Janusz Kowalski wróci do rządu? Nieoficjalnie: Miałby zostać wiceministrem rozwoju

Janusz Kowalski z Solidarnej Polski miałby zostać nowym wiceministrem rozwoju - wynika z nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy Interii i "Faktu". - Decyzje polityczne zapadły, personalnej jeszcze nie ma. Wszystko zależy od podpisu premiera - twierdzi jeden z informatorów. Rozmówcy Interii z PiS uważają, że powrót posła do rządu to "element gry politycznej".
Zobacz wideo Banachewycz: Ukraińskie władze wspierałyby misję pokojową

We wtorek media obiegła informacja, że poseł Janusz Kowalski z Solidarnej Polski ma szansę na odbudowę zlikwidowanego w 2019 r. Ministerstwa Energii - poinformowała Interia. Dziennikarze portalu ustalili jednak, że Kowalski miałby zająć stanowisko w innym resorcie - Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Jak donosił "Fakt", Kowalski miałby zostać wiceszefem MRiT.

TSUETSUE odpowiada na wniosek SN ws. sędziego. "Niedopuszczalny"

- Decyzje polityczne zapadły, personalnej jeszcze nie ma. Wszystko zależy od podpisu premiera. To rodzaj "wsparcia dla rządu" na odcinku energetyki oraz unijnej polityki klimatycznej - powiedział informator Interii.

"Sprawy personalne należą do liderów koalicji. Nie komentuję" - odpisał "Faktowi" Janusz Kowalski, pytany o możliwą nominację.

Gwiazda Janusza Kowalskiego mogła rozbłysnąć na firmamencie polskiej polityki już w 2001 r., gdy startował z listy PiS, ale zabrakło mu 660 głosów. Potem zapisał się do Platformy, a dziś jest w Solidarnej Polsce. Kolega z obozu rządzącego jest na niego wściekły i mówi: - Co za dureń. Inny go broni: - Głupi wcale nie jest, ale cyniczny już tak.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Politycy PiS: Powrót Kowalskiego to gra polityczna

Niektóre źródła Interii w PiS twierdzą, że "przecieki" o rzekomym powrocie Kowalskiego są elementem gry politycznej. Nominacja posła miałaby nastąpić w zamian za "ustępstwa ze strony Solidarnej Polski w kwestii sądownictwa" a dzięki temu Bruksela odblokowałaby środki z Krajowego Planu Odbudowy. Zaprzecza temu jeden z polityków Solidarnej Polski. - Nic takiego nie ma miejsca, my zdania w sprawie sporu z TSUE o praworządność nie zmieniliśmy. Kowalski nie jest żadną transakcją wiązaną - stwierdził w rozmowie z Interią.

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl >>>

"W całej sprawie potencjalnego powrotu Janusza Kowalskiego do rządu najciekawsze jest to, że jednym głosem mówi zarówno Solidarna Polska, jak i otoczenie premiera Mateusza Morawieckiego" - zwrócił uwagę rzecznik koła parlamentarnego Porozumienia, Jan Strzeżek.

Piotr MullerMorawiecki spotka się z opozycją. Rząd chce zmienić konstytucję

Dlaczego Janusz Kowalski został zdymisjonowany?

Poseł Janusz Kowalski z Solidarnej Polski był wiceministrem aktywów państwowych od 2019 r., ale w lutym 2021 r. został zdymisjonowany. Wicepremier Jacek Sasin mówił, że powodem dymisji była "duża różnica poglądów między większością rządu a tym, co głosił minister Kowalski". Wskazał, że rozbieżność dotyczyła zwłaszcza MAP, który nadzoruje energetykę, a tym samym uczestniczy silnie w transformacji energetycznej. WP natomiast informowała nieoficjalnie, że Kowalski został odwołany z rządu za przedwczesne ujawnienie mediom założeń "Polskiego Ładu" - programu premiera Mateusza Morawieckiego.

Więcej o: