PiS wystartuje bez "ziobrystów"? Decyzja ma zapaść do jesieni. "Kowalskiego na listy nie wpuścimy"

Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że do jesieni ma zapaść decyzja, czy PiS wystartuje w kolejnych wyborach z Solidarną Polską. - Takiego Kowalskiego na listy już przecież nigdy nie wpuścimy - twierdzi w rozmowie z portalem polityk PiS. Alternatywą dla "ziobrystów" miałby być wspólny start z Konfederacją.

Wirtualna Polska podaje, że Jarosław Kaczyński przymierza się do konstruowania list wyborczych. Z ustaleń portalu wynika, że na razie nie jest jasne, czy Prawo i Sprawiedliwość wystartuje z Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry.

Zobacz wideo Grozi nam wojna Rosja-NATO? Sikorski: Nie sądzę, żeby Putin się na to odważył

Decyzja w tej sprawie ma zapaść najpóźniej jesienią. - Później będą przygotowania do kampanii. I trzeba się zdecydować, czy iść razem, czy osobno, a nie mieszać ludziom w głowach - mówi portalowi polityk PiS.

Również politycy Solidarnej Polski rozważają scenariusz, w którym startują bez PiS. W programie "Tłit"  mówił o tym Michał Woś, wiceminister sprawiedliwości. - Dużo dobrego zrobiliśmy dla Polski i dużo dobrego dalej możemy zrobić. Scenariusz wspólnego startu nie jest więc wykluczony, ale też nie są wykluczone inne scenariusze. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji politycznej. Na każdy scenariusz trzeba być przygotowanym - mówił.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl.

Kolejny rozmówca wp.pl - polityk Prawa i Sprawiedliwości - zauważa, że "ludzie Ziobry, którzy są w rządzie, muszą łagodzić ton". - Bo obowiązuje ich jakaś podstawowa lojalność. Ale osoby takie, jak Patryk Jaki, który na własny rachunek robi wyniki wyborcze i teraz siedzi sobie "na ciepłym" w Brukseli, czy Janusz Kowalski, który wyleciał z rządu i nikt go już tam więcej nie zobaczy, mogą sobie kąsać do woli, bo praktycznie nie są wobec nikogo zobowiązani. I to jest problem, bo nie wiadomo, co z nimi zrobić. Takiego Kowalskiego na listy już przecież nigdy nie wpuścimy - mówi.

Donald TuskWyjazd senatorów do Miami. Interia: Tusk wpadł w furię

Patryk Jaki w ostatnim czasie bardzo ostro odnosił się do Andrzeja Dudy. Komentując prezydencki projekt o SN, europoseł stwierdził, że jest mu wstyd, iż na niego głosował.  - To on jest odpowiedzialny za to, że ten pomysł związany z reformą sądownictwa się nie udał. [...] Jak to można nazwać? Osłabianiem własnego państwa, wprowadzaniem chaosu prawnego? Zdradą? - mówił.

Janusz Kowalski z kolei od dawna krytykuje partię rządzącą, przede wszystkim w sprawach związanych z relacjami Polska-Unia Europejska.

Informator wp.pl twierdzi, że "nowe wybory to koniec posłowania takich ludzi, jak Kowalski". - Takich postaci prezes Kaczyński na listy nie wpisze, a oni sami nie mają dokąd pójść - twierdzi.

Według portalu Solidarna Polska rozważa wspólny start z Konfederacją. Zwolennikiem tej alternatywy ma być m.in. właśnie Kowalski. 

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier rzadu PiS Mateusz MorawieckiPiS boi się utraty władzy, Morawiecki i Kaczyński ruszają z ofensywą

Więcej o: