Przyłębska tłumaczy, dlaczego nie pojawi się w Senacie. Boi się "niemających precedensu ataków na TK"

Prezes TK Julia Przyłębska odmówiła udziału w senackiej debacie na temat pracy trybunału w 2020 r. Jak stwierdziła, w Senacie dochodziło w poprzednich latach do "ataki na TK oraz sędziów Trybunału". - Problem jest w tym, że nie może tego ocenić, bo nigdy nie była w tej kadencji na posiedzeniu Senatu - skomentował marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Senat na rozpoczynającym się w środę dwudniowym posiedzeniu zajmie się m.in. informacją o istotnych problemach wynikających z działalności orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2020 r. Udziału w posiedzeniu odmówiła prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska.

W cytowanym przez PAP oświadczeniu skierowanym do marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego Przyłębska stwierdziła m.in., że nie pojawi się w Senacie, "kierując się koniecznością ochrony Trybunału przed naruszającym podstawy państwa prawa publicznym podważaniem jego konstytucyjnej pozycji, również przez część przedstawicieli władzy ustawodawczej".

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Według Przyłębskiej "doświadczenia ostatnich lat pokazały, iż rzeczową merytoryczną dyskusję nad orzecznictwem Trybunału z udziałem części przedstawicieli władzy ustawodawczej Senatu zastępują często, niemające precedensu, ataki na TK oraz sędziów Trybunału".

Zobacz wideo Z jakim poziomem inflacji możemy pożegnać rok 2022?

Tomasz Grodzki: Ta przypadłość staje się chroniczna

- Chciałem z ubolewaniem stwierdzić, że pani prezes Przyłębska po raz kolejny odmawia przyjścia na posiedzenie plenarne Senatu, zasłaniając się tym, że poziom dyskusji jej nie odpowiada. Problem jest w tym, że nie może tego ocenić, bo nigdy nie była w tej kadencji na posiedzeniu Senatu - skomentował marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Julia PrzyłębskaPrzyłębska ma mieszkanie służbowe, choć mieszka pod Warszawą

Jak dodał, "ta przypadłość pani prezes, stojąca w sprzeczności z art. 10 konstytucji mówiącym o współdziałaniu władz, staje się chroniczna". - Zamierzam podjąć bardziej stanowcze kroki w tej materii, proszę media, by zwróciły uwagę, że tego rodzaju postępowanie organu konstytucyjnego w stosunku innego organu konstytucyjnego nie jest postępowaniem właściwym - mówił w środę Grodzki.

Dodał, że jest zdziwiony "dziwaczną argumentacją" Julii Przyłębskiej.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: