PiS odpowiada na pomysł Dudy. Jest konkurencyjny projekt ws. Izby Dyscyplinarnej

Do Sejmu wpłynął projekt ustawy o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasadach odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów. Przygotowała go grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości. Projekt zakłada m.in., że kwestiami dyscyplinarnymi będzie zajmował się Sąd Najwyższy jako całość. Równolegle w Sejmie jest też prezydencki projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym.

W uzasadnieniu projektu ustawy napisano, że zmierza on do realizacji przez Polskę wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 lipca 2021 roku. "Intencją proponowanych zmian jest wykonanie orzeczenia TSUE w taki sposób, by odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów nie znajdowała się gestii Izby Dyscyplinarnej" - napisano w uzasadnieniu.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Projekt ustawy zmierza do wyłączenia odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów oraz zgód na pociąganie sędziów do odpowiedzialności karnej z dotychczasowej kompetencji Izby Dyscyplinarnej Sądu najwyższego i przeniesienie ich do kompetencji Sądu Najwyższego jako całości.

Zgodnie z projektem Izba Dyscyplinarna pozostanie sądem dyscyplinarnym drugiej instancji dla odpowiedzialności dyscyplinarnej grup zawodowych innych niż sędziowie, natomiast sprawy dyscyplinarne sędziów podlegać będą rozpatrywaniu przez Sąd Najwyższy, w składach losowanych spośród wszystkich sędziów tego sądu, niezależnie od tego, z której są Izby.

Protest w obronie niezależności polskiego sądownictwa: ''Dziś sędziowie - jutro Ty'. Katowice, 18 grudnia 2019 r.ETPC: ID ma zaniechać działania ws. sędziego Wróbla. "Przełomowe"

Projekt reguluje też sytuację prawną sędziów, co do których toczą się sprawy o czyny związane z orzekaniem. W niektórych przypadkach będą mogły one podlegać umorzeniu.

"Sędzia nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani odpowiedzialności dyscyplinarnej za czyn polegający na wydaniu określonej treści orzeczenia, chyba że do wydania orzeczenia doszło na skutek poważnych i całkowicie niewybaczalnych zachowań ze strony sędziego, polegających w szczególności na celowym wynikającym ze złej wiary lub z wyjątkowo poważnych i rażących zaniedbań i pogwałceniu przepisów prawa krajowego i prawa Unii Europejskiej, których przestrzeganie mają zapewnić, na arbitralnym szafowaniu wyroków lub na odmowie wymiaru sprawiedliwości" - czytamy.

Zobacz wideo Inwazja Rosji na Ukrainę jest realna? Przydacz: Rosja chce podnosić poziom napięcia

Izba Dyscyplinarna. Jest projekt PiS

Projekt ustawy o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasadach odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów skierowano do zaopiniowania do Biura Analiz Sejmowych oraz do Biura Legislacyjnego.

"Piątek, piąteczek.. Więc tradycji musi stać się zadość i PiS wrzuca projekt ustawy o odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Ani słowa o nielegalnych sędziach, których status podważyły sądy europejskie. Ani słowa o KRS, która jest źródłem problemów w wymiarze sprawiedliwości" - skomentował na Twitterze poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek, który jest również doktorem nauk prawnych.

"Czyżby rząd PiS jednak zamierzał wykonać w formie ustawy wyrok TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej? Treść ustawy wygląda jak sięganie lewą ręką za prawe ucho. Bo Izba Dyscyplinarna ma zostać, ale nie sądzić sędziów" - napisała na Twitterze posłanka Koalicji Obywatelskiej Katarzyna Lubnauer.

"Harry Potter zawiera odpowiedź, jakie zaklęcia są niewybaczalne. Może do tego odnosili się autorzy ustawy o odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów?" - ironizowała parlamentarzystka.

"Przeczytałem projekt PiS dot. Izby Dyscyplinarnej SN. Do kabaretu z tym, a nie do Sejmu. Dramatycznie napisane przede wszystkim. Wypadałoby zatrudnić jakiegoś legislatora, a nie dać koleżance posła, której córka studiuje prawo" - napisał dziennikarz Wp.pl Patryk Słowik.

"Ziobryści już zapowiadają, że będą przeciw" - przekazał w mediach społecznościowych dziennikarz "Polityki" Wojciech Szacki. "A ściślej - narzekają, że projekt nie był z nimi konsultowany i że nie podoba im się możliwość kwestionowania statusu sędziego, która z tego projektu wynika. Wypracowanego stanowiska jeszcze nie mają" - dodał.

W Sejmie jest też prezydencki projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Przewiduje on między innymi likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i zastąpienie jej Izbą Odpowiedzialności Zawodowej. Zgodnie z projektem, spośród wszystkich sędziów Sądu Najwyższego, z wyjątkiem prezesów izb, rzeczników prasowych i dyscyplinarnych, mają zostać wylosowane 33 osoby, z których prezydent wybierze następnie na pięcioletnią.

Więcej o: