Gorlice. Asystentka posłanki PiS z wyrokiem. Joanna P.-K. winna podrabiania dokumentów

Joanna P.-K., prawniczka i asystentka gorlickiej posłanki PiS Elżbiety Zielińskiej, została uznana za winną podrabiania dokumentów. Wyrok dotyczy sprawy o stwierdzenia nabycia spadków.

Pod koniec czerwca opisywaliśmy sprawę Joanny P.-K., gorlickiej prawniczki, a także asystentki posłanki Prawa i Sprawiedliwości Elżbiety Zielińskiej. Według doniesień "Gazety Krakowskiej" do Sądu Rejonowego w Gorlicach (woj. małopolskie) trafił akt oskarżenia w sprawie kobiety. "23 czerwca, czyli w dzień przed naszą pierwszą publikacją, a w trzy dni po wpłynięciu aktu oskarżenia, w Sądzie Rejonowym zapadł nieprawomocny wyrok nakazowy" - poinformował dziennik w sobotę 2 lipca.

Zobacz wideo Dlaczego ceny rosną?

Gorlice. Asystentka posłanki PiS z wyrokiem. Joanna P.-K. została uznana za winną podrabiania dokumentów

Zgodnie z wyrokiem Joanna P.-K. ma zapłacić 5 tys. zł grzywny oraz ponieść koszty sądowe. Prawniczka przyznała się do winy. - Oskarżona została winna zarzucanego jej ciągu przestępstw. Wymierzono jej karę 200 stawek dziennych, przy czym wysokość jednej stawki określono na poziomie 25 zł. W sumie grzywna to 5000 zł. Oskarżona została też obciążona kosztami sądowymi. Orzeczenie sądu jest nieprawomocne, a każda ze stron ma siedem dni na wniesienie sprzeciwu - przekazał gazecie Dominik Skoczeń, sędzia  i rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.

Wyrok dotyczy sprawy o stwierdzenia nabycia spadków. Jak czytamy, poszkodowani Angelika G., Jolanta S. i Bogusław S. przez kilka miesięcy otrzymywali dokumenty, które miały wpłynąć do sądu, a także korespondencję z KRUS. Dokumenty okazały się jednak sfałszowane, a podpisana na nich urzędniczka Joanna Kruszyńska nie istnieje. Na tym jednak nie koniec, oficer prasowy KPP w Gorlicach przekazał bowiem gazecie, że w ostatnim czasie na policję zgłosiły się dwie kolejne osoby, które twierdzą, że także padły ofiarą oszustwa. 

Więcej aktualnych wiadomości z Polski znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Moment użycia gazu przez policjęGaz łzawiący w czasie wiecu Kaczyńskiego. Postępowanie wyjaśniające policji

Asystentka posłanki PiS oskarżona. Zapowiada pozwy o zniesławienie

Jak pisaliśmy, kobiety, które oszukać miała Joanna P.-K. twierdziły, że "mieszkanka Gorlic, prowadząca kancelarię prawną, miała świadczyć usługi i reprezentować swoich klientów przed komornikiem, sądem, Kasą Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i pobierać za te świadczenia opłaty". - Zdaniem pokrzywdzonych nie wywiązywała się ze swoich obowiązków - mówił gazecie Gustaw Janas z KPP w Gorlicach, przyznając, że choć postępowanie jest prowadzone pod kątem popełnienia przestępstwa z art. 270 Kodeksu karnego (dotyczącego podrabiania lub przerabiania dokumentów), to może zostać rozszerzone także o inne artykuły. Sama P.-K. zapowiadała natomiast pozwy o zniesławienie.

"To jest antypolityka". Morawiecki odrzuca rady Ziobry

Więcej o: