SKW zbadała sprawę publikacji zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej. Wyniki tajne. "Liczyłem na otrzeźwienie"

Służba Kontrwywiadu Wojskowego zbadała sprawę opublikowania zdjęć zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, ale wynik dochodzenia nie jest jawny. - Puszczenie w obieg zdjęć zmasakrowanych ofiar katastrofy smoleńskiej było jedną z największych podłości ostatnich lat. Opinia publiczna powinna poznać osoby odpowiedzialne z imienia i nazwiska - mówi nam Krzysztof Brejza.

Senator Koalicji Obywatelskiej przyznał, że jest zaskoczony decyzją o nieujawnianiu rezultatów dochodzenia. - Liczyłem, że po czymś tak okrutnym przyjdzie jakieś otrzeźwienie w części obozu PiS - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Krzysztof Brejza. 

Zobacz wideo Czemu Adam Glapiński nie powinien być dalej prezesem NBP? pytamy Włodzimierza Czarzastego

To właśnie Brejza w kwietniu nagłośnił sprawę nieocenzurowanych zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej, które znalazły się w raporcie podkomisji Antoniego Macierewicza. W ogólnodostępnych załącznikach były fotografie z miejsca katastrofy - m.in. zwłok prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Kiedy informacja o zdjęciach rozeszła się w mediach społecznościowych, strona podkomisji przestała działać. Senator KO  skierował w tej sprawie pilną interwencję do ministra obrony Mariusza Błaszczaka. Zaapelował o wyciągnięcie konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych. 

Nieocenzurowane zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej. SKW nie ujawnia wyników dochodzenia

Ministerstwo Obrony odcięło się od publikacji, stwierdzając, że Podkomisja ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego jest niezależna. Mariusz Błaszczak polecił zbadanie sprawy Służbie Kontrwywiadu Wojskowego. Z kolei Macierewicz wydał oświadczenie, w którym przeprosił "za niedopuszczalny błąd publikacji zdjęć wywołujących ból i traumatyczne przeżycia".

11.04.2022, Warszawa, Antoni Macierewicz prezentuje raport komisji smoleńskiejZdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej. SKW zbada sprawę publikacji

Na początku maja Brejza wystosował do gen. Macieja Materki, szefa SKW, pismo z pytaniami o rezultaty postępowania. "Zadanie postawione przez Ministerstwo Obrony Narodowej zostało przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego zrealizowane, a odpowiedź dotycząca przedmiotowej sprawy została przesłana do Ministerstwa Obrony Narodowej" - odpowiedział płk Marek Utracki, zastępca szefa SKW. Jak dodał, materiał został "opatrzony stosowną klauzulą niejawności". 

Krzysztof Brejza: Jedna z największych podłości

-  Puszczenie w obieg zdjęć zmasakrowanych ofiar katastrofy smoleńskiej było jedną z największych podłości, jaką ekipa PiS zrobiła w ostatnich latach. Skoro ujawniono te zdjęcia, to opinia publiczna powinna poznać sprawców z imienia i nazwiska oraz ich motywację. Ludzie ci powinni ponieść surowe konsekwencje, a widzimy zamiatanie sprawy pod dywan i typowy PR. Mariusz Błaszczak ogłosił, że sprawą zajmie się SKW, że zostanie porządnie zbadana. A teraz wyniki utajniają - skomentował w Gazeta.pl Brejza. - Raport tworzył Macierewicz i on za ten raport odpowiada. Skoro nie wyciągnięto konsekwencji wobec głównego odpowiedzialnego, to nie sądzę, żeby podjęto jakiekolwiek kroki wobec jego podwładnych - dodał. 

Marek AstProjekt zmian w Sądzie Najwyższym. Posiedzenie komisji odwołane. "Cyrk"

Więcej o: