Stan polskiej armii. Jaki jest wiek sprzętu? "To niejawne". Wiceszef MON obarcza też winą PO

Wiceszef MON Marcin Ociepa odniósł się do ustaleń Radia ZET, które dotyczą alarmującego raportu o kondycji polskiej armii. - Przeciwnik chce zdyskredytować naszą armię i rząd - uznał polityk w rozmowie z WP.pl.

Marcin Ociepa był gościem programu "Newsroom" Wirtualnej Polski. Wiceminister obrony narodowej został zapytany o materiał Radia ZET, który dotyczy raportu o kondycji na temat polskiej armii. Pochodzić on ma z czasu, gdy na czele resortu obrony stał Antoni Macierewicz. Eksperci oceniają raport jak "alarmujący". - Polska armia jest w stanie zapaści, jakiej nie notowaliśmy od 1945 roku - powiedział były szef Sztabu Generalnego gen. Mieczysław Gocuł. Więcej na temat raportu w artykule poniżej. 

żołnierze (zdjęcie ilustracyjne)Radio ZET o raporcie nt. polskiej armii. "Gotowość bojowa nie istnieje"

Marcin Ociepa o raporcie na temat stanu polskiej armii. "Przeciwnik chce zdyskredytować naszą armię i rząd"

Marcin Ociepa uważa jednak, że dokument obrazuje stan armii "po latach rządów Platformy Obywatelskiej". - To była surowa ocena rządów do 2015 roku, a od 2007 roku przecież rządziła PO z PSL-em - stwierdził.

Ociepa nie chciał jednak odpowiedzieć na pytania dziennikarza, który chciał się dowiedzieć, jaki jest średni wiek sprzętu wojskowego w polskiej armii. - Te informacje są niejawne. Mówimy też o wielu różnych sprzętach, więc takie uśrednianie nie byłoby sprawiedliwe. Czołgi, samoloty czy helikoptery mają swoje resursy (okres zdolności użytkowej - red.) inne niż inne sprzęty używane przez żołnierzy, jak na przykład karabiny - dodał. Dziennikarz dopowiedział wówczas, że według autora raportu jest to średnia 35, a niekiedy nawet 40 lat.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo W jakiej kondycji jest polskie wojsko? Gen. Gocuł: Nie potrafimy określić celu rozwoju armii

Wiceszef MON przekonywał również, że publikacja raportu w "szczytowym momencie eskalacji sytuacji wokół Ukrainy jest nieprzypadkowa". - To element wojny informacyjnej. Uderzanie w polską armię jest na rękę polskich przeciwników. Przeciwnik chce zdyskredytować naszą armię i rząd. Tak samo było z akcjami hejterskimi na policjantów i pograniczników, gdy zaczynał się kryzys na granicy. Nie dawajmy się, nie ulegajmy temu - apelował wiceminister.

Marcin Ociepa został też poproszony o komentarz do słów generała Mieczysława Gocuła. Według polityka jest to wypowiedź "szkodliwa i nieprawdziwa". - Polska armia liczy obecnie ponad 140 tys. żołnierzy. Dokonaliśmy szeregu zakupów. Przecież to opozycja nam zarzuca, że to tak szybko kupujemy - kontynuował.

Studio BiznesUkraińska armia gotowa na inwazję Rosji? Reporter o doświadczeniach z Donbasu [WIDEO]

Więcej o: