Andrzej Duda na Westerplatte: Wzywamy cały świat. Rosja chce trzymać inne narody za gardło

Od wczesnych godzin porannych trwają się uroczystości z okazji 83. rocznicy II wojny światowej. - Obrona Westerplatte przeszła do legendy bohaterstwa polskiego żołnierza, legendy bohaterstwa wszystkich żołnierzy - mówił Andrzej Duda, dodając, że "spotykamy się tu także po to, aby po raz kolejny ostrzec świat, by nigdy nie powtórzyło się już to, co było najstraszliwszym kataklizmem XX wieku". - Rosja wraca do imperialistycznych pragnień, chce inne narody trzymać za gardło - wskazywał.

Uroczystości na Westerplatte otworzył szef MON Mariusz Błaszczak. Nazwał II wojnę światową "najtragiczniejszą i najbardziej krwawą" w historii ludzkości. Minister nawiązał również do wojny w Ukrainie. - Kiedyś Europa nie chciała umierać za Gdańsk, dziś wielu nie chce pojąć, że obrona Ukrainy to najważniejsza inwestycja w nasze własne bezpieczeństwo - powiedział Błaszczak.

Następnie głos zabrał Andrzej Duda. Prezydent podkreślił, że wojna oznaczała śmierć milionów zwykłych Polaków. - To była absolutnie jedna z najstraszliwszych tragedii w naszych dziejach. Nie tylko dlatego, że odebrała nam wolność. Nie tylko dlatego, że odebrała nam państwo, ale także dlatego, że wojna ta pociągnęła za sobą miliony ofiar wśród polskich obywateli i nieprzeliczone, niepowetowane straty dla naszej ojczyzny i naszego narodu - oświadczył prezydent.

Duda powiedział też, że wspomnienie II wojny światowej jest dla wszystkich wielką przestrogą. Przypomniał, że 83 lata temu "Niemcy ogarnięte hitlerowską, nazistowską ideologią, w porozumieniu ze swoim ówczesnym sojusznikiem, Związkiem Sowieckim, ogarniętym ideologią komunistyczną, rozpoczęły II wojną światową, napadając bez żadnego ostrzeżenia, bez wypowiedzenia wojny na Polskę". - Spotykamy się po to, by wspomnieć, upamiętnić, oddać hołd pomordowanym i poległym, a także po raz kolejny ostrzec świat, by nigdy nie powtórzyło się już to, co było najstraszliwszym kataklizmem XX wieku - podkreślił Andrzej Duda.

Zobacz wideo Siemoniak o przekazaniu leopardów: Takich spraw nie załatwia się publicznie

Prezydent zaznaczył również, że "mamy świetnie przygotowanych, bohaterskich żołnierzy także i dzisiaj".

 - Mamy młodych ludzi, którzy garną się do tego, by odbyć przygotowanie wojskowe, by stanąć do obrony ojczyzny. Trzeba to wykorzystać. Trzeba umożliwić im realizację tych szlachetnych ambicji. To jest nasze wielkie zadanie - mówił. Podkreślał również, że "trzeba zapewnić polskiemu żołnierzowi godne uzbrojenie, tak, by mógł bronić ojczyzny sprawnie i bezpiecznie."

- Nasza armia musi być tak uzbrojona, by nikt nigdy więcej nie odważył się napaść na Polskę - mówił.

 Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Duda: Cywilni obywatele suwerennego państwa mordowani w piwnicach i na ulicach - także strzałem w tył głowy

Prezydent zaznaczył również, że II wojna światowa położyła się cieniem dla Polaków na dziesięciolecia. - Kto wie, jak wyglądałaby dziś Polska i ile by nas tu mieszkało, gdybyśmy nie zostali zdradziecko napadnięci przez Niemców idących ramię w ramię z Sowietami - mówił prezydent.

Podkreślił, że brutalne dążenia do podporządkowania sobie innych państw i narodów nie zniknęły z historii ani z mapy świata. Przykładem tego jest wojna w Ukrainie. Powiedział, że znów mamy do czynienia z bezwzględną wojną i śmiercią cywilów, choć po zakończeniu II wojny światowej wszyscy mówili, że taka tragedia nie może się powtórzyć.

Mariupol. Rosjanie rozkazali zabetonować ciała ofiar ataku na Teatr DramatycznyMariupol. Rosjanie próbują ukryć ciała ofiar ataku na Teatr Dramatyczny

- Wszyscy myśleli, że te obrazy, które cały świat zna z czarno-białych, archiwalnych nagrań z czasów II wojny światowej nigdy nie zostaną zobaczone w naturalnym kolorze. Tymczasem są - czołgi, artyleria i samoloty brutalnie burzące budynki, w których mieszkają zwykli ludzie. Cywilni obywatele suwerennego państwa mordowani w piwnicach i na ulicach - także strzałem w tył głowy - przecież znamy to wszystko sprzed 82 lat i patrzymy na to znowu - zaznaczył prezydent Andrzej Duda i wezwał cały wolny świat do walki z reżimem.

Obserwujemy dzisiaj, że Rosja, już nie sowiecka, ale wraca do swoich imperialistycznych pragnień, by górować nad innymi narodami, by władać nimi, by sobie je podporządkować, by trzymać je „za gardło", a jeśli nie chcą się poddać, by je zniszczyć 

- mówił prezydent, dodając, że jesteśmy tego świadkami wobec Ukrainy, która została bestialsko zaatakowana.

- Dzisiaj wzywamy wszystkich naszych sojuszników i cały świat, cały czas i nieprzerwanie, by pomóc Ukrainie i zatrzymać rosyjski imperializm - dodał.

Morawiecki: Polacy mieli być wymordowani w 85 procentach. Ten plan realizowano z brutalną konsekwencją 

Z kolei premier Mateusz Morawiecki wziął udział w uroczystościach upamiętniających początek II wojny światowej w Wieluniu. W swoim wystąpieniu przypomniał, że to miasto jako pierwsze padło ofiarą planu zniszczenia Polski.

Szef rządu podkreślił, że to Wieluń jako pierwszy doświadczył horroru najkrwawszej wojny w dziejach ludzkości. Tutaj też Niemcy rozpoczęli realizację swojej polityki zastraszenia i zniszczenia.

Piotr Kapuściński 'Broda' - pruszkowski gangster miał wysyłać żołnierzy w Ukrainie na samobójcze misjePruszkowski gangster na wojnie w Ukrainie. Odpowiada na oskarżenia

- Polska miała być zniszczona niemal całkowicie. Polacy mieli być wymordowani w 85 procentach. Ten plan realizowano z brutalną konsekwencją od pierwszych dni wojny, od pierwszych godzin wojny tu w Wieluniu - mówił premier Mateusz Morawiecki.

Przypomniał również, że w czasie działań wojennych Polska straciła kilkanaście milionów mieszkańców, w tym ponad 5 milionów zabitych. Szef rządu podkreślił, że za każdą z tych ofiar kryje się indywidualna, osobista tragedia i koszmar wojny. - Pomyślmy o losie wszystkich ludzi, którzy zginęli, o losie właśnie tych chłopców, dziewcząt. To są losy poszczególnych ludzi - mówił premier Mateusz Morawiecki.

W ciągu dnia w Gdańsku obchody odbędą się między innymi na Placu Obrońców Poczty Polskiej oraz przy dawnej Victoriaschule - więzieniu, w którym w pierwszych dniach wojny przetrzymywano i torturowano gdańskich Polaków.

Wieczorne uroczystości z udziałem marszałek Sejmu Elżbiety Witek i ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka odbędą się o 18:00 we Frampolu na Lubelszczyźnie.

83 rocznica wybuchu II wojny światowej

83 lata temu, 1 września 1939 roku, armia niemiecka zaatakowała Polskę. Od pierwszych dni Niemcy prowadzili zbrodniczą, nastawioną na wyniszczenie politykę wobec Polski i Polaków. Wieluń, w 1939 roku leżący nieopodal granicy z III Rzeszą Niemiecką, stał się symbolem cywilnych ofiar początku wojny. II wojna światowa była najbardziej niszczycielskim i krwawym konfliktem w dziejach ludzkości. Rozpoczęła się napaścią Niemiec na Polskę. Trwała 6 lat, zginęło w niej ponad 60 milionów ludzi, w tym prawie 6 milionów obywateli polskich. Objęła zasięgiem działań prawie cały świat. Uczestniczyło w niej 61 państw, a w różnej formie zaangażowało się ponad 1 miliard 700 milionów ludzi. Polacy walczyli na wszystkich frontach II wojny światowej.

Zdobyczne rosyjskie czołgi T-80 różnych wersji w służbie w 93 Brygadzie Zmechanizowanej UkrainyBroń zdobyta na Rosjanach ratuje ukraińską armię

1 września 1939 roku rozpoczęła się wojna obronna Polski, zwana też kampanią wrześniową. Ta obrona naszego terytorium przed agresją niemiecką, była jednocześnie pierwszym etapem II wojny światowej. Wojsko Polskie stawiło zbrojny opór niemieckiemu najeźdźcy, oczekując na reakcję i pomoc sojuszników. Jednak gdy 3 września Francja i Wielka Brytania wypowiedziały wojnę III Rzeszy Niemieckiej, nie podjęły rzeczywistych działań wojennych.

Tragiczny los naszego kraju został przypieczętowany kilkanaście dni później - 17 września 1939 roku - kiedy inwazję na Polskę, bez wypowiedzenia wojny, rozpoczęła od wschodu Armia Czerwona. Atak Niemiec i Związku Sowieckiego był następstwem podpisania przez te totalitarne państwa paktu Ribbentrop-Mołotow, którego tajny protokół w efekcie podzielił Europę Środkową na strefy wpływów. Na mocy tego dokumentu Hitler i Stalin przeprowadzili rozbiór Polski. Armia Czerwona mordowała jeńców i masakrowała ludność cywilną, a propaganda sowiecka przedstawiała atak jako "wyprawę wyzwoleńczą" w obronie "ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi".

Więcej o: