Ostrowiec Świętokrzyski. Kaczyński mówił o Tusku: Pan, którego nazwiska nie chcę wymieniać

- Nie można dzielić Polaków, polityka musi być podporządkowana pod tworzenie wspólnoty. (...) Wcześniej przez wiele lat uprawiano pedagogikę wstydu, poniżano naród Polski, szerzono ojkofobię, czyli pogardę do siebie samych - mówił Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Ostrowca Świętokrzyskiego. - Jeżeli będziemy rządzili, to dobre czasy nadejdą - podkreślał prezes PiS, choć jego partia rządzi Polską już siedem lat.
Zobacz wideo Kaczyński zarzuca Tuskowi "zmiany psychiczne". Komentuje rzecznik PiS

W Ostrowcu Świętokrzyskim Jarosław Kaczyński mówił, że patriotyzm to postawa, która zapewnia nam własne niepodległe państwo, ale też daje nam poczucie, że należymy do pewnej wspólnoty, która ma prawa i obowiązki.

- To poczucie, że nie można dzielić społeczeństwa na tych z wielkich miast i tych z mniejszych, ze wsi. Że nie można wprowadzać innych podziałów. Że polityka powinna być podporządkowana tworzeniu wspólnoty i że ci, którym gorzej, którzy z różnych obiektywnym powodów są wobec życia mniej sprawni, a czasem po prostu bezradni, zasługują na naszą opiekę, nasze wsparcie, na realizację ich praw - stwierdził prezes PiS. - Wyszliśmy z założenia, że trzeba było odrzucić praktykę dzielenia społeczeństwa, a także odrzucić pedagogikę wstydu. (...) Wcześniej przez wiele lat uprawiano pedagogikę wstydu, poniżano naród Polski, szerzono ojkofobię, czyli niechęć i nienawiść do swojego narodu, pogardę do siebie samych. Temu myśmy się przeciwstawili, przeciwstawiamy się nadal i będziemy się przeciwstawiać - dodał.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

"To jest antypolityka". Morawiecki odrzuca rady Ziobry

Kaczyński o PO: Łowili ryby w mętnej wodzie 

Polityk mówił również o opozycji. - Kiedy wchodziłem tutaj i słyszałem "twoja wina, twoja wina" to pomyślałem sobie, że tę winę za zmiany w Polsce chętnie biorę na siebie, chociaż oczywiście to nie tylko moja wina - powiedział.

- Jedni uważają, że to wina. W tym dawnym systemie im było bardzo dobrze. Oni łowili ryby w mętnej wodzie i to wielkie i tłuste. Kiedy ta woda, jeszcze nie całkiem czysta, ale została trochę przeczyszczona i teraz liczą się rzeczywiste umiejętności, a nie aspołeczne cechy, to im jest po prostu gorzej. Oni nas nienawidzą. Rzeczywiście nas nienawidzą. Jeśli ktoś nie wierzy, to niech posłucha wczorajsze spotkanie PO w Radomiu. My nie odpowiadamy nienawiścią na nienawiść. Wiemy, że wśród nich są tacy, których już się nie naprawi. Ale może są i tacy, którzy pewnego dnia zmienią zdanie. Do nich się też zwracam - podkreślił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jak dodał, "usprawiedliwienie tamtej władzy polegało na tłumaczeniu, że innej polityki prowadzić się nie da, że 'pieniędzy nie ma i nie będzie' oraz że nie ma przycisku, po którego naciśnięciu spadają ceny". - Teraz ten pan [Donald Tusk - red.], którego nazwiska nie chcę wymieniać, odkrył ten guzik. Stwierdził, że jak oni dojdą do władzy, to natychmiast zniknie inflacja - stwierdził. - My tę tezę zakwestionowaliśmy. Pokazaliśmy, że są pieniądze. Na politykę społeczną wydaliśmy ponad 200 mld zł - chwalił się polityk.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w BiałymstokuTusk o Glapińskim: "Wyprowadzę go z NBP". Kaczyński odpowiada

"Nie możemy mieć lotniska dla Polaków w Berlinie"

Jarosław Kaczyński zaznaczył również, że obecnie Polska jest dużo bogatsza oraz silniejsza, a przez to bardziej niezależna. Podkreślił, że realizowane są "wielkie" przedsięwzięcia, między innymi Centralny Port Komunikacyjny. - Realizujemy go, bo Polska nie może być prowincją i nie możemy mieć lotniska dla Polaków w Berlinie - stwierdził.

Mówił też o tym, że sądy muszą być niezależne i apolityczne, a sędziowie nie mogą brać udziału w bieżącej walce politycznej. Lider partii rządzącej zaznaczył, że "naprawa sądownictwa jest naszym wielkim zadaniem''.

Kaczyński: Obecnie nasz kraj ma na świecie tak dobrą opinię, jak w latach "Solidarności"

Polityk powiedział też, że Polacy powinni być z siebie dumni, jeśli chodzi o kwestie dotyczące pomagania Ukrainie, która broni się przed inwazją Rosji. Zaznaczył, że obecnie nasz kraj ma na świecie tak dobrą opinię, jak w latach "Solidarności". Podkreślił jednak, że mimo iż pod tym względem jest to dla Polski dobry czas, to trzeba pamiętać o tym, co się dzieje w Ukrainie. - Skoro w Europie, z udziałem Rosji, doszło do pełnoskalowej wojny, to znaczy, że epoka się zmieniła. Dzisiaj tę wielką wojnę mamy za naszymi granicami - dodał.

Kaczyński stwierdził także, że musimy podjąć szybkie kroki, żeby nasza armia była odpowiednio przygotowana do ewentualnego kryzysu. Jak powiedział, co prawda Polska jest w NATO, które jest sojuszem obronnym, ale nawet to nie zwalnia nas z obowiązku obrony ojczyzny. Stąd - jak mówił - zabiegi rządu Zjednoczonej Prawicy, które mają doprowadzić do zwiększenia liczebności wojska i spowodować jego dozbrojenie. - Stąd ustawa o obronie ojczyzny, która jest w istocie wielkim programem zbrojeniowym. My chcemy mieć te środki naprawdę potężne, żeby w Moskwie nikomu do głowy nie przychodziło, żeby nas zaatakować - dodał prezes PiS.

Donald Tusk podczas 'Konwencji Przyszłości' Platformy Obywatelskiej w Radomiu, 2 lipca 2022 r.Tusk: Co zrobili, że Polska to kraj, gdzie problemem jest woda i chleb?

Więcej o: