierowano przeciwko mnie tylko dlatego, że jako prokurator wykonująca swoją pracę wszczęłam śledztwo ws. tzw. wyborów kopertowych - sprawie bardzo niewygodniej dla polityków rządzącej partii. To śledztwo zostało mi odebrane i po czterech godzinach zakończone - powiedziała Ewa Wrzosek.

- Mimo tego, że nie popełniłam żadnego przestępstwa, że przestrzegam prawa, jestem uczciwym obywatelem, państwo, którego jestem również funkcjonariuszem, postanowiło użyć wobec mnie tak bezwzględnego i tak bezprawnego narzędzia - dodała prokuratorka.

Głos w Parlamencie Europejskim zabrał również Roman Giertych. - W Polsce mieliśmy do czynienia z używaniem Pegasusa do zwalczania opozycji - zaznaczył. - Robienie stenogramów rozmów adwokata z klientem w każdym demokratycznym kraju, jest to ciężkie przestępstwo. Jeżeli dotyczy klienta, który jest potencjalnym czy aktualnym liderem opozycji [chodzi o Donalda Tuska - red.], to jest to wprost droga do autorytaryzm. Takiego autorytaryzmu, który widzimy w Turcji, na Białorusi czy w Rosji - podkreślił adwokat.

- Praworządność blokuje autorytaryzm. Ten konflikt, który jest pomiędzy Komisją Europejską, Parlamentem Europejskim a rządem Polski, to konflikt o to, czy kraj członkowski będzie krajem autorytarnym, czy demokratycznym. Praworządność blokuje autorytaryzm, blokuje złodziejstwo, które w naszym kraju ma w tej chwili rozmiary niewyobrażalne, złodziejstwo zorganizowane, chronione przez prokuraturę, przez służby specjalne - zaznaczył. - Praworządność również blokuje możliwość jawnego prześladowanie opozycji - dodał.

Z kolei w rozmowie z Polsat News europosłanka Beata Kempa z Solidarnej Polski, że "jeśli idzie o Polskę, komisja ma na celu zapraszanie osób, które są zainteresowane obaleniem rządu". "Giertych i Wrzosek kiepscy, bardzo kiepscy. 'Biedni poszkodowani' przez Państwo Polskie. Po prostu wstyd, wstyd, i jeszcze raz wstyd" - napisała na Twitterze.

wrzesniowe posiedzenie2Morawiecki murem za Macierewiczem: Nie ma nic do ukrycia

Więcej o: