Kaczyński o dymisji premiera Morawieckiego: Takiej zgody nie ma. To są wymysły. "Zostaje na stanowisku"

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński powiedział w wywiadzie dla "Polski Times", że pogłoski o zakusach dotyczących odwołania Mateusza Morawieckiego ze stanowiska premiera to "wymysły". Podkreślił, że na taką zmianę nie ma jego zgody.

W ostatnim czasie w mediach pojawiły się doniesienia, jakoby "spiskowcy" związani z Jackiem Sasinem mieli pracować nad dymisją Mateusza Morawieckiego i zastąpieniem go Mariuszem Błaszczakiem. W spotkaniach mieli uczestniczyć - poza szefem resortu - m.in. Beata Szydło, Elżbieta Witek, Mariusz Błaszczak, szef MSZ Zbigniew Rau czy posłowie Marek Suski i Marek Ast.

Jarosław Kaczyński miał już zareagować na tlący się w strukturach PiS konflikt. Podczas ostatnich spotkań partyjnych prezes PiS miał zagrozić dymisjami wewnątrz partii, jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie. Jeżeli ktoś związany z partią dalej będzie atakować kolegów, to zostanie ukarany.  - miał stwierdzić Kaczyński.

Według ustaleń RMF FM kary, którymi zagroził prezes PiS mają polegać m.in. na usuwaniu z życia publicznego współpracowników tych polityków, którzy najmocniej "kąsają".

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Jarosław Kaczyński o grupie spiskowców: Gdyba grupa miała taki cel, to musiałaby mieć na celu jeszcze jedno odwołanie

W wywiadzie dla "Polska Times" Jarosław Kaczyński po raz kolejny odniósł się do doniesień medialnych o "grupie spiskowców". Prezes partii powiedział, że "gdyby taka grupa miała takie cele, to musiałaby mieć na celu jeszcze jedno odwołanie" - mianowicie jego samego.

- Z tego względu, że do tej pory było tak, że jednak bez mojej zgody premiera by się nie dało odwołać. Krótko mówiąc - takiej zgody nie ma - podkreślił Jarosław Kaczyński.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości dodał, że z jego inicjatywy spotyka się rzeczywiście pewna grupa, ale są to spotkania z premierem. Jarosław Kaczyński zaznaczył, że "o tych spotkaniach oczywiście wie. I to wie z góry, a nie po fakcie".

- Mateusz Morawiecki jest jednak nowym człowiekiem w naszym środowisku, więc chętnie spotyka się z ludźmi z długim, często nawet 30-letnim stażem, ponieważ potrzebne są nawiązania. To są tzw. spotkania doradców, grupa kilkudziesięciu osób. Spotykają się też inni ludzie i pewnie będą się spotykać, ale w samym fakcie spotykania nie ma nic złego. Jeżeli byłyby knute jakieś spiski, to rzeczywiście byłoby źle - stwierdził lider PiS.

Zobacz wideo Müller: Premier nie występował na konwencji, ponieważ jest to konwencja partii politycznej i występował jej prezes

Prezes PiS o stanowisku premiera: Mateusz Morawiecki zostaje

Jarosław Kaczyński uciął również spekulacje na temat przyszłości Mateusza Morawieckiego na stanowisku premiera. - Tak, oczywiście. Mateusz Morawiecki zostaje na stanowisku premiera - zapewnił prezes PiS.

Lider partii rządzącej został dopytany, czy jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wygra następne wybory i będzie rządzić, to Morawiecki będzie dalej szefem rady ministrów. Jarosław Kaczyński odparł, że rzadko się zdarza, żeby ktoś zwycięskiego premiera zmieniał.

Więcej o: