Kaczyński znów o zamachu, przywołał brzozę. "Po katastrofie przyszedł do mnie ktoś, kto się na tym zna"

Wicepremier i prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z Radiem Plus kolejny raz stwierdził, że według niego katastrofa smoleńska była skutkiem zamachu. Dodał, że jego zdaniem sprawę wyjaśnia raport podkomisji smoleńskiej, która ma ujrzeć światło dzienne w poniedziałek. Przypomnijmy: już w 2011 r. złożona z doświadczonych ekspertów Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego jednoznacznie stwierdziła, że do zamachu nie doszło.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński został zapytany w piątkowym wywiadzie dla Radia Plus, na czym opiera swoje przekonanie o tym, że w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r. doszło do zamachu.

- Najpierw brało się to z intuicyjnego przeświadczenia, że takie katastrofy zdarzają się bardzo rzadko. Później już z pewnej wiedzy sprowadzającej się do tego, że brzoza nie mogła przeciąć tego skrzydła czy urwać, to w ogóle niemożliwe. Dostałem taką informację, otrzymałem kilka tygodni, czy dwa miesiące po katastrofie, przyszedł do mnie ktoś, kto się na tym zna i powiedział, że to jest w ogóle całkowita bzdura - powiedział wicepremier.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Jarosław Kaczyński nie podał jednak nazwiska tej osoby, nie wskazał też, na czym opierała swoje twierdzenia. To istotne, bo eksperci Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego jednoznacznie potwierdzili, że kolizja z brzozą doprowadziła do utraty przez samolot części lewego skrzydła.

Zobacz wideo Dzień, który wstrząsnął Polską

Jarosław Kaczyński o katastrofie smoleńskiej

Według Kaczyńskiego "była wielka akcja potężnego lobby składającego się z zarówno z obecnej w Polsce potężnej agentury rosyjskiej plus bardzo wielu ludzi, którzy byli zainteresowani tym, żeby tą sprawę potraktować w ten sposób, jak ją potraktowano, bo inne potraktowanie skończyłoby się dla nich straszliwą kompromitacją".

- Przekonanie było później umacniane przez bardzo wiele nowych informacji, ale ostatecznie taki zamknięty zupełnie zestaw informacji, które wyjaśniały wszystko, bo ja sam też zgłaszałem różnego rodzaju wątpliwości, "a dlaczego to, a dlaczego to". Po raz pierwszy zapoznałem się z czymś, co na wszystkie wątpliwości odpowiadało - powiedział Jarosław Kaczyński.

Jak wskazał, mówi o raporcie podkomisji smoleńskiej pod kierownictwem byłego szefa MON Antoniego Macierewicza. Raport ma zostać opublikowany w poniedziałek. - Dokument razem z tymi wszystkimi przypisami ogromny, to przeszło 10 tys. stron. To jest coś, co w moim przekonaniu wyjaśnia sprawę - powiedział prezes PiS.

Raport został przyjęty w sierpniu ubiegłego roku. W grudniu pytaliśmy Ministerstwo Obrony Narodowej, czy z raportem zapoznał się już minister Mariusz Błaszczak, chcieliśmy też wiedzieć, kiedy polityk poinformuje opinią publiczną o ustaleniach podkomisji. Ministerstwo do tej pory na nasze pytania nie odpowiedziało.

Katastrofa smoleńska. Przyczyny

Przyczyny katastrofy od kwietnia 2010 r. do lipca 2011 r. badała Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pod kierownictwem ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera.

Dr Maciej Lasek, były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych podczas debaty pt. 'Katastrofa Smoleńska - fakty i mity' w ramach Akademii ObywatelskiejMaciej Lasek: raport Macierewicza będzie ciekawostką z Polski

Eksperci ustalili, że przyczyną katastrofy smoleńskiej było "zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg".

Komisja nie znalazła jakichkolwiek dowodów na to, by katastrofa była skutkiem zamachu.

****

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: