Joanna Scheuring-Wielgus i Sławomir Nitras z uchylonymi immunitetami. Zadecydowały głosy PiS

Sejm uchylił immunitet posłance Lewicy Joannie Scheuring-Wielgus. Wnioskował o to Komendant Główny Policji. Za uchyleniem immunitetu głosowało 232 posłów, przeciw było 214, a od głosu wstrzymało się 2 posłów.

Decyzja Sejmu ma związek z wydarzeniami z sierpnia 2018 roku. Joanna Scheuring-Wielgus wywiesiła wówczas na bramie wejściowej do bazyliki katedralnej św. Jana Chrzciciela w Toruniu dziecięce buciki oraz plakat z hasłem "Baby Schoes Remember. Stop pedofilii".

Zobacz wideo Hennig-Kloska o KPO: Od roku słyszymy, że jesteśmy na końcówce negocjacji

Sejm uchylił immunitet Joannie Scheuring-Wielgus

Zdaniem policji, było to złamanie kodeksu wykroczeń, ponieważ posłanka Lewicy nie miała zgody zarządcy nieruchomości. Joanna Scheuring-Wielgus tłumaczyła, że jej działania były sprzeciwem wobec przypadków pedofilii w Kościele katolickim.

Za uchyleniem immunitetu posłanki Lewicy głosowało 232 posłów, przeciw było 214, a od głosu wstrzymało się 2 posłów. Za głosowała większość klubu PiS, pięciu posłów Konfederacji i poseł Łukasz Mejza (formalnie niezależny).

Przed głosowaniem posłanka mówiła, że nie boi się sądu. Jak dodała, pójdzie do sądu w charakterze osoby "oskarżonej o przypominanie biskupom, że krycie pedofilii jest tak samo obrzydliwe jak gwałcenie dzieci". - Pójdę do sądu, jeśli będzie trzeba, i ze szczegółami będę opowiadała, dlaczego stałam, stoję i będę stała zawsze po stronie pokrzywdzonych. Pójdę do sądu, bo nie zrobiłam nic złego i w ogóle nie czuję się winna - mówiła.

Roman GiertychProkuratorzy, którzy chcieli aresztować Giertycha, pod lupą sądu

Uchylenie immunitetu oznacza, że posłanka Lewicy będzie mogła zostać pociągnięta do odpowiedzialności karnej. Grozi jej ograniczenie wolności lub grzywna.

Głosowanie ws. immunitetu Sławomira Nitrasa

Sejm uchylił także immunitet posła Koalicji Obywatelskiej Sławomira Nitrasa. Wniosek w sprawie immunitetu posła KO złożył w listopadzie 2018 roku oskarżyciela prywatnego - Marka Palarczyka. To były działacz ruchu Kukiz'15. W 2017 roku Nitras stwierdził, że mężczyzna pojawił się w Sejmie w koszulce z rasistowskimi hasłami. 

Polityk napisał w mediach społecznościowych, że po Sejmie chodzi mężczyzna w koszulce z napisem "jestem patriotą, jestem rasistą". Jednocześnie zwrócił się do ówczesnego marszałka izby Marka Kuchcińskiego z pytaniem, czy to nie narusza powagi izby. 

Palarczyk zarzucił Nitrasowi kłamstwo i zapowiedział, że poda go do sądu. Tłumaczył, że na jego koszulce nie było zdania, jakie zacytował poseł Koalicji Obywatelskiej.

Za uchyleniem immunitetu posła KO opowiedziała się większość klubu PiS, trzech członków Kukiz'15 i Łukasz Mejza. 

Bundestag zdecydował o wsparciu militarnym UkrainyNiemcy wyślą do Ukrainy ciężką broń. Zdecydowały głosy w Bundestagu

Więcej o: