PiS domaga się reparacji od Niemiec. Przyłębski: "Kicz pojednania" musi być odrzucony

- Prawdziwe pojednanie powinno zastąpić tzw. kicz pojednania - stwierdził były ambasador RP w Niemczech prof. Andrzej Przyłębski, nawiązując do kwestii uzyskania przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec. Jak dodał Przyłębski, "Niemcy dobrze na tym wyjdą".

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w czwartek, że Polska będzie domagała się wypłaty odszkodowania od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej. - Taki jest nasz cel, wpisujący się w całą koncepcję odbudowy normalności jeśli chodzi o funkcjonowanie państwa polskiego - mówił były premier.

W przedstawionym w czwartek raporcie dotyczącym reparacji wojennych wyliczono straty Polski na ponad 6 bilionów 220 mld zł.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

- Wiemy, że wchodzimy na drogę, która będzie trwała długo i nie będzie łatwa. Nie zapowiadamy jakichś bardzo szybkich sukcesów - dodał Jarosław Kaczyński.

Zobacz wideo W co inwestować, żeby nie stracić oszczędności przez inflację?

Reparacje od Niemiec. Przyłębski o odrzuceniu "kiczu pojednania"

Były ambasador RP w Niemczech (w latach 2016-2022), obecnie członek rady Instytutu Strat Wojennych prof. Andrzej Przyłębski stwierdził w rozmowie z PAP, cytowanej przez portal Niezalezna.pl, że "prawo międzynarodowe nie jest tworem, które działa tak samo jak prawo karne, czy cywilne".

- Innymi słowy, nie uzyskamy decyzji Niemiec dotyczącej reparacji w wyniku postanowienia jakiegoś sądu. To tak nie działa. Oczywiście musimy zacząć od wysłania noty do rządu RFN, ale zaraz potem musimy odwołać się do sumień niemieckich wyborców - komentował.

Prezentacja raportu o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku okupacji niemieckiejPiS żąda reparacji. Historyk: Absurd i hucpa na użytek wewnętrzny

Według Przyłębskiego powinno dojść do zmian m.in. w niemieckich podręcznikach, a raport powinien być przedstawiany w różnych gremiach.

- Gdyby to się udało, to za jakiś czas możemy osiągnąć zmianę nastawienia społeczeństwa niemieckiego do rozliczenia, a co za tym idzie, do stworzenia gruntu dla prawdziwego pojednania między Polską a Niemcami. To prawdziwe pojednanie powinno zastąpić tzw. kicz pojednania. Przez 5,5 roku, kiedy kierowałem naszą ambasadą w Berlinie, przy każdej okazji mówiłem, że ten "kicz pojednania" musi być odrzucony i musi nastąpić prawdziwe pojednanie na bazie prawdy - stwierdził Przyłębski.

Prezentacja raportu o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku okupacji niemieckiej, Zamek Królewski w Warszawie, 1 września 2022 r. Na zdjęciu Jarosław KaczyńskiReparacje wojenne. Naukowiec: Ofiary konfliktów są przedmiotem targu

Jak dodał były ambasador, sprawa powinna zostać zamknięta w okresie ok. czterech lat. - Niemcy dobrze na tym wyjdą. Zgadzając się na reparacje, usunęliby zadrę, która od zawsze tkwi w naszych relacjach - powiedział.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: