Gorlice. "GK": Asystentka posłanki PiS z zarzutami o podrabianie pism. Zapowiada pozwy o zniesławienie

"Gazeta Krakowska" poinformowała, że gorlicka prawniczka i asystentka posłanki Prawa i Sprawiedliwości została oskarżona o oszustwa. Kobieta za swoje błędy wini jednak klientów, którym miała okazać "nadmierną ufność", i zapowiada pozwy o zniesławienie.

"Gazeta Krakowska" poinformowała w sobotę 25 czerwca, że do Sądu Rejonowego w Gorlicach (woj. małopolskie) trafił akt oskarżenia dotyczący Joanny P.-K., gorlickiej prawniczki i asystentki posłanki Prawa i Sprawiedliwości Elżbiety Zielińskiej.

Zobacz wideo Policjanci CBŚP zatrzymali 47-letniego mężczyznę, który metodą "na wnuczka" wyłudził 90 tysięcy złotych od 94-letniej mieszkanki Warszawy

Gorlice. Prawniczka i asystentka posłanki PiS oskarżona o oszustwa

Dziennik rozmawiał z kilkoma kobietami, która miała oszukać Joanna P.-K. Ich sprawy dotyczyły m.in. spraw rozwodowych, unieważnień ślubu, podziału majątku. - Twierdzą one, że mieszkanka Gorlic, prowadząca kancelarię prawną, miała świadczyć usługi i reprezentować swoich klientów przed komornikiem, sądem, Kasą Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i pobierać za te świadczenia opłaty. Zdaniem pokrzywdzonych nie wywiązywała się ze swoich obowiązków. Obecnie w tej sprawie prowadzone jest postępowanie pod kątem podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 270 Kodeksu Karnego. Niewykluczone, że może ono zostać rozszerzone o inne artykuły - powiedział gazecie st. asp. Gustaw Janas, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach.

Jak czytamy, prawniczka jest oskarżona o podrabianie pism, a nawet pieczęci sądu. Śledztwem miało zostać objętych aż kilkanaście spraw. Jak czytamy, według aktu oskarżenia, prawniczka m.in. "wymyśliła fikcyjnego pracownika Placówki Terenowej KRUS w Nowym Sączu, a potem podrobiła jego podpis, podobnie jak rzekomego kierownika tej samej instytucji".

Więcej aktualnych wiadomości z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kazimierz Kujda - zdjęcie archiwalneKazimierz Kujda kłamał ws. oświadczenia lustracyjnego. Sąd wydał wyrok

Asystentka posłanki PiS oskarżona. Zapowiada pozwy o zniesławienie

"Gazeta Krakowska" podaje, że śledztwo w sprawie prawniczki prowadziła gorlicka prokuratura. Prokurator złożył wniosek o zastosowanie wobec podejrzanej warunkowego umorzenia postępowania na roczny okres próby oraz zasądzenie trzech tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także pokrycie kosztów sądowych. Sąd Rejonowy w Gorlicach do wniosku się nie przychylił. 20 czerwca w sprawie wpłynął akt oskarżenia. 

Joanna P.-K. przysłała redakcji także oświadczenie, w którym podkreśla swoje kompetencje, a za błędy wini klientów, wobec których żywiła "nadmierną ufność". Prawniczka zapowiada pozwy o zniesławienie. 

Jak czytamy, P.-K. nadal pracuje u Zielińskiej. Prawniczka miała przedstawić jej dokument z prokuratury wnoszący o warunkowe umorzenie sprawy. Polityczka o akcie oskarżenia dowiedziała się natomiast od dziennika. Zapowiedziała jednak, że jeśli informacje się potwierdzą, rozwiąże umowę ze swoją asystentką.

Jacek Sasin - zdjęcie archiwalneSasin będzie współpracował z Kujdą mimo wyroku. "Nie przeszkadza mi to"

Więcej o: