Komisja ds. podsłuchów. Paweł Kukiz: Chodzi o zmiany w legislacji, a nie spalenie kogoś na stosie

Paweł Kukiz złożył wniosek o powołanie komisji śledczej ds. inwigilacji. - Chodzi o zmiany w legislacji, a nie spalenie kogoś na stosie - podkreślał w rozmowie z PAP. Ocenił, że szanse na powstanie komisji wynoszą "50 procent na 50 procent". - Może się okazać, że ktoś z PiS z jakichś tam powodów wyłamie się z dyscypliny partyjnej i zagłosuje za tą komisją - stwierdziłł.

Paweł Kukiz 10 lutego poinformował, że złożył w Sejmie wniosek o powołanie komisji śledczej ds. inwigilacji. Jej członkowie mieliby się zająć podsłuchami w latach 2005-2021. Poparcie zadeklarowali przedstawiciele większości klubów i kół parlamentarnych. Poparcie zadeklarowali przedstawiciele większości klubów i kół parlamentarnych, Kukiz ma zostać przewodniczącym komisji. Tego samego dnia zapowiedział też, że wniosek ma leżeć w "zamrażarce" maksymalnie przez miesiąc. Potem jego umowa programowa z PiS zostanie zweryfikowana. - To znaczy, że przestanę ją traktować jako umowę podpisaną przez dwa uczciwe podmioty - mówił Kukiz. 

Zobacz wideo "Mam odłożone 100 tys. zł. Czy to dobry moment na zakup mieszkania?" [Q&A Gazeta.pl]

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Szansa na powołanie komisji śledczej? Paweł Kukiz: pół na pół 

W rozmowie z PAP, którą przytacza RMF24, lider Kukiz’15. pytany o komisję śledczą stwierdził, że "chodzi o zmiany w legislacji, a nie spalenie kogoś na stosie". Powtórzył również, że jeżeli decyzja o głosowaniu wniosku będzie blokowana, zweryfikuje swoją umowę programową z PiS. - PiS ma moralny obowiązek nieblokowania tego wniosku i samego głosowania - dodał.

Paweł Kukiz szansę na powołanie sejmowej komisji śledczej ds. inwigilacji ocenił na "50 procent na 50 procent". - Może się okazać, że ktoś z PiS z jakichś tam powodów wyłamie się z dyscypliny partyjnej i zagłosuje za tą komisją. Może się również okazać, że spośród tych 230 osób ze strony opozycji kilka zatrzaśnie się w toalecie albo rozładuje im się bateria w laptopie i stwierdzą, że z przyczyn niezależnych od nich oni nie zagłosowali - powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że w takim przypadku zbierze podpisy od opozycji i złoży wniosek o reasumpcję głosowania. 

Minister zdrowia w rządzie PiS Łukasz Szumowski żegna się z resortem. Warszawa, ul. Miodowa, 18 sierpnia 2020Szumowski przed odejściem z Sejmu podreperował sobie statystyki

Warto zaznaczyć, że projekt uchwały o powołanie sejmowej komisji śledczej musi poprzeć co najmniej 46 posłów. Zgodnie z ustawą o komisji śledczej, Sejm powołuje ją oraz wybiera i odwołuje jej skład osobowy bezwzględną większością głosów. Ustawa stanowi również, że może ona liczyć do 11 członków, a jej skład powinien odzwierciedlać reprezentację w Sejmie klubów i kół poselskich mających swoich przedstawicieli w Konwencie Seniorów, odpowiednio do jej liczebności.

Politycy o komisji ds. podsłuchów. "Komisja ble, ble, ble"

Niektórzy politycy uważają, że komisja śledcza jest niepotrzebna. - Nie będę głosował za taką komisją, nie będę przyczyniał się do tego typu teatru - skomentował wicepremier i minister rolnictwa, poseł Prawa i Sprawiedliwości Henryk Kowalczyk.

- Jeżeli teraz mamy badać przejawy inwigilacji przez ostatnie 17 lat to jest komisja ble, ble, ble, która będzie zajmowała się wyłącznie grillowaniem i w tym sensie ona kompletnie bez sensu, ale poza wszystkim komisja w takim kształcie, w takim składzie i z taką tematyką niezwykle rozległą w moim przekonaniu jest z gruntu niekonstytucyjna i warto byłoby również, żeby jeśli w ogóle dojdzie do powołania takiej komisji, tą uchwałą zajął się Trybunał Konstytucyjny - stwierdził Przemysław Czarnek. - Jesteśmy cały czas inwigilowani w tym świecie internetu i powszechnego dostępu do internetu więc o jaką inwigilację chodzi - dodał minister edukacji.

Jarosław Kaczyński uważa natomiast, że powołanie sejmowej komisji śledczej służyłoby "czarnej propagandzie". - Jestem przekonany, że rozsądek zwycięży, ale zobaczymy. My nie mamy powodów, żeby się bać - stwierdził

Donald TuskTusk likwiduje Nowoczesną, "Szłapka się zgodził"? Jest stanowisko

Więcej o: