Grażyna Dziedzic nie żyje. Była prezydentką Rudy Śląskiej od 2010 roku. "Walczyła do samego końca"

Grażyna Dziedzic, prezydentka Rudy Śląskiej, zmarła w wieku 67 lat. Polityczka sprawowała tę funkcję od 2010 roku. Informację o jej śmierci potwierdził wojewoda śląski.

"Z głębokim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Pani Prezydent Rudy Śląskiej Grażyny Dziedzic. Składam najszczersze kondolencje oraz wyrazy współczucia rodzinie i bliskim Pani Prezydent" - napisał w czwartek przed północą wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. 

Grażyna Dziedzic nie żyje. "Była prawdziwą wojowniczką, a bój z chorobą do ostatnich chwil toczyła z godnością"

Informację tę przekazał także wiceprezydent miasta. "Z wielkim żalem i głębokim smutkiem informuję, że dziś wieczorem po ciężkiej chorobie zmarła Prezydent Grażyna Dziedzic. (...) Pani Prezydent walczyła do samego końca. Do ostatnich chwil snuła plany na przyszłość, myślała o spotkaniach z najbliższymi oraz była zaangażowana w sprawy Rudy Śląskiej" - napisał na Facebooku Krzysztof Mejer.

"Nie odpuściła sobie nawet w najgorszych chwilach - taki już miała charakter, a przede wszystkim tego nauczyło ją życie, które obarczyło ją bagażem trudnych doświadczeń. Była prawdziwą wojowniczką, a bój z chorobą do ostatnich chwil toczyła z prawdziwą godnością" - podkreślił dalej polityk.

Na znak żałoby flagi Rudy Śląskiej zostaną opuszczone do połowy masztu i przewiązane kirem aż do dnia pogrzebu. Od poniedziałku 20 czerwca w holu budynku głównego urzędu miasta ustawiona zostanie księga kondolencyjna. 

"Uroczystości pożegnalne Pani Prezydent odbędą się w najbliższych dniach. O szczegółach poinformuję Państwa po ustaleniach z Rodziną. Bardzo proszę, by Pani Prezydent Grażyna Dziedzic pozostała w Państwa myślach i modlitwach" - napisał Mejer.

Grażyna Dziedzic była prezydentką Rudy Śląskiej od 2010 roku

Grażyna Dziedzic urodziła się w 1954 roku. Studiowała na Politechnice Śląskiej, a z zawodu była nauczycielką. Pracowała w Zespole Szkół Zawodowych w Rudzie Śląskiej, była kierowniczką działu technicznego w Zakładzie Lecznictwa Ambulatoryjnego czy zastępczynią dyrektora, a później dyrektorką Ośrodka Pomocy Społecznej. 

Na prezydentkę Rudy Śląskiej została wybrana w 2010 roku. Była kandydatką bezpartyjną, popieraną przez Polską Partię Pracy, a później też przez kandydatów PiS, SLD i Ruchu Autonomii Śląska. W 2014 roku zyskała poparcie 58,2 proc. głosów wyborców, a w 2018 roku - z 61,8 proc. głosami. Poparcie Dziedzic rosło, ponieważ prezydentka skutecznie pomogła wyjść Rudzie Śląskiej z zadłużenia. Wywiad z polityczką na temat Rudy Śląskiej przeprowadziła w 2020 roku dziennikarka Gazeta.pl Maria Mazurek. Link do artykułu znajduje się poniżej. 

Ruda Śląska, kopalnia Pokój.Decyzje Sasina będą tragiczne dla Rudy Śląskiej? "Nikt z nami nie rozmawia"

Jak podaje "Dziennik Zachodni", Grażyna Dziedzic poinformowała o chorobie pod koniec października 2021 roku. Polityczka przekazała wówczas, że po operacji, którą przeszła, wykryto u niej nowotwór. Konieczne było natychmiastowe rozpoczęcie leczenia. Dziedzic zdecydowała się poinformować o chorobie, by uniknąć plotek.

 Mam świadomość, że co roku nowotwory dotykają tysięcy osób w naszym kraju. Choroba to dla każdej z nich trudny czas i nie ma co ukrywać, że dla mnie również. Musiałam przewartościować wiele spraw, zmienić styl życia i zweryfikować plany na przyszłość. Jedno się jednak nie zmieniło. W dalszym ciągu służę naszemu miastu i wypełniam misję, którą powierzyli mi rudzianie

- pisała w mediach społecznościowych.

Więcej o: