Kim jest Tomasz Lenz? Wkurzył Tuska i chciał zawiesić "czternastki". Terleckiego nazwał "chamem"

Jego wypowiedź o zawieszeniu wypłaty czternastych emerytur w ramach walki z inflacją od razu została podchwycona przez rządowe media. Polityk PO zdenerwował nią Donalda Tuska, który zapewnił, że nie takie jest stanowisko partii. Kim jest Tomasz Lenz?

Tomasz Lenz do Sejmu po raz pierwszy dostał się w 2005 roku. Polityk startował z list Platformy Obywatelskiej. Ostatnio o polityku zrobiło się głośno za sprawą jego wypowiedzi na temat 14. i 15. emerytury.

- Jeżeli obiecujemy "czternastkę", "piętnastkę", ludzie te pieniądze otrzymują, biegną do sklepu, wydają i nakręcają inflację - stwierdził, sugerując zawieszenie wypłaty świadczeń na antenie TVP Info.

Zobacz wideo Kaczyński zarzuca Tuskowi "zmiany psychiczne". Komentuje rzecznik PiS

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Tomasz Lenz proponuje zawieszenie "czternastek". Polityk PiS: Prawdziwy program PO?

Wypowiedź Lenza nagłośnił Adam Andruszkiewicz, wiceminister cyfryzacji, który podczas programu także był obecny w studiu.

"Uwaga, ważne! Dziś poseł Platformy Obywatelskiej, Tomasz Lenz zaproponował 'zawieszenie' wypłat dodatkowych świadczeń dla Polaków przyznanych przez rząd PiS stwierdzając, że 'emeryci nakręcają inflację'. Czy mamy zatem ogłoszony w końcu prawdziwy program PO?! Podajcie dalej!" - napisał na Twitterze.

Fragment wypowiedzi Lenza obiegł wszystkie prorządowe media.

Kim jest Tomasz Lenz? Tusk musiał się za niego tłumaczyć

Na słowa Lenza zareagował ostro szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Podczas wizyty w Olsztynku powiedział, że wypowiedź polityka nie oddaje stanowiska PO.

- Wielokrotnie o tym mówiłem, to jest nie tylko moje stanowisko. PO głosowało za czternastymi emeryturami w Sejmie. Ja to gwarantuję, że jeśli wygramy wybory, to nie tylko utrzymane zostanie 500 plus, "trzynastki" i "czternastki", ale będą one bezpieczne, bo inflacja nie będzie zżerała ich wartości z miesiąca na miesiąc - zapewnił Tusk.

Tomasz Lenz zaczynał u Theresy May

Tomasz Lenz pochodzi z Mogilna, studia skończył w Toruniu, jednak do polskiej polityki wkraczał przez Wielką Brytanię.

W 1990 roku dołączył do sztabu wyborczego Tadeusza Morawieckiego. Później pracował jako konsultant i wykładowca National Democratic Institute for International Affairs - organizacji prowadzącej działania mające na celu umacnianie demokracji w Europie Środkowej i Wschodniej. Doświadczenie zbierał także w gabinecie Theresy May, która później została premierką Wielkiej Brytanii. 

Donald TuskDonald Tusk liczy pieniądze na stole i mówi, że władza PiS okrada Polaków

Był praktykantem w Parlamencie Europejskim w Brukseli w biurze posła Nirja Devy - brytyjskiego polityka lankijskiego pochodzenia. Odbył też staż w pozarządowym organie publicznym Westminster Foundation for Democracy.

W Platformie Obywatelskiej ma ważną funkcję od lat - najpierw został przewodniczącym regionu kujawsko-pomorskiego, później został członkiem zarządu krajowego. W 2005 wystartował z sukcesem w wyborach do Sejmu.

Tomasz Lenz nie przebiera w słowach

Toruński poseł lubi używać mocnych słów - w 2016 roku został wykluczony z obrad i ukarany utratą połowy pensji za swoje wystąpienie na temat Trybunału Konstytucyjnego. Wówczas Lenz zablokował mównicę sejmową, chcąc nie dopuścić do wyboru nowego sędziego TK. Stwierdził wtedy, że "Marszałek zachowuje się jak bramkarz na dyskotece".

Tomasz LenzPoseł PO ukarany za awanturę w Sejmie. "Marszałek zachowuje się jak bramkarz w dyskotece"

Głośno było też o wypowiedzi Lenza z 2021 roku, kiedy powiedział "Taki cham siedzi w polskim prezydium Sejmu" - mając na myśli Ryszarda Terleckiego z PiS.

********************

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: