Wesele wiceministra i "reklama" ciągnika za 1,5 mln zł. Maszyna wystąpiła też w kampanii Dudy. "To żart?"

Wiceminister rolnictwa Norbert Kaczmarczyk dostał w prezencie weselnym ciągnik wart 1,5 mln zł - wystąpił też w reklamie producenta traktora. "To żart jest?" - pytają niektórzy. Jak się okazuje, przypadków promocji maszyn tej firmy jest więcej. Ciągnik brał udział w spocie promującym Andrzeja Dudę, podczas kampanii prezydenckiej w 2020 roku. Za kierownicą maszyny siedział wówczas... sam wiceminister Norbert Kaczmarczyk - zwróciła uwagę dziennikarka "GW" Adriana Rozwadowska.

Ślub wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi Norberta Kaczmarczyka odbył się w kościele pw. świętej Anny - Matki Najświętszej Maryi Panny w Bobinie w powiecie proszowickim w sobotę 20 sierpnia. Na uroczystości zagrał zespół Bayer Full, a na weselu było ponad 500 osób. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło polityków Zjednoczonej Prawicy ze Zbigniewem Ziobro, Beatą Kempą czy Rafałek Bochenkiem na czele.

Wiceminister dostał ciągnik wart 1,5 mln zł. Polityk wziął udział w reklamie producenta traktorów

Wśród prezentów dla młodej pary był nowy ciągnik marki John Deere, który miał ufundować wiceministrowi jego brat - wartość maszyny wynosi ok. 1,5 mln zł. 

Diler, od którego zakupiono pojazd, udostępnił w mediach społecznościowych zdjęcia z pozującym Kaczmarczykiem na tle ciągnika.

"Ciągnik John Deere 8R 340 jako prezent ślubny dla Wiceministra Rolnictwa? Brzmi jak prezent idealny! Na ten wyjątkowy pomysł wpadł Pan Konrad Kaczmarczyk, który postanowił upamiętnić ślub swojego brata Norbert Kaczmarczyk. Nowy Jelonek został przekazany bezpośrednio w dniu ślubu szczęśliwej Młodej Parze!" - czytamy w opisie.

"Prezent dla wiceministra rolnictwa Norberta Kaczmarczyka w rządzie PiS za 1,5 miliona złotych! Ci to się potrafią bawić!" - skomentował na Twitterze małopolski poseł Platformy Obywatelskiej Marek Sowa.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Polityk udostępnił również film, na którym widać pracowników, którzy szykują traktor. Przyczepiają flagi oraz balony z logo firmy, która jest producentem maszyny. Pracownicy widoczni są również na kolejnych ujęciach. Według internautów nagranie ma charakter promocyjny.

Z kolei dziennikarz TOK FM Maciej Głogowski zwrócił uwagę na możliwy konflikt interesów. "Ale to wychodzi na to, że wiceminister wziął i ciągnik, i udział w reklamie firmy? To żart jest? - pytał w mediach społecznościowych dziennikarz.

Zobacz wideo Sierpińska: Trzeba zaadaptować rolnictwo do problemów z suszami

Na kolejne tropy w tej sprawie wpadła dziennikarka "Gazety Wyborczej", Adriana Rozwadowska. 

"Co do demokratycznych standardów, chwilowo ich stan w Polsce to brak standardów, stąd nie spodziewam się, że ta reklama - bo trudno nazwać to kryptoreklamą - skończy się dymisją wiceministra rolnictwa. Pragnę też wierzyć, że brat naprawdę miał te 1,5 miliona" - napisała na Facebooku. 

Dziennikarka dodała, że wiceminister pierwotnie miał odmówił wspólnych fotografii, tłumacząc, że jest urzędnikiem państwowym. Jednak później nie szczędził pochwał na temat maszyny w wywiadzie dla "Super Expressu".

Wiceminister za kierownicą ciągnika. Podczas kampanii prezydenckiej

Przypadków promocji maszyn tej firmy jest więcej. Jak zwróciła uwagę Rozwadowska, ciągnik brał udział w spocie promującym Andrzeja Dudę, podczas kampanii prezydenckiej w 2020 roku. Za kierownicą maszyny siedział wówczas... sam wiceminister Norbert Kaczmarczyk.

Z kolei w 2015 roku Państwowe Jednostki Wojskowe zakupiły 15 ciągników marki John Deere. Nowe maszyny trafiły m.in. do Krakowa, Inowrocławia, Darłowa, Radomia, Dęblina i Malborka. W przetargu ogłoszonym przez Skarb Państwa zwyciężył AGRO Wanicki. Ten sam diler podpisał umowę z Wodami Polskimi na zakup 34 nowych 120-konnych ciągników rolniczych.

Zwróciliśmy się z prośbą do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o komentarz w sprawie udziału wiceministra w reklamie dilera ciągników. Czekamy na odpowiedź.

Więcej o: