"Wesoło" na ważnej komisji ws. SN, Kaleta: "czuję się molestowany przez panią posłankę" [WIDEO]

W trakcie środowego zebrania komisji sprawiedliwości ws. ustawy o Sądzie Najwyższym, podczas którego ważyły się losy ustawy o Sądzie Najwyższym, a co za tym idzie - środków z KPO dla Polski - Sebastian Kaleta z Solidarnej Polski stwierdził, że "czuje się molestowany" przez posłankę KO Magdalenę Filiks. Ta odparła, że z "miękiszonami się nie zadaje". Obrady komisji obfitowały też w inne "żarty". Ostatecznie Solidarna Polska zagłosowała razem z PiS-em.

W środę wieczorem sejmowa komisja sprawiedliwości obradowała nad prezydenckim projektem ustawy o Sądzie Najwyższym. Propozycje Andrzeja Dudy zakładają m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej i powołanie w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Jak informowaliśmy, Solidarna Polska - po wielu miesiącach "stawiania się" - zagłosowała razem z PiS-em. Przyjęto m.in. poprawki, które podczas środowej debaty na sali obrad zgłosili posłowie PiS. Mowa o poprawkach, które mają przywrócić wykreśloną wcześniej z projektu możliwość tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego w stosunku do już zapadłych orzeczeń. Wykreślono też propozycję wpisania do ustawy preambuły, przywracając w ten sposób pierwotną postać projektu prezydenta.

 Łącznie w środę przyjęto kilkanaście poprawek zgłoszonych przez PiS i jedną przez Solidarną Polskę. Była to "próbka" tego, jak obóz Ziobry ma zagłosować przed zapowiedzianym na czwartek wieczorem głosowaniem w Sejmie.

Zbigniew Ziobro - zdjęcie archiwalnePosłowie zajmą się dziś wotum nieufności wobec Ziobry

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Komisja sprawiedliwości. Kaleta żartował, że poczuł się "molestowany". Filiks zripostowała go słówkiem Ziobry

Podczas środowej debaty uwagę zwracała także wymiana zdań między wiceministrem sprawiedliwości Sebastianem Kaletą z Solidarnej Polski a Magdaleną Filiks z Koalicji Obywatelskiej.

- Panie przewodniczący, czuję się molestowany przez jedną z posłanek - powiedział żartobliwie Kaleta (wcześniej na sali w bliżej nieokreślonym kierunku padły też słowa "co pani tak te buziaczki wysyła").  - Ja z miękiszonami się nie zadaję - odparła Filiks.

- Panie przewodniczący, pani Filiks kieruje wobec mnie uwagi o charakterze niekoniecznie parlamentarnym - mówił dalej Kaleta, nie odpowiadając jednak na pytanie, które padło z sali ("jakie?").

- Państwo jesteście w dobrym nastroju, ale przestrzegałbym przed przejściem do frywolnego nastroju - zaapelował przewodniczący komisji, Marek Ast, a sala po raz kolejny wybuchła śmiechem. - Czy ja mam ogłosić przerwę kliniczną, żebyśmy się pośmiali w kuluarach? - zapytał. 

Mówiąc o "miękiszonie", Filiks nawiązała do słynnych słów ministra sprawiedliwości i szefa Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry, który stwierdził kiedyś, że w negocjacjach nie można być "miękiszonem". Odczytywano to jako krytykę stylu, w jakim negocjacje ws. mechanizmu "pieniądze za praworządność" z liderami UE prowadził premier Mateusz Morawiecki. Prof. Jerzy Bralczyk, w rozmowie z Gazeta.pl, jako przeciwieństwo "miękiszona" zaproponował "twardziszona".

Przypomnijmy: ważne głosowanie ws. projektu likwidującego Izbę Dyscyplinarną odbędzie się w czwartek wieczorem. Od zmian w sądownictwie zależy przyznanie środków z KPO - a zmiany te od miesięcy blokował właśnie obóz Zbigniewa Ziobry, krytykując projekt prezydencki, który zakłada usunięcie ID.

Politycy rządu o przyznaniu Polsce środków z KPO mówią coraz odważniej, wskazują nawet daty. Minister rozwoju i technologii Waldemar Buda w rozmowie z Polskim Radiem oświadczył, że możliwe jest zatwierdzenie Krajowego Planu Odbudowy już 1 czerwca. Kolejnego dnia do Warszawy ma przyjechać przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Zobacz wideo Premier reaguje na słowa Zbigniewa Ziobry o "byciu miękiszonem"

***
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: