Prace nad projektem o SN przełożone na wtorek. Trwają negocjacje między PiS a Solidarną Polską

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka przerwała do wtorku prace nad prezydenckim projektem nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Przewiduje on między innymi likwidację Izby Dyscyplinarnej i wprowadzenie "testu niezawisłości sędziego".

Przewodniczący komisji Marek Ast z PiS powiedział, że przerwanie posiedzenia ma związek z rozmowami, które toczą się wokół prezydenckiej propozycji. Stwierdził, że dotyczą one kolejnych punktów projektu, które miała rozpatrzyć komisja. Dodał, że te rozmowy są niezbędne i mogą umożliwić uchwalenie przepisów o Sądzie Najwyższym.

Marek Ast w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie potwierdził, że prowadzone są uzgodnienia między PiS a Solidarną Polską. Stwierdził, że czas do wtorku to moment, w którym można uzyskać pewne kompromisowe rozwiązania.

Zobacz wideo Czy PiS dogada się z Ziobrą ws. Sądu Najwyższego i Izby Dyscyplinarnej? Adam Bielan odpowiada

Sejm. Trwają prace nad projektem o SN. Komisja odrzuciła wszystkie poprawki opozycji

Dziś komisja poparła poprawki zgłoszone przez klub Prawa i Sprawiedliwości. Dotyczyły one między innymi doprecyzowania przepisów odnoszących się do wyboru prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Jednocześnie zdecydowano o odłożeniu - do czasu po przepracowaniu całego projektu - głosowania nad poprawką Solidarnej Polski przewidującą dodanie do ustawy preambuły.

Komisja odrzuciła natomiast poprawki zgłoszone przez opozycję. Prezydencka minister Małgorzata Paprocka mówiła, że wykraczają one poza założenia projektu. Skrytykowała m.in. poprawkę Koalicji Obywatelskiej, która przewiduje uznanie za nieważne wyroków wydanych przez sędziów powołanych przez prezydenta na wniosek KRS. Małgorzata Paprocka wyjaśniała, że nigdy w historii Polski nie doszło do unieważnienia mocą ustawy wyroku sądowego i dotyczy to nawet wyroków ze stanu wojennego czy z okresu stalinizmu. Stwierdziła, że propozycja ta budzi poważne wątpliwości w kontekście poszanowania zasady trójpodziału władzy. Podobną, negatywną opinię do poprawek klubu KO wyraziło także ministerstwo sprawiedliwości.

Posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Dolniak mówiła, że celem poprawek zgłoszonych przez jej klub jest wyeliminowanie politycznych treści z obowiązujących przepisów. Wyjaśniała, że jej klub był przeciwnikiem powołania Izby Dyscyplinarnej i dodała, że projekt prezydencki pokazuje, że KO miała w tej sprawie rację.

Nowelizacja przygotowana przez prezydenta przewiduje likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i utworzenie w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Od obecnej nowa izba będzie różnić się sposobem wyboru sędziów. Prezydent proponuje, aby składała się z 11 sędziów wskazanych przez niego spośród 33 sędziów orzekających w Sądzie Najwyższym, wyłonionych wcześniej w drodze losowania na posiedzeniu kolegialnym Sądu Najwyższego. Projekt przewiduje także wprowadzenie tak zwanych "testów niezawisłości sędziowskiej".

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Solidarna Polska "nie zgodzi się na prymat prawa Unii Europejskiej nad polską konstytucją"

Przypomnijmy, że komisja zajmuje się dwoma projektami dotyczącymi zmian w Sądzie Najwyższym. Jeden wyszedł z Kancelarii Prezydenta, za drugim stoją posłowie PiS. Wcześniej Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zdecydowała, że przewodnim będzie ten, który złożył prezydent Andrzej Duda. Wszystkie duże ugrupowania sejmowe złożyły do projektów liczne poprawki, także Solidarna Polska. 

Minister-członek Rady Ministrów Michał Wójcik powiedział przed rozpoczęciem obrad, że Solidarna Polska będzie szukała kompromisu w sprawie nowelizacji przepisów o Sądzie Najwyższym. Jak mówił, Solidarna Polska nie zgodzi się na prymat prawa Unii Europejskiej nad polską konstytucją. W jego ocenie byłoby to zaprzeczeniem woli suwerena.

Polityk SP dodał, że jego ugrupowanie nie zgadza się również na doprowadzenie do chaosu w wymiarze sprawiedliwości, a do tego jego zdaniem prowadziłby tzw. test bezstronności i niezawisłości sędziego, który przewiduje projekt prezydencki.

Na posiedzeniu Piotr Sak, poseł ugrupowania Zbigniewa Ziobry, odczytał projekt preambuły, która miałaby poprzedzać projekt prezydenta. W tekście podkreślono, że "najwyższym prawem Rzeczpospolitej Polskiej jest konstytucja" oraz że "władza zwierzchnia należy do narodu". Posłowie Solidarnej Polski położyli nacisk na "niepodważalność wyłącznych kompetencji konstytucyjnych organów władzy publicznej oraz poszanowanie roli narodu wynikających z postanowień konstytucji".

Prace nad projektem o SN. Czekają miliardy z Funduszu Odbudowy

Polski KPO wciąż nie dostał zgody Komisji Europejskiej, przede wszystkim ze względu na to, że Polska złamała unijne prawo i nie dostosowuje się do wyroku TSUE. Chodzi o likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która - jak uznał unijny trybunał - nie jest niezależnym sądem. Zmiany w Sądzie Najwyższym to jeden ze sztandarowych projektów PiS, ale od dłuższego czasu rząd sygnalizuje możliwość wycofania się z niego.

Jak pisaliśmy wcześniej, wypłaty środków z Krajowego Planu Odbudowy są realizowane dwa razy w roku. Pieniądze z zaliczki nie przepadły, ale wraz z całą sumą 36 mld euro uzależnione się od wykonania konkretnych reform i inwestycji. Po akceptacji przez KE - KPO musi go jeszcze zatwierdzić Rada Unii Europejskiej, czyli ministrowie finansów 27 państw.

Więcej o: