Ambasador Niemiec: W środowisku PiS od dawna istnieje wyraźna skłonność do publicznego nas atakowania

Ambasador Niemiec w Polsce Arndt Freytag von Loringhoven odniósł się do trzymiesięcznej zwłoki polskiego rządu w sprawie zgody na pełnienie jego misji dyplomatycznej w Warszawie oraz o stosunku Prawa i Sprawiedliwości do Niemiec. - Zadaję sobie pytanie, jakie intencje mają obecne władze w Warszawie? Czy chcą one, aby Niemcy były silnym sojusznikiem Polski, czy też potrzebują nas w roli kozła ofiarnego dla rozgrywania własnych problemów wewnętrznych? - rozważał ambasador podczas rozmowy z "Rzeczpospolitą".

Nominacja Arndta Freytaga von Loringhovena na ambasadora Niemiec w Polsce w 2020 roku wzbudziła kontrowersje. Było to spowodowane historią rodziny dyplomaty - jego ojciec bunkrze z Adolfem Hitlerem w ostatnich dniach życia dyktatora. Ambasador tłumaczył, że jego ojciec był patriotą i uważał, że w ten sposób służy Niemcom. 

PiS atakuje Niemcy? Ambasador: Od dawna istnieje bardzo wyraźna skłonność do tego

Arndt Freytag von Loringhoven odniósł się podczas rozmowy z dziennikiem "Rzeczpospolita" do wielomiesięcznych odmów polskich władz na udzielenie zgody na prowadzenie misji dyplomatycznych w stolicy Polski. Podkreślił, że ta sprawa spowodowała, że stał się rozpoznawalny w Polsce. - Oczywiście starałem się nie traktować tej kwestii osobiście, co jednak nie było łatwe, bo przecież chodziło o mojego ojca - dodał. 

Zobacz wideo Ociepa: Niemcy nic nam nie przekazali, jeśli chodzi o sprzęt wojskowy

Ambasador powiedział także, że nie zabiegał o spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim, ponieważ obawiał się, że nie zakończyłoby się ono sukcesem po tym, jak rząd zwlekał z wydaniem zgoda na jego przyjęcie. Dodał także, że jego relacje z Prawem i Sprawiedliwością oraz innymi członkami rządu są "dobre". 

Przeczytaj więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl

Mimo to podkreślił, że "w środowisku PiS od dawna istnieje bardzo wyraźna skłonność do publicznego atakowania Niemiec dla zdobycia przychylności prawicowego elektoratu kosztem dobrych relacji polsko-niemieckich". - Zadaję sobie pytanie, jakie intencje mają obecne władze w Warszawie? Czy chcą one, aby Niemcy były silnym sojusznikiem Polski, czy też potrzebują nas w roli kozła ofiarnego dla rozgrywania własnych problemów wewnętrznych? - zastanawiał się ambasador i stwierdził, że jest to "niepokojące", ponieważ Putin próbuje wykorzystać każdy podział między państwami zachodnimi. - Nie jestem więc w stanie pojąć logiki takiego działania - podkreślił.

Burmistrzyni Berlina Franziska Giffey została oszukana przy pomocy technologii deepfakeBurmistrzyni Berlina myślała, że rozmawia z Kliczką. To był deepfake

Ambasador Niemiec w Warszawie - kim jest Arndt Freytag von Loringhoven?

Arndt Freytag von Loringhoven od 2020 roku pełni funkcję ambasadora Niemiec w Warszawie. Urodzony w Monachium w 1956 roku dyplomata w 1976 roku został absolwentem Uniwersytetu Oksfordzkiego. Studiował biochemię. Od 1984 roku pracował w Instytucie Biochemii im. Maxa Plancka w Monachium, a dwa lata później rozpoczął swoją służbę dyplomatyczną.

Od 1989 do 1992 był referentem w ambasadzie w Paryżu, a następnie przez dwa lata przebywał w placówce dyplomatycznej w Moskwie. W latach 1994-2002 pełnił różne funkcje w ministerstwie. Przez trzy lata (2002-2005) był szefem wydziału polityki w moskiewskiej ambasadzie, a od 2007 do 2010 wicedyrektorem niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej. Zanim objął funkcję ambasadora w Warszawie, przez dwa lata (2014-2016) pełnił tę funkcję w Czechach. Od 2016 roku objął stanowisko zastępcy sekretarza generalnego NATO ds. wywiadu i bezpieczeństwa. 

Prezydent Chin Xi Jinping był gospodarzem szczytu krajów BRICS"Die Welt": Antyzachodni sojusz rośnie w siłę. Wiatr na świecie zmienił kierunek

********

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: