Wojna w Ukrainie. Morawiecki apeluje do władz UE i mówi o "czerwonym alarmie dla Europy"

Zdaniem Mateusza Morawieckiego reakcja Europy na rosyjską agresję w Ukrainie jest zbyt słaba. - Działania Wspólnoty Europejskiej nie powstrzymały Rosji od dokonania makabrycznego ludobójstwa - stwierdził. Premier we wpisie na Facebooku zaapelował o wprowadzenie kolejnych sankcji i pilne zwołanie posiedzenia Rady Europejskiej.

Więcej na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

- Odkrycie bestialskich, barbarzyńskich zbrodni, jakich Rosjanie dopuścili się na ukraińskich kobietach, dzieciach, mężczyznach w Buczy i innych miejscowościach wokół Kijowa, to był czerwony alarm dla Europy. Alarm, wobec którego nikt nie może przejść obojętnie - stwierdził Mateusz Morawiecki, wzywając Komisję Europejską do nałożenia na Rosję "realnych, bolesnych sankcji" w związku z wojną w Ukrainie.

Zobacz wideo Michał Kacewicz gościem Porannej rozmowy Gazeta.pl (06.04)

Mateusz Morawiecki: Mierzymy się z bestialstwem, którego Europa nie widziała od czasów Hitlera i Stalina

Premier zauważył, że dotychczasowe ograniczenia nakładane na Rosję nie są dość dotkliwe. - Kurs rubla na poziomie sprzed wojny świadczy, że Rosja niewiele traci w wyniku dotychczasowych pakietów. Chyba wszyscy zadajemy sobie jedno pytanie: czy naprawdę trzeba było czekać na masakrę w Buczy? Czy trzeba było czekać na obrazy rosyjskiego bestialstwa, obrazy torturowanych, gwałconych, okrutnie mordowanych niewinnych cywilów? - pytał Morawiecki. Zwrócił uwagę, że dopiero po tym wszystkim Komisja Europejska ogłosiła zakaz importu węgla z Rosji.

Morawiecki podkreślał, że do sankcji, które teraz rozważa Zachód, Polska wzywała od dawna. - Każdego dnia alarmowaliśmy, że nie możemy czekać, nie możemy zwlekać. Więc na co czekaliście, drodzy przywódcy bogatych krajów Zachodu? Jeszcze cztery tygodnie temu, przed masakrą w Buczy, to mógł być apel Polski. Dziś to apel pomordowanych. Apel bitych, głodzonych, zabijanych. Dziś to krzyk rodzin, których bliscy zginęli w masowych mogiłach - stwierdził.

Wojna w Ukrainie, BuczaPułapki Rosjan w Buczy. Znaleziono już ponad 4 tys. ładunków wybuchowych

Zdaniem premiera jest jasne, że dotychczasowa reakcja Europy na wojnę w Ukrainie była zbyt słaba. - Działania Wspólnoty Europejskiej nie powstrzymały Rosji od dokonania tego makabrycznego ludobójstwa. Trzeba, żeby nasza odpowiedz, odpowiedź Europy była bardziej dotkliwa i bardziej skuteczna - apelował.

Mateusz Morawiecki: Konieczne jest wprowadzenie bezwzględnych sankcji na ropę

Zdaniem Mateusza Morawieckiego sankcje są skutecznym narzędziem, pozwalającym powstrzymać rosyjską agresję, muszą jednak być dość dotkliwe. - Muszą być pierwszym krokiem z wielu, które trzeba wykonać, żeby rosyjskie wojska raz na zawsze wycofały się z Ukrainy - mówił premier.

Stwierdził, że konieczna jest natychmiastowa konfiskata majątków należących do rosyjskich oligarchów oraz zasobów Federacji Rosyjskiej, przechowywanych w zachodnich bankach. - Musimy uszczelnić obowiązujące sankcje tak, żeby żadna rosyjska firma nie miała szansy ich ominąć - przekazał. Morawiecki podkreślał też, że "konieczne jest wprowadzenie bezwzględnych sankcji na ropę". Mówił też o sankcjach wtórnych, które "zablokują drogę ucieczki na inne rynki".

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson (zdjęcie ilustracyjne)Boris Johnson mówi Rosjanom o zbrodniach w Ukrainie. "Wasz prezydent wie"


- Rosja musi ponieść nie tylko konsekwencje ekonomiczne tej wojny. Rosja musi ponieść pełną odpowiedzialność - apelował premier. Jego zdaniem konieczne jest powołanie międzynarodowej komisji, do zbadania ludobójstwa dokonanego w Ukrainie. Wezwał Radę Europejską do zwołania pilnego spotkania na temat sytuacji w Ukrainie po odkryciu masakry w Buczy.

- Nie może nam zabraknąć odwagi. Mierzymy się z bestialstwem, którego Europa nie widziała od czasów Hitlera i Stalina. Jeżeli nie zaczniemy działać teraz, masakra w Buczy będzie tylko prologiem - zauważył Morawiecki. 

Więcej o: