Wojna w Ukrainie. Były szef MSWiA: Wszyscy czekamy, aż ktoś zlikwiduje prezydenta Rosji

Bartłomiej Sienkiewicz odniósł się do sytuacji w Ukrainie. Były szef MSWiA dodał, że "wszyscy czekają" na to, aż ktoś zlikwiduje prezydenta Rosji. - Myślę jednak, że Putin jest zabezpieczony na taką możliwość - dodał.

Bartłomiej Sienkiewicz był gościem programu "Graffiti" w Polsat News. Poseł Platformy Obywatelskiej odniósł się do ostatnich informacji na temat wojny w Ukrainie i rosyjskich ataków. Polityk przyznał, że Rosji przydałaby się zmiana władzy, jednak krok ten muszą wykonać sami obywatele Rosji.

Zobacz wideo Ukraiński dziennikarz: Putin się przeliczył

Wojna w Ukrainie. "Obojętnie jakie plany ma Putin, widać, że nie idą tak, jakby chciał"

- Natomiast jeśli chodzi o oligarchiczne otoczenie Putina, to powiedzmy sobie szczerze, że wszyscy czekamy, aż ktoś w Rosji położy kres temu szaleństwu i zlikwiduje prezydenta Rosji. To jest istota sprawy. Ale nie sądzę, żeby ktoś mógł i się odważył - powiedział poseł PO. Sienkiewicz dodał, że taka akcja mogłaby się udać jedynie komuś z "bliskiego otoczenia" Putina.

- Myślę, że Putin jest zabezpieczony na taką możliwość - zaznaczył były szef MSWiA i dodał, że chęć zmiany władzy musi wyjść od obywateli Rosji. Ci najbogatsi jednak nadal popierają prezydenta. - Putin jest tym rodzajem satrapy, któremu stan życia jego obywateli jest kompletnie obojętny, jeśli nie zagraża jego władzy - podkreślił.

Bartłomiej Sienkiewicz dodał, że nie wierzy w rosyjską deeskalację konfliktu - podobnie jak służby wywiadów wielu europejskich państw. Polityk zauważa jednak, że mimo "gigantycznej różnicy potencjałów Ukraina broni się i, ku podziwowi całego świata, broni się coraz skuteczniej". - Obojętnie jakie plany ma Putin, widać, że nie idą tak, jakby chciał - powiedział.

Przeczytaj więcej informacji o wojnie w Ukrainie na stronie głównej Gazeta.pl.

Anonymous (zdjęcie ilustracyjne)Anonymous uderzyło w białoruskie banki i jacht Putina. "Kieruje się do piekła"

Władimir Putin mówi o opcji atomowej. Bartłomiej Sienkiewicz: Powtarza taktykę z 2014 roku

Były szef MSWiA skomentował także ostatnie przemówienie Putina, w którym mówił o opcji atomowej. - Putin powtarza taktykę z 2014 roku. Ona polega na tym, że "jestem wielki straszny i nie będę się wahał użyć broni atomowej, dlatego trzymajcie się od napadniętej przeze mnie ofiary z daleka". Ta taktyka już nie działa i nikt w Europie się nie boi pomruków rosyjskiego niedźwiedzia, bo wiadomo, że jakiekolwiek ruszenie broni atomowej będzie skutkowało III wojną światową, na którą Putin, ani cały świat nie jest gotowy - powiedział poseł PO.

- Jest taka wojskowa doktryna Gierasimowa, która mówi, że "wojna służy wyłącznie temu, by informacja zabijała przeciwnika", i Rosjanie zastosowali tę doktrynę na Ukrainie, ale ona paradoksalnie uderzyła w samych Rosjan - zauważa Sienkiewicz.

Zdaniem byłego koordynatora służb specjalnych wojna w Ukrainie "będzie trwać długo, będzie krwawa i będzie wymagała wielu poświęceń" - Bez odwagi i stanowczości nie będzie można poradzić sobie z tym kryzysem, i to zrozumieli politycy w Londynie, Waszyngtonie, Berlinie i Warszawie - uważa Sienkiewicz.

*****

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj.

Więcej o: