Wiceminister dostał ciągnik od brata. Ten tłumaczy: Przekazanie traktora miało charakter symboliczny

Wiceminister rolnictwa Norbert Kaczmarczyk dostał od swojego brata w prezencie weselnym ciągnik wart 1,5 mln zł. Podczas uroczystości wziął udział również w spocie promocyjnym. Na łamach "Kroniki Tarnowskiej" z hojnego prezentu tłumaczył się brat wiceszefa resortu. - To przekazanie traktora parze młodej miało charakter wyłącznie symboliczny, oznaczający udostępnienie go do użytku na ich gospodarstwie. To ja za niego zapłaciłem i jestem cały czas jego właścicielem - mówił Konrad Kaczmarczyk.

Przypomnijmy, ślub Norberta Kaczmarczyka odbył się w ubiegłą sobotę (20 sierpnia) w kościele pw. świętej Anny - Matki Najświętszej Maryi Panny w Bobinie w powiecie proszowickim. Wśród zaproszonych osób byli politycy Zjednoczonej Prawicy ze Zbigniewem Ziobrą na czele. Jednak to nie obecność ministra sprawiedliwości przyciągnęła największą uwagę internautów.

Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi w prezencie otrzymał od swojego brata ciągnik marki John Deere wart 1,5 mln zł. Wiceszef resortu wziął udział również w spocie promującym producenta ciągników.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Na nagraniu wideo widać, jak para młoda odbiera kluczyki do ciągnika oraz zabawkową wersję maszyny. Później wiceminister otwiera szampan i oblewa nim pojazd, a obecny tam ksiądz święci traktor.

W sieci zawrzało. Wiele osób zwracało uwagę na możliwy konflikt interesów. "Ale to wychodzi na to, że wiceminister wziął i ciągnik, i udział w reklamie firmy? To żart jest? - pytał w mediach społecznościowych dziennikarz TOK FM Maciej Głogowski.

"Co do demokratycznych standardów, chwilowo ich stan w Polsce to brak standardów, stąd nie spodziewam się, że ta reklama - bo trudno nazwać to kryptoreklamą - skończy się dymisją wiceministra rolnictwa. Pragnę też wierzyć, że brat naprawdę miał te 1,5 miliona" - skomentowała z kolei dziennikarka "Gazety Wyborczej", Adriana Rozwadowska.

"Czy CBA dalej nie widzi filmu reklamowego z udziałem wicemin. Kaczmarczyka? Jeśli ciągnik jest od brata, to dlaczego kluczyki wręcza dealer? Dlaczego wiceminister zgodził się na udział w reklamie? Czy traktor został objęty specjalną zniżką za udział wiceministra? - pytał Patryk Michalski z Wirtualnej Polski.

Wiceminister jednak nie dostał ciągnika? "To przekazanie miało charakter symboliczny"

Zwróciliśmy się z prośbą o komentarz w tej sprawie do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort odpowiedział nam, że "nie odnosi się do wydarzeń z życia prywatnego członków jego Kierownictwa. Stanowisko w tej sprawie zajmie osobiście sekretarz stanu Norbert Kaczmarczyk".

Niestety na prośbę o komentarz nie odpowiedział również sam zainteresowany. Norbert Kaczmarczyk ma do 5 września przebywać na urlopie.

Zobacz wideo Jak wygląda walka z kryzysem klimatycznym na polskiej wsi?

Na łamach "Kuriera Tarnowskiego" głos w tej sprawie zabrał brat wiceministra, Konrad Kaczmarczyk. Darczyńca ciągnika stwierdził, że wyraził zgodę na ten film, ponieważ to formuła promocyjna stosowana u wszystkich klientów dilera Agro Wanicki. Dodał również, że przekazanie traktora młodej parze miało charakter wyłącznie symboliczny "oznaczający udostępnienie go do użytku na ich gospodarstwie".

- To ja za niego zapłaciłem i jestem cały czas jego właścicielem. Mój brat był tego dnia na urlopie, to był jego czas prywatny i miał swój najważniejszy dzień w życiu, jakim jest ślub. Zbijanie na tym kapitału politycznego przez wielu ludzi jest nie na miejscu - skomentował Kaczmarczyk.

Więcej o: