Antoni Macierewicz poleciał na zjazd klubów "Gazety Polskiej" w USA. Koszt? 14 tys. zł. Kto za to płaci?

Bilety za podróż Antoniego Macierewicza do Stanów Zjednoczonych kosztowały niemal 14 tys. zł. W 2019 roku polityk udał się do USA na zjazd klubów "Gazety Polskiej". Zdaniem posła KO Dariusza Jońskiego były minister obrony narodowej nie powinien otrzymać za tę podróż zwrotu kosztów.
Zobacz wideo "Bywa szarmancki". Kim naprawdę jest Antoni Macierewicz?

W 2019 roku Antoni Macierewicz wybrał się do Orchard Lake w stanie Michigan w USA na VI Zjazd Klubów "Gazety Polskiej" z USA i Kanady. "To jeden z najdroższych wyjazdów zagranicznych posłów w tej kadencji Sejmu, które zostały sfinansowane z pieniędzy publicznych" - pisze "Rzeczpospolita", która dokonała analizy wyjazdu polityka.

Antoni Macierewicz otrzymał 14 tys. zł zwrotu za lot do USA

Zdaniem dziennika na bilety dla byłego ministra obrony narodowej przeznaczono "niemal dokładnie 14 tys. zł". Jak czytamy, zdarzały się co prawda droższe wyjazdy, choć nieliczne, jednak wszystkie organizowane były w celach politycznych. Tymczasem "Gazeta Polska" jest tygodnikiem wydawanym przez prywatną firmę. Poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński uważa więc, że Macierewicz  nie powinien w związku z tym otrzymać zwrotów przelotu.

Więcej aktualnych wiadomości ze świata polityki znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Ryszard Terlecki"TVP jak pisowska szczujnia". Terlecki: Miałem nadzieję, że pani nie ma

Wizyta Macierewicza w USA. Centrum Informacyjne Sejmu: Nie miała charakteru prywatnego

Sam Macierewicz tłumaczy się, że do Stanów Zjednoczonych udał się jako marszałek senior, a "duża część aktywności polonijnej odbywa się w amerykańskich i kanadyjskich klubach" gazety - czytamy. W zjazdach mają brać udział zresztą także inne organizacje polonijne. - Struktura społeczności naszych rodaków w USA jest jednym z istotnych problemów polityki polskiej. Bez działania Polonii mogłoby nie być tak szybkiego wejścia do NATO, skutecznego wsparcia USA dla szczytu NATO w 2016 roku w Warszawie czy późniejszego sojuszu polsko-amerykańskiego - wylicza "Rzeczpospolita" argumenty Macierewicza.

Centrum Informacyjne Sejmu podkreśla natomiast, że wizyta Macierewicza w USA "nie miała charakteru prywatnego", a wicemarszałek Sejmu wyraził zgodę na pokrycie jego kosztów. Był nim partyjny kolega Macierewicza Ryszard Terlecki.

Antoni MacierewiczMacierewicz zaprzecza, że kłócił się z premierem. "To pani się kłóci, kochanie"

Więcej o: