Członek RMN o kulisach odwołania Jacka Kurskiego. "To raczej wyglądało na egzekucję"

- Usiłowałem uzyskać jakieś informacje na temat powodów, uzasadnienie, ale oczywiście nie było mi to dane - powiedział Robert Kwiatkowski, członek Rady Mediów Narodowych, o odwołaniu Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP. Jak dodał, nie wie, czy to "wstęp do wielkiej kariery" Kurskiego, odparł, że nie wiem, ale jednego jest pewny. - Nie tak wygląda odejście z funkcji prezesa telewizji kogoś, kto właśnie ma zostać awansowany. To raczej wyglądało na egzekucję - stwierdził.
Zobacz wideo Jacek Kurski - wizjoner, poliglota, "o takie polskie walczył"!

Podczas konferencji prasowej Robert Kwiatkowski, członek Rady Mediów Narodowych, który przekazał informację o odwołaniu Jacka Kurskiego, powiedział, że nic nie zapowiadało, że posiedzenie RMN zakończy się tak sensacyjnie. - Mieliśmy wysłuchać informacji zarządu Telewizji Polskiej na temat - uwaga - inwestycji budowlanych TVP i mieliśmy dokonać zmian w składach programowych oraz wyboru nowych władz Radia Opole - podkreślił Kwiatkowski.

- Pan przewodniczący Czabański (...) podzielił się z nami opinią, że potrzebne są zmiany kadrowe w zarządzie Telewizji Polskiej, w związku z tym on stawia wniosek o odwołanie Jacka Kurskiego. Usiłowałem uzyskać jakieś informacje na temat powodów, uzasadnienie, ale oczywiście nie było mi to dane - dodał.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Mateusz Matyszkowicz, nowy prezes TVP i następca Jacka KurskiegoOd filozofa do prezesa TVP. Kim jest Mateusz Matyszkowicz?

"To raczej wyglądało na egzekucję"

Robert Kwiatkowski zaznaczył, że proponował rozpisanie konkursu na nowego prezesa TVP, jednak do tego nie doszło. - Ja byłem przeciwko powołaniu pana [Mateusza - red.] Matyszkiewicza [na stanowisko prezesa - red.], bo uważam, że jako były wiceprezes TVP za czasów Jacka Kurskiego ponosi znaczną część odpowiedzialności za to, jak ta telewizja wyglądała - stwierdził. - Cała ta historia trwała nie dłużej niż kwadrans - powiedział.

Członek Rady Mediów Narodowych odniósł się również do pytań, czy odwołanie Jacka Kurskiego nie jest "wstępem do jego wielkiej kariery". - Nie wiem, (...) ale jednego jestem pewien: nie tak wygląda odejście z funkcji prezesa telewizji kogoś, kto właśnie ma zostać awansowany. To raczej wyglądało na egzekucję - podkreśli.

oKonferencja prasowa zapowiadajaca wydarzenie 1920 . Wdzieczni bohaterom na Stadionie Narodwym w WarszawieJacek Kurski walczył o fotel wicepremiera. Nieoficjalnie: jego powrót do rządu jest możliwy

Do decyzji RMN odniósł się już Jacek Kurski. "Potwierdzam, że w wyniku decyzji mojego środowiska politycznego, w porozumieniu ze mną przestałem być Prezesem TVP" - napisał. "Wiem, że przede mną kolejne wyzwania. Telewizja, której oddałem siedem ostatnich lat, jest dziś u szczytu potęgi, wspaniała jak nigdy. Z serca dziękuję Widzom i ludziom TVP" - dodał.

Więcej o: