Minister Zbigniew Rau: Nieomylność papieża jest ograniczona tylko do kwestii teologicznych

Zbigniew Rau minister spraw zagranicznych odniósł się do słów papieża Franciszka na temat napaści Rosji na Ukrainę. "Trudno nie zauważyć, że w dziejach Kościoła wiele wypowiedzi miało charakter niefortunny, i ta wypowiedź papieża Franciszka na pewno do takich należy" - skomentował.

Podczas czwartkowej konferencji, w której wzięli udział minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau oraz minister spraw zagranicznych Republiki Czeskiej Jan Lipavsky, szef polskiej dyplomacji odpowiedział na pytanie postawy papieża Franciszka wobec wojny w Ukrainie i prezydenta Rosji Władimira Putina.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Papież Franciszek podczas audiencji 5 maja 2022 r.Papież Franciszek po raz pierwszy pojawił się na wózku inwalidzkim

Zbigniew Rau: Nieomylność papieża jest ograniczona

Zbigniew Rau odniósł się do słów papieża: - Katolicy wiedzą, że dogmat o nieomylności papieża w kwestiach teologicznych został przyjęty przez sobór watykański pierwszy w roku 1870. Nieomylność papieża zatem jest ograniczona tylko do kwestii teologicznych - stwierdził szef MSZ. I dodał, że on sam może tylko "całkowicie zgodzić się z tym dogmatem".

O. Gużyński: Z wielki żalem i smutkiem przyjmuję, że Episkopatu nie stać na jasne stanowisko ws. szczepionek / na zdjęciu O. Paweł GużyńskiO. Gużyński: gdyby Putin przyjął Franciszka, to po to, by go ośmieszyć

Franciszek o powodach rosyjskiej agresji: "szczekanie NATO pod drzwiami Rosji"

Podczas wywiadu udzielonego włoskiemu dziennikowi "Corriere della Sera", papież Franciszek poinformował, że jest gotów spotkać się z Putinem w Moskwie. Papież stwierdził, że jednym z powodów rosyjskiej agresji wobec Ukrainy może być "szczekanie NATO pod drzwiami Rosji". Powiedział także, że "martwi się, że Władimir Putin na ten moment się nie zatrzyma".

Papież Franciszek jest obecnie potępiany za to, że wprost nie nazywa Rosji agresorem, w jednej z pierwszych jego wypowiedzi na temat wojny w Ukrainie pojawiło się stwierdzenie, że "wszyscy jesteśmy winni". Papież Franciszek pytany, czy wybiera się do Ukrainy odpowiedział: "Najpierw muszę jechać do Moskwy, najpierw muszę spotkać się z Putinem".

Więcej o: