Janusz Korwin-Mikke ukarany naganą. Za wypowiedzi podważające masakrę w Buczy

Janusz Korwin-Mikke został ukarany naganą przez Komisję Etyki Poselskiej za wpisy, w których podważał wiarygodność rosyjskich zbrodni w Buczy, gdzie odkryto masowe groby i zwłoki cywili. Słowa polityka Konfederacji wykorzystały w celu propagandowym prokremlowskie media.

Janusz Korwin-Mikke udostępnił 3 kwietnia serię postów, w których podważył wiarygodność doniesień o rosyjskich zbrodniach w Buczy. "Zauważyliście Państwo, że domy są niemal nietknięte (pewno nie…)? A pomyśleliście, dlaczego chowa się ludzi w masowych grobach - a nie chowają ich krewni (w Buczy żyło 36 tys.)? I czemu krewni nie usunęli tych ciał z ulicy? Patrzcie i MYŚLCIE! To nie boli" - pisał na Twitterze polityk Konfederacji na początku kwietnia. Jego wypowiedź spotkała się z dużym oburzeniem, a wniosek o jego ukaranie złożył poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Rosyjski żołnierz Wadim Szyszymarin skazany na dożywocie za zabicie ukraińskiego cywila. W sądzie skonfrontowała się z nim wdowa

Janusz Korwin-Mikke ukarany naganą. "Słowa godzą w dobre imię Sejmu"

"Dość! Skierowałem do Komisji Etyki Poselskiej wniosek o ukaranie naganą Janusza Korwin-Mikkego za wpisy w mediach społecznościowych, w których poddawał w wątpliwość zbrodnie, które wojsko rosyjskie popełniło w Ukraińskiej Buczy" - napisał w czwartek 7 kwietnia na Twitterze polityk Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński. Poseł udostępnił też zdjęcia wniosku.

Komisja Etyki Poselskiej w środę 25 maja ukarała autora wpisów - Janusza Korwin-Mikkego - naganą. "Na mój wniosek Korwin-Mikke ukarany naganą za sugerowanie opinii publicznej, że za masakrę mieszkańców Buczy mogli być odpowiedzialni obywatele Ukrainy, a nie rosyjscy żołnierze. Słowa godzą w dobre imię Sejmu, który mógłby być odbierany jako miejsce akceptujące tego typu wypowiedzi" - skomentował poseł KO.

Przypomnijmy, nagana jest najwyższą karą, jaką może nałożyć komisja.

Wpisy wykorzystały prokremlowskie media

Słowa posła Konfederacji szybko podchwyciła propaganda Kremla. Agencja Ria Novosti zamieściła depeszę: "Poseł RP zakwestionował 'masową śmierć' ludzi w Buczy". Wiadomość przedrukowało wiele rosyjskich dzienników i portali internetowych.

"Takiej okazji aparat rosyjskiej propagandy nie mógł nie wykorzystać… Wypowiedź JKM wykorzystano do uwiarygodnienia tezy o 'ukraińskiej prowokacji' dot. zbrodni w Buczy. Obecnie jednak sami Rosjanie przede wszystkim eksponują wątek, zgodnie z którym do masakry doszło - lecz winni są Ukraińcy..." - ocenił 4 kwietnia ekspert, Michał Marek z Centrum Badań nad Współczesnym Środowiskiem Bezpieczeństwa, autor monografii "Operacja Ukraina" i badacz dezinformacji.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: