Wróci obowiązkowy pobór do wojska? Mariusz Błaszczak: Nie zakładamy tego. MON woli zachęcać

Szef MON Mariusz Błaszczak powiadomił we wtorek, że wprowadzona zostanie roczna dobrowolna zasadnicza służba wojskowa. Po jej przebyciu będzie można zdecydować o zostaniu zawodowym żołnierzem lub przejściu do rezerwy. Błaszczak powiedział, że rząd nie zakłada przy tym przywrócenia obowiązkowego poboru.

Rząd przyjął w poniedziałek projekt ustawy o obronie ojczyzny, który zakłada m.in. zwiększenie liczebności armii do ok. 300 tys. żołnierzy, nowe zasady rekrutacji, awansów oraz wynagrodzenia dla żołnierzy zawodowych. Ustawa ma trafić do Sejmu na możliwie najbliższym posiedzeniu i wejść w życie 1 lipca 2022 r.

Zobacz wideo Generał Pacek o planach zmian w polskiej armii

Błaszczak zachęca do służby w wojsku: Uposażenie to ponad 4 tys. zł brutto

Po posiedzeniu rządu w tej sprawie Mariusz Błaszczak i wicepremier ds. bezpieczeństwa, prezes PiS Jarosław Kaczyński wystąpili na konferencji. Szef MON ogłosił, że wprowadzona zostanie dobrowolna zasadnicza służba wojskowa.

- Zwracamy się do ludzi młodych, do tych, którzy jeszcze nie zdecydowali o swojej przyszłości, żeby wybrali służbę w Wojsku Polskim. Zachęcamy ich uposażeniem w wysokości szeregowego Wojska Polskiego, a więc ponad cztery tysiące złotych brutto, ale z uwagi na to, że program jest przeznaczony dla ludzi młodych, w konsekwencji przyjętej ustawy zwalniającej z podatku dochodowego osoby młode, cała ta kwota bez płacenia podatku trafia do żołnierza - mówił Błaszczak.

Jarosław KaczyńskiUstawa o obronie ojczyzny. Kaczyński o "radykalnej rozbudowie armii"

Roczna dobrowolna służba wojskowa w dwóch etapach oraz rezerwa aktywna

Jak wyjaśnił, służba ta miałaby trwać rok i być podzielona na dwa etapy. Pierwszy obejmowałby 28-dniowe szkolenie podstawowe, a drugi 11 miesięcy w służbie. - Jeżeli po roku ten młody człowiek zdecyduje się na służenie w Wojsku Polskim, zostaje żołnierzem zawodowym. Jeśli nie, wybierze w życiu inne zajęcie, to wtedy mamy przeszkolonego rezerwistę - oznajmił minister obrony narodowej.

Więcej wiadomości z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

To nie koniec nowości. Błaszczak poinformował, że planowane jest wprowadzenie rezerwy aktywnej, na wzór rozwiązań, jakie stosuje armia USA. - Żołnierze, którzy są przeszkoleni, którzy raz na kwartał przez jeden weekend służą w koszarach, ale którzy w miarę potrzeb sił zbrojnych mogą przystąpić do wojska - tłumaczył.

Prezes PiS Jarosław KaczyńskiJarosław Kaczyński: Polska musi być bezpieczna, Ukraina musi być ocalona

Czy wróci obowiązkowy pobór do wojska? Błaszczak zaprzeczył

Dziennikarze pytali szefa MON, czy rząd myśli o przywróceniu obowiązkowego poboru do wojska. Błaszczak zaprzeczył. - Nie zakładamy przywrócenia obowiązkowego poboru. Uważamy, że poprzez te różnego rodzaju zachęty, poprzez różnego rodzaju programy, skłonimy młodych ludzi do tego, żeby służyli w Wojsku Polskim - stwierdził. - A zależy nam na pewnej zmianie podejścia młodych ludzi do służby wojskowej, zmianie polegającej na tym, żeby służba w Wojsku Polskim była czymś wyróżniającym, żeby była honorem, żeby była tym słowem, które oznacza to wszystko, co związane jest z zapewnieniem naszej ojczyźnie bezpieczeństwa - dodał.

Mateusz MorawieckiNord Stream 2. Morawiecki: Oczekujemy znacznie dalej idących kroków

Więcej o: