Tomasz Grodzki przepraszał Ukraińców za polski rząd. Rafał Trzaskowski: Ta retoryka poszła za daleko

Marszałek senatu Tomasz Grodzki zamieścił w piątek na Twitterze nagranie skierowane do Rady Najwyższej Ukrainy. Mówił w nim m.in. o poświęceniu i męstwie Ukraińców oraz przepraszał ich za działania polskiego rządu. Na jego słowa zareagował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, którego zdaniem "ta retoryka poszła za daleko".

Marszałek senatu Tomasz Grodzki opublikował w piątek na Twitterze nagranie skierowane do Rady Najwyższej Ukrainy. Przepraszał, że "niektóre firmy w haniebny sposób kontynuują działalność w Rosji, że nadal przez Polskę jadą tysiące tirów na Białoruś i dalej, że nadal rząd importuje rosyjski węgiel i nie potrafi zamrozić aktywów rosyjskich oligarchów".

Zobacz wideo Koordynowana przez Polskę pomoc trafia do Ukrainy

- W ten sposób z niedającą się zaakceptować hipokryzją nadal, nawet wbrew intencjom, finansujemy zbrodniczy reżim, który zdobyte pieniądze zużywa na mordowanie niewinnych ludzi - mówił senator POJego słowa oburzyły część mediów i polityków, którzy określali wypowiedź Grodzkiego jako "skandaliczną".

Rafał Trzaskowski reaguje na słowa Tomasza Grodzkiego: To nie jest moment na złośliwości

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wypowiedział się na temat słów marszałka senatu Tomasza Grodzkiego w sobotę. Na pytanie dziennikarzy odpowiedział, że "ta retoryka poszła za daleko". 

- Ja w ogóle jak widzę złośliwości niektórych swoich koleżanek i kolegów na Twitterze, to uważam, że to nie jest na to moment. Rządzących oczywiście trzeba punktować, trzeba jasno mówić, co robią dobrze i czego dobrze nie robią, ale w momencie, kiedy mamy prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce, to jest moment, w którym my musimy pokazać, że ciężko pracujemy, że w tej chwili głównym naszym celem jest pomoc Ukrainie i że potrzebujemy wsparcia społeczności międzynarodowej - mówił polityk na antenie TVN24

Manewry wojskowe w pobliżu granicy białorusko-ukraińskiejRosja i Białoruś przygotowują się do ćwiczeń. Są zdjęcia satelitarne

Rafał Trzaskowski zaznaczył, że wiele tez, które głosił marszałek w swoim przemówieniu, jest prawdziwych, ale na razie trzeba "skupić na ciężkiej pracy i na pokazaniu światu, ale też wszystkim Polkom i Polakom, że naszą racją stanu jest prowadzenie racjonalnej polityki zagranicznej, jest silna obecność w Unii Europejskiej, a nie ciągłe podważanie UE".

Prezydent Warszawy w rozmowie z TVN24 dodał również, że o praworządności rozmawiał z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem i prezydentem USA Joe Bidenem, z którymi spotkał się w sobotę. - Oni wszyscy mówią dokładnie: tak, Rafał, masz rację. W momencie, kiedy mówię: jest wojna, Polska musi być silna, a Polska z osłabioną demokracją, Polska z rządem, który tę demokrację osłabia, silna nie jest. Rząd musi zrozumieć - i myślę, że pan prezydent dzisiaj, jak go słucham, zaczyna rozumieć, że to jest racja stanu. Każdy, kto tę flagę europejską wyprowadza - w sensie prawdziwym, ale również figuratywnie z tego pokoju, w którym się rządzi - po prostu szkodzi Polsce - dodał.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Będzie odwołanie marszałka senatu Tomasza Grodzkiego? Będzie wniosek o odwołanie ze stanowiska

Wypowiedź marszałka Grodzkiego wywołała wiele emocji. Oburzeni politycy partii rządzącej poifnormowali, że złożą wniosek o jego odwołanie. "W związku ze skandaliczną wypowiedzią marszałka sejmu Tomasza Grodzkiego o finansowaniu przez Polskę zbrodniczego reżimu Putina senatorowie Prawa i Sprawiedliwości złożą wniosek o jego odwołanie. Te kłamliwe słowa są hańbiące i sprzeczne z polską racją staną. Są granice, których przekraczać nie wolno!" - napisał w sobotę na Twitterze wicemarszałek Senatu Marek Pęk.

Antoni Macierewicz kręci głową w odpowiedzi na słowa Bidena o upadku rosyjskiej gospodarkiMacierewicz kręci głową na słowa Bidena. Gest wzbudził komentarze

W rozmowie z Polską Agencją Prasową marszałek Tomasz Grodzki powiedział, że podtrzymuje swoje słowa. Jak dodał, w swojej wypowiedzi podkreślał kwestię finansowania "zbrodniczego reżimu nawet wbrew intencjom".

- Przede wszystkim przekazałbym panu Pękowi, żeby wskazał, jakie sankcje Polska wprowadziła. Tu należy podkreślić, że nie powinno się dawać czasu Rosjanom na wytransferowanie pieniędzy z Polski, aby wreszcie zacząć hamować import rosyjskiego węgla, aby kontrolować tiry przejeżdżające przez Polskę do Białorusi - zaznaczał.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: