Czarnek o swoich planach na szkołę: Doprowadziłbym do sytuacji, by żadna organizacja nie miała wstępu

- Najchętniej doprowadziłbym do sytuacji, by do szkoły nie miała wstępu żadna organizacja pozarządowa - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" minister edukacji Przemysław Czarnek. Dodał, że "szkoła jest miejscem pracy nauczyciela, a organizacja może się prezentować np. w lokalnym domu kultury".

- Jak organy prowadzące, samorządy chcą wspierać organizacje, to niech je zaproszą gdzieś indziej. Ale tego nie zrobią. Bo łatwiej jest wykorzystać fakt, że do szkoły dzieci przyjść muszą, a do domu kultury już nie - ocenił Czarnek. 

Zobacz wideo Dominika Lasota: Apelowaliśmy do MEN, żeby rzetelna edukacja klimatyczna stała się częścią programu nauczania

Przemysław Czarnek: Doprowadziłbym do sytuacji, by do szkoły nie miała wstępu żadna organizacja pozarządowa

Przemysław Czarnek udzielił wywiadu, w którym wypowiedział się między innymi w sprawie działalności organizacji pozarządowych w szkołach. Jak podkreślił, najchętniej zabroniłby wszystkim NGO-som wstępu do placówek edukacyjnych. - Najchętniej doprowadziłbym do sytuacji, by do szkoły nie miała wstępu żadna organizacja pozarządowa. Szkoła jest miejscem pracy nauczyciela, a organizacja może się prezentować np. w lokalnym domu kultury - powiedział "Dziennikowi Gazecie Prawnej". Tłumaczył, że dzieci są przeładowane materiałami. - Gdzie tu jeszcze miejsce na dodatkowe zajęcia? - dodał. 

Wspomniał także, że resort jest po wstępnych porozumieniach z Kancelarią Prezydenta, aby ponownie przyjrzeć się przepisom w sprawie ograniczenia działalności organizacji pozarządowych na terenie szkół.  - Chodzi o to, że wszyscy muszą wiedzieć, czego zajęcia dotyczą - powiedział minister edukacji

Przeczytaj więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl.

Opozycja (zdjęcie ilustracyjne). Od lewej: Włodzimierz Czarzasty, Szymon Hołownia, Donald Tusk, Władysław Kosiniak-KamyszOpozycja ma szanse pokonać PiS i uformować rząd. Nowy sondaż wyborczy

Szef resortu edukacji został zapytany o to, czym różni się lex Czarnek 2.0 od poprzedniej ustawy. Wyjaśnił, że został w niej skrócony termin (z dwóch miesięcy do jednego), w którym kurator będzie musiał wydać sprzeciw organizacji pozarządowej na prowadzenie zajęć w szkole. - Nie może być tak jak dotąd, że rodzice wyrażają zgodę na lekcje dodatkowe, nie mając pojęcia, co się tam odbywa - tłumaczył. Zdaniem ministra podczas niektórych zajęć organizowanych przez NGO rzekomo dochodzi do "deprawowania dzieci bez zgody rodziców".

Przemysław Czarnek zapowiedział nowe przedmioty w liceach od przyszłego roku szkolnego

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek powiedział, że od nowego roku szkolnego w liceach wprowadzony będzie nowy przedmiot "historia i teraźniejszość", a także nastąpi poszerzenie podstawy dla "edukacji dla bezpieczeństwa". Zmiany mają zwiększyć efektywność nauczania.

Przemysław Czarnek wyjaśnił na antenie Programu 1. Polskiego Radia, że na przedmiocie "historia i teraźniejszość" uczniowie lepiej poznają czasy drugiej połowy XX wieku. Przygotowane są już nowe przepisy i podstawa programowa, a nowy przedmiot ma objąć dwie pierwsze klasy szkół ponadpodstawowych. - Czekamy na podręczniki i od 1 wrześnie ruszamy. Ograniczamy nieco WOS i historię tradycyjną, po to, żeby ta druga połowa XX wieku i pierwsze lata XXI wieku były bardziej znane społeczeństwu. To jest bardzo potrzebne, żeby nie ulegać manipulacjom - wyjaśniał minister Przemysław Czarnek.

Mateusz MorawieckiNiemal połowa Polaków niezadowolona z działań Morawieckiego [SONDAŻ]

Gość "Sygnałów Dnia" podkreślił, że rozbudowa edukacji dla bezpieczeństwa nie oznacza przywrócenia przysposobienia obronnego. W porozumieniu z Ministerstwem Obrony Narodowej przedmiot zostanie rozszerzony o elementy z przysposobienia obronnego. W klasie ósmej szkoły podstawowej uczniowie poznają teorię obsługi i budowy broni, natomiast w klasie pierwszej szkoły ponadpodstawowej będą wprowadzone zajęcia na strzelnicach. Przemysław Czarnek dodał, że w przyszłości wprowadzony będzie przedmiot "biznes i zarządzanie", który ma efektywniej nauczać przedsiębiorczości oraz obligatoryjny wybór między religią a etyką.

Więcej o: