Afera mailowa. Dworczyk pisze do Przyłębskiej, czyli "Trybunał na zlecenie". "To o której składają dymisje?"

"Premier i minister [Michał Dworczyk - red.] popełnili delikt konstytucyjny, za co staną przed Trybunałem Stanu. Łamią przepisy karne, dlatego składamy zawiadomienie. Panią Przyłębską wzywamy do zrzeczenia się urzędu" - poinformowała Kamila Gasiuk-Pihowicz. Reakcja opozycji to odpowiedź na pojawienie się w sieci maila, z którego wynika, że Dworczyk i Julia Przyłębska, prezeska TK, mieli omawiać sprawy, którymi zajmował się Trybunał Konstytucyjny.
Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz: Niektóre maile Dworczyka wyglądają na autentyczne

W poniedziałek w sieci pojawił się kolejny mail, który miał wypłynąć ze skrzynki Michała Dworczyka. Wynika z niego, że szef Kancelarii Premiera miał rozmawiać rozmawiał z Julią Przyłębską o sprawach, którymi zajmował się Trybunał Konstytucyjny.

Opozycja chce postawić Morawieckiego i Dworczyka przed Trybunałem Stanu

Prezeska TK zaprzecza tym doniesieniom, mówiąc, że "nigdy z nikim nie omawiała żadnych orzeczeń". W te zapewnienia nie wierzą jednak politycy opozycji, którzy ogłosili, że w tej sprawie składają zawiadomienie do prokuratury. "Jak na dłoni widać, ze Julia P. jest członkiem aparatu politycznego partii Kaczyńskiego. Z Trybunału Konstytucyjnego zaś uczyniła Departament Obsługi Prawnej PiS. Sprawa wyroków na zlecenie nie może pozostać niewyjaśniona i nierozliczona" - napisała Kamila Gasiuk-Pihowicz.

"Bohaterowie afery 'Trybunału na zlecenie' naruszają art. 173 Konstytucji i przepisy KK. Premier i minister popełnili delikt konstytucyjny, za co staną przed Trybunałem Stanu. Łamią przepisy karne, dlatego składamy zawiadomienie. Panią Przyłębską wzywamy do zrzeczenia się urzędu" - dodała posłanka.

Więcej wiadomości na stron głównej Gazeta.pl

Julia PrzyłębskaPrzyłębska komentuje mail o orzeczeniach TK

"Dworczyk, chłopiec na posyłki premiera"

Sprawę maila skomentował na antenie Radia ZET prof. Andrzej Rzepliński, były prezes TK. - Jeżeli Dworczyk, chłopiec na posyłki premiera, poszedł do Julii Przyłębskiej i powiedział jej, co i jak, to mógł również chodzić do innych sędziów, żeby ich ustawić. Ta sprawa to wysadzenie w powietrze Trybunału Konstytucyjnego, jako najważniejszego organu, który stabilizuje życie instytucjonalne w państwie - stwierdził. - Oni trzymają TK na krótkiej smyczy, żeby był na podorędziu w razie potrzeby. To jest atrapa. Nie ma Trybunału Konstytucyjnego - dodał.

"Email o rozmowie Dworczyk-Julia P. dowodzi tego, że w Polsce nie ma skutecznej ochrony prawnej, której wymaga UE. Jaki sens w świetle tego emaila ma występowanie do sądu przeciwko rządowi, skoro ten rząd jest w tak bliskim kontakcie z osobami, które tę sprawę mają rozstrzygnąć?" - zapytał prawnik Marcin Matczak.

"Dobra, to o której Morawiecki, Dworczyk i Przyłębska składają dymisje?" - napisał Maciej Bąk, dziennikarz Radia ZET.

- Oto trójpodział władzy a la PiS. Minister, czyli władza wykonawcza, jedzie do prezesa sądu, najważniejszego sądu w Polsce, czyli Trybunału Konstytucyjnego, odrębnej władzy i uzgadnia terminy i efekty skarg, które w tym Trybunale się znalazły - powiedział Piotr Zgorzelski. - To pokazuje upadek tego państwa i to, co zrobiono z trójpodziałem władzy - dodał wicemarszałek Sejmu z PSL w rozmowie z TVN24.

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski stwierdził, iż ujawniony mail dowodzi temu, że "Trybunał Konstytucyjny dziś nie działa". - Wyroki na telefon to jest właśnie państwo PiS-u. Minister Dworczyk naruszył prawo i jako ministrowi konstytucyjnemu, szefowi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów powinny być postawione zarzuty, a już na pewno naraził się na odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu - podkreślił.

- Rozmawiamy o mailach, które służą nie wiem komu, ale na pewno nie stabilizują sytuacji politycznej w Polsce. Nie wiemy nic na temat prawdziwości tych maili - przekonywał, choć sami przedstawiciele obozu władzy potwierdzili już prawdziwość treści kilku maili. - Kto chce, niech komentuje. Ja tych maili komentować nie będę - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" wiceminister finansów Artur Soboń.

Andrzej Duda"Polityczny atak na Polskę". Andrzej Duda odpowiada wiceszefowej KE

Więcej o: