Na listach PO do Sejmu może zabraknąć przeciwników aborcji. Tusk: Nie będę chciał się później wstydzić

Przeowdniczący PO Donald Tusk podczas środowego spotkania na Campusie Polska Przyszłości w Olsztynie powtórzył obietnicę dotyczącą wprowadzenia możliwości przerywania ciąży do 12. tygodnia. Zaznaczył, że działacze Platformy Obywatelskiej przeciwni temu rozwiązaniu mogą mieć problemy z uzyskaniem miejsca na liście w wyborach parlamentarnych.

- Aborcja decyzją kobiety, a nie księdza, prokuratora, policjanta czy działacza partyjnego. Zapisaliśmy to jako konkretny projekt i będziemy gotowi zaproponować to Sejmowi pierwszego dnia po najbliższych wyborach do parlamentu. Tam jest zapisana aborcja do 12. tygodnia i decyzja wyłącznie kobiety - mówił w środę w Olsztynie przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk, zapytany o tę kwestię przez jednego z uczestników Campusu Polska Przyszłości organizowanego przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Tym samym Tusk powtórzył deklarację składaną już we wcześniejszych wypowiedziach.

Lider PO zaznaczył, że "tu nie chodzi o to, że rozstrzygamy w ten sposób, czy aborcja jest ok, czy nie ok".

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

- Rozstrzygamy o tym, kto powinien podejmować taką decyzję. (...) Nikt nie daje nikomu większego moralnego prawa do rozstrzygania o kwestii aborcji niż kobieta sama sobie, bo to ona jest odpowiedzialna za swoje zdrowie, zdrowie płodu, szczęśliwe donoszenie tej ciąży, wychowanie później tego dziecka - mówił Donald Tusk.

Zobacz wideo Jarosław Wałęsa komentuje propozycję PO odnośnie legalnej aborcji i związków partnerskich (czerwiec 2022 r.)

Aborcja do 12. tygodnia. Tusk o listach wyborczych

Polityk podkreślił, że księża nie powinni podejmować decyzji, "która jest decyzją z gruntu ludzką, dotyczy życia, zdrowia, bezpieczeństwa, przyszłości kobiety jako matki i płodu". - Dlaczego te ciała zewnętrzne mają o tym decydować, często kompletnie bez żadnych kompetencji merytorycznych i moralnych? - wskazywał były premier.

- Ktoś powie, i słusznie, że trochę długo to trwało. Platforma nie była w tym jakby jednorodna. W tych sprawach będę bezwzględnie egzekwował swoją pozycję w Platformie w czasie kształtowania list do parlamentu. Jeśli dzisiaj mówię, że my gwarantujemy kobietom podejmowanie tej decyzji, to nie będę chciał się później wstydzić dlatego, że ktoś będzie reprezentował inne zdanie, będąc z naszych list. To macie zagwarantowane - zadeklarował Donald Tusk.

W czerwcu Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu obywatelski projekt ustawy komitetu "Legalna Aborcja. Bez Kompromisów". W projekcie zapisano m.in. możliwość przerywania ciąży do 12. tygodnia.

Za odrzuceniem projektu z członków klubu Koalicji Obywatelskiej zagłosowała jako jedyna Joanna Fabisiak. W głosowaniu nie wzięli wówczas udział m.in. Paweł Poncyljusz, Eugeniusz Czykwin i Paweł Kowal, choć brali udział w głosowaniach dotyczących innych kwestii kilkadziesiąt sekund wcześniej i dwie minuty później.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: