Marianna Schreiber zabrała głos w sprawie podręcznika do HiT: Ciekawe ile osób go przeczytało

Podręcznik do historii i teraźniejszości od kilku tygodni wzbudza emocje zarówno wśród polityków, jak i nauczycieli. Na temat publikacji postanowiła wypowiedzieć się także założycielka partii Mam Dość 2023 Marianna Schreiber (żona PiS-owskiego ministra Łukasza Schreibera) unikając jednocześnie zabierania głosu w tej sprawie.

Podręcznik do nowego przedmiotu historia i teraźniejszość krytykuje nie tylko opozycja (np. Donald Tusk lider Platformy Obywatelskiej), ale i przedstawiciele rządzącego ugrupowania (np. posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka). Politycy zwrócili uwagę na fragment dyskryminujący dzieci poczęte metodą in vitro. "Kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju 'produkcję'?" - napisał autor podręcznika Wojciech Roszkowski. Rodzice dzieci poczętych metodą in vitro zamierzają wytoczyć mu proces.

Zobacz wideo Marianna Schreiber poszła na dworzec centralny i nie wytrzymała. "Niech pan tu przyjedzie"

Podręcznik do HiT. Marianna Schreiber: Ciekawe, ile procent ludzi w ogóle go przeczytało

Treści, które znalazły się w podręczniku do nowego przedmiotu historia i teraźniejszość są szeroko komentowane przez polityków i dziennikarzy. Swoją opinią na temat publikacji podzieliła się także Marianna Schreiber założycielka partii Mam Dość 2023. "Ciekawe ile procent ludzi, którzy wypowiadali i wypowiadają się na temat tego podręcznika (szczególnie w sposób bardzo negatywny), w ogóle go przeczytało, bo nie śmiem twierdzić, że oceniali coś, czego nie znają…" napisała na Twitterze Marianna Schreiber. 

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

"To jest wojna kulturowa". Czarnek broni Roszkowskiego

Post dotyczący podręcznika do historii i teraźniejszości pojawił się także na Instagramie partii Mam Dość 2023 założonej przez Schreiber. We wpisie czytamy: "Zgodnie z przepisami prawa oświatowego każdy nauczyciel w Polsce ma prawo zdecydować, w jaki sposób zamierza zrealizować podstawę programową nauczanego przedmiotu ze swoją klasą". "Każdy nauczyciel potrafi przygotować się do zajęć, w obecnych czasach jest to naprawdę proste, bo mamy dostęp do bibliotek cyfrowych i nieograniczonych zasobów internetu" - czytamy "porady" partii . 

Kim jest Marianna Schreiber? 

Marianna Schreiber zyskała rozgłos po udziale w ubiegłorocznym programie typu talent show "Top Model" emitowanym na antenie TVN. Prywatnie jest żoną posła PiS Łukasza Schreibera, więc jej udział w "Top Mode" uruchomił lawinę komentarzy.  Marianna Schreiber wprawdzie nie zaszła daleko w TVN-owskim programie (odpadła w trzecim odcinku), ale wykorzystała ten moment swojej dużej popularności i założyła w maju 2022 r. partię polityczną Mam Dość 2023. Zapowiedziała, że jej partia wystartuje w najbliższych wyborach parlamentarnych. Kilka miesięcy temu Schreiber zaczęła prowadzić internetowy program dla "Super Expressu" - "Mam dość", w którym wypowiada się na temat bieżącej sytuacji politycznej w kraju.

Schreiber określiła swoją partię w wywiadzie dla WP.pl jako liberalną, demokratyczną, proeuropejską i szczególnie dbającą o kobiety i ich prawa.

Karolina Piasecka: Mam dość hipokryzji Marianny Schreiber

"Mam dość hipokryzji Marianny Schreiber. Nie wierzę w ani jedno jej słowo w szczególności, gdy mówi o swojej wrażliwości na krzywdę kobiet dotkniętych przemocą domową. Gdy walczyłam o spokój i normalne życie dla siebie, dla swoich córek, wtedy broniła mojego oprawcy, który obecnie odbywa karę więzienia za znęcanie się nade mną" - napisała na początku sierpnia na Facebooku Karolina Piasecka, była żona polityka PiS i byłego radnego w Bydgoszczy, który bestialsko znęcał się nad żoną (ostatecznie został za to skazany prawomocnym wyrokiem na dwa lata bezwzględnego więzienia). W owym czasie Rafał Piasecki był bliskim współpracownikiem Łukasza Schribera. Karolina Piasecka, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" opowiada, że gdy uciekła od męża i wysłała Mariannie Schreiber nagranie dokumentujące, jak się na nią pastwił, Schreiber broniła Piaseckiego i współczuła mu.

- Początkowo, gdy wyszła z cienia, poszła do "Top Model", myślałam, że chce zaistnieć jakoś poza małżeństwem, szuka swojej drogi lub może ma jakiś problem w związku. Ale odkąd założyła partię i zmienia poglądy jak chorągiewka - trudno to zrozumieć - mówiła Piasecka w rozmowie z dziennikarką "GW". - To trochę wygląda tak, jakby PiS poprzez Mariannę chciał poszerzyć sobie "zasięgi" przez narrację o żonie o odmiennych poglądach, zbliżającej się do środowisk LGBT i walczącej o prawa kobiet i o jej tolerancyjnym mężu.

Internauci nadal nie mogą też zapomnieć Mariannie Schreiber homofobicznego postu na Twitterze z 2018 r. (opublikowała zdjęcie siedzącej w autobusie dziewczynki z tęczową torbą i opatrzyła komentarzem "Won z mojego miasta"). Przy okazji udziału w "Top Model" Schreiber opublikowała długi wpis, w którym przeprasza i pisze m.in.: "Proszę o wybaczenie. I drugą szansę, każdy bowiem na nią zasługuje".

Marianna SchreiberSchreiber członkinią Nowoczesnej? Sprzeczne doniesienia z partii

Więcej o: