Ministerstwo rodziny badało pomysł 500+ na "dziecko poczęte". "Sprawdzają, czy chwyci"

Ministerstwo rodziny i polityki społecznej prowadziło badania na temat wypłaty świadczenia również dla "dzieci poczętych". "Nawet tak absurdalne wnioski władza PiS traktuje poważnie" - tak ewentualne zmiany w 500 plus skomentował Marek Rutka z Lewicy, który po wejściu w życie orzeczenia TK prowokacyjnie złożył wniosek o wypłacenie świadczenia za czas sprzed narodzin jego córki.

Poseł Lewicy złożył wniosek do ZUS-u w lutym 2021 r. Marek Rutka domagał się wypłaty świadczenia z programu 500 plus za czas kiedy jego córka była "dzieckiem poczętym". Powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji i zastrzegł, że jeśli pieniędzy nie dostanie, może zawnioskuje o zmiany w 500 plus.

Rutce świadczenia nie przyznano, ale jak podał portal natemat.pl, sprawą 500+ od poczęcia zajęło się ministerstwo rodziny i polityki społecznej. Resort zlecił badania na temat tego, jakie warunki musiałyby być spełnione, by Polacy decydowali się na posiadanie dzieci.

 Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Marek Rutka drwi teraz z władzy podwójnie: po pierwsze - ponieważ pomysł wypłaty pieniędzy dla "dzieci nienarodzonych" potraktowali poważnie, a po drugie - wydali sporo pieniędzy podatników, żeby przekonać się, co podatnicy myślą na ten temat. - Sprawdzają, co myśli elektorat i czy może taki pomysł chwyci - powiedział poseł Lewicy w "Rz".

"W Polsce za sprawą PiS bierze górę ideologia"

W badaniu pokazano sześć propozycji zmian w 500 plus: podwyższenie świadczenia na drugie dziecko do 600 zł, na trzecie do 800 zł, na czwarte i kolejne do 900 zł oraz przekazywanie świadczenia na pierwsze dziecko tylko w przypadku niskiego dochodu na osobę w rodzinie. Pojawiła się też propozycja otrzymania pieniędzy od momentu poczęcia dziecka.

W raporcie, cytowanym przez "Rz" uzasadnieniem takich rozwiązań jest to, że "znaczna część respondentów uważa, że przed podjęciem decyzji o dziecku należy najpierw osiągnąć stabilizację finansową". Badani przyznawali, że nie decydują się na dziecko ze względu na swoją sytuację materialną.

Zobacz wideo 500 plus a dzietność. Czy program spełnia swoje zadanie?

Ze względów finansowych część zapytanych uznała pomysł 500 plus od poczęcia za dobre rozwiązanie. Wskazywali wysokie koszty badań prenatalnych, wizyt lekarskich, a także wszystkie inne wydatki związane z przygotowaniem się na narodziny dziecka. Część odpowiedzi była jednoznacznie negatywna.

- Państwo, jak mu wygodnie, w różnych ustawach, różnie decyduje, kiedy "dziecko zaczyna być dzieckiem". Raz od poczęcia, raz od urodzenia. Chciałem pokazać absurdalność i hipokryzję. Choć to przecież sprawa medyczna, w Polsce za sprawą PiS bierze górę ideologia - komentuje poseł Rutka. 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: