Polska pozbawiona kolejnych pieniędzy z Brukseli. KE obcina 42 mln euro

Komisja Europejska potrąciła następną karę nałożoną na Polskę. 42 mln euro to zaległości za nierespektowanie wyroku TSUE, który nakazał likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

To druga odebrana Polsce transza pieniędzy - podaje brukselska korespondentka RMF FM. 42 mln euro to kara potrącona za okres od 11 stycznia do 21 lutego włącznie (milion euro za każdy dzień). Przelewy dla Polski zostały potrącone w środę, 18 maja, po tym, jak Warszawa nie odpowiedziała na ostrzeżenie skierowane 29 kwietnia br.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Polska pozbawiona 111 mln euro

KE potrąciła drugą transzę kary. Polska, nie wykonując wyroku TSUE, straciła bezpowrotnie 111 mln euro, czyli ponad pół miliarda zł. A to wciąż jedynie część łącznej kwoty nałożonych kar. 

Zobacz wideo Solidarna Polska poprze prezydencji projekt reformujący Sąd Najwyższy? Pytamy posła Fogla

Pierwszy raz Komisja Europejska potrąciła karę w kwietniu. Było to wówczas 69 mln euro, za okres od 3 listopada 2021 do 10 stycznia 20222. Teraz 42 mln euro za okres od 11 stycznia do 21 lutego włącznie.

Łączna wysokość kar nałożonych na Polskę wyniosła już 198 mln euro (milion euro za każdy dzień zwłoki). Większa część tej kwoty, czyli wspomniane 111 mln euro, została już potrącona przez Brukselę.

Bruksela pomniejsza kwotę, o jaką ubiega się budżet państwa, za faktury już rozliczone z regionami i to on traci pieniądze, a nie beneficjenci, czyli np. samorządy.

Prezydencki projekt przyjęty przez sejmową komisję 

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka w tym tygodniu rozpatrzyła prezydencki projekt zmian w Sądzie Najwyższym. Przewiduje on m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej i zastąpienie jej Izbą Odpowiedzialności Zawodowej. Komisja rekomenduje wprowadzenie do projektu poprawek zgłoszonych przez Prawo i Sprawiedliwość i Solidarną Polskę.

Zaakceptowane poprawki m.in. doprecyzowują przesłanki dotyczące "testu bezstronności i niezawisłości sędziowskiej". Zaproponowany przez prezydenta test zakłada, że każdy uczestnik postępowania sądowego będzie mógł zawnioskować o zbadanie bezstronności i niezawisłości sędziego. Poprawki zaakceptowane przez komisję zmieniają termin do wniesienia wniosku z trzech dni do tygodnia. Przewidują także dodanie zapisów o konieczności przedstawienia dowodów na zaistnienie faktycznych okoliczności należących do przesłanek tego testu. Akceptację komisji uzyskała również poprawka Solidarnej Polski, która zakłada dodanie do projektu preambuły. 

Więcej o: