PiS złożyło w Sejmie projekt zmiany konstytucji. "Czas odejść od polityki tchórzostwa"

Prawo i Sprawiedliwość w czwartek po południu złożyło w Sejmie projekt ustawy dotyczący zmiany Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Ma on zapewnić możliwość "konfiskaty mienia podmiotów wspierających reżim rosyjski".

Do Sejmu wpłynął w czwartek projekt zmian w konstytucji autorstwa posłów Prawa i Sprawiedliwości. "Zgodnie z obietnicą Premiera Mateusza Morawieckiego projekt zmian w Konstytucji został wniesiony przez Klub Parlamentarny PiS" - poinformował w czwartek po południu minister Łukasz Schreiber. 

Zobacz wideo Gowin: Orban nie jest sojusznikiem Polski ani żadnego demokratycznego państwa

PiS złożył w Sejmie projekt zmiany konstytucji 

"Proponujemy 2 zmiany: 1. Konfiskata mienia podmiotów wspierających reżim rosyjski 2. Niewliczanie wydatków na obronę Ojczyzny do długu publicznego" - dodał minister Schreiber na Twitterze. 

W czwartek premier Mateusz Morawiecki nieoczekiwanie wystąpił w Sejmie i zapowiedział projekt zmiany konstytucji. - Rzeczywistym uderzeniem w machinę wojenną Rosji może być konfiskata majątków rosyjskich oligarchów i Federacji Rosyjskiej w zachodnich bankach - powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że do zaostrzenia sankcji wobec Rosji należy namówić Zachód. 

- Musimy uświadamiać tych wszystkich w Zachodniej Europie, bo tam jest prawdziwy ośrodek decyzyjny - w Brukseli i Waszyngtonie, Londynie i Berlinie - żeby nie było przyzwolenia na to, co się dzieje dzisiaj na Ukrainie - mówił. 

Andrzej Duda i Boris JohnsonJohnson obiecał Dudzie 30 mln funtów na pomoc dla uchodźców

Premier odniósł się też do zapowiadanego projektu zmiany konstytucji. Jak powiedział, zawiera on "jeden z dwóch elementów, co do których wszyscy eksperci zgodzą się, że najbardziej są w stanie zatrzymać machinę wojenną Putina: konfiskatę, nie zamrożenie, majątków oligarchów rosyjskich i majątku Federacji Rosyjskiej znajdującego się w zachodnich bankach". - Zróbmy to razem. Do tego potrzebujemy przekonać nie Budapeszt, do tego potrzebujemy przekonać Belin, Brukselę, Paryż i Londyn - kontynuował. 

Jak mówił, "potrzebne są miażdżące sankcje, takie jak odcięcie się od rosyjskich surowców". Podziękował też Parlamentowi Europejskiemu za to, że kilka tygodni po nas przyjął sankcje, do których nawoływały polskie władze. 

Tuż przed Mateuszem Morawieckim w Sejmie wystąpił Borys Budka z Platformy Obywatelskiej. Polityk skrytykował partię rządzącą i wzywał Mateusza Morawieckiego, by przeprosił za "wspieranie ludzi, którzy dzisiaj rozsadzają Europę od środka". Wspomniał w tym miejscu premiera Węgier Viktora Orbana, który "za swojego wroga uznaje prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego" oraz Marine Le Pen, francuską konserwatywną polityczkę.

- Każdy, kto siada obok Le Pen czy Orbana, działa wbrew racji stanu - mówił Budka. Powiedział, że jest to działanie, które "kwalifikuje się na zdradę stanu". Niektóre media sugerują, że to właśnie przemowa Borysa Budki sprowokowała premiera do zabrania głosu. 

Projekt zmiany Konstytucji trafił do Sejmu. Czego dotyczy?

Informacja o tym, że projekt został wniesiony, pojawił się też na stronie internetowej Sejmu. Projekt dotyczy "wprowadzenia konstytucyjnych, uniwersalnych mechanizmów, które w obecnej sytuacji geopolitycznej umożliwią przejęcie przez Skarb Państwa własności, która znajduje się w ramach jurysdykcji Rzeczypospolitej Polskiej, a która ma służyć do wspierania rosyjskiej agresji" - czytamy w opisie projektu. 

Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Bucza pod Kijowem po odbiciu z rąk RosjanMer Buczy: 90 proc. ofiar zginęło od kul, nie przez bombardowania

"W razie napaści zbrojnej dokonanej przez obce państwo na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub powodującej bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa wewnętrznego Rzeczypospolitej Polskiej napaści na terytorium innego państwa, majątek osób fizycznych niebędących obywatelami polskimi, osób prawnych oraz innych podmiotów, który znajduje się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, może zostać przejęty przez Skarb Państwa z mocy prawa i bez odszkodowania, w przypadku gdy można domniemywać, że majątek ten jest lub może być wykorzystany w jakiejkolwiek części do finansowania lub wspierania w innej formie napaści zbrojnej dokonanej przez obce państwo lub działań związanych z tą napaścią, w szczególności ze względu na osobiste, organizacyjne lub finansowe powiązania właściciela majątku z władzami publicznymi tego państwa" - czytamy w projekcie. 

Zgodnie z nowymi przepisami przejęty majątek ma być spożytkowany na wsparcie ofiar rosyjskiej napaści na Ukrainę. Projekt został skierowany do Biura Legislacyjnego Sejmu, gdzie zostanie zaopiniowany. 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: