Terlecki przesądza o losie Jackowskiego. Ten mówił: miałbym duży znak zapytania, czy zagłosować na PiS

Senator Jan Maria Jackowski powinien zostać usunięty z klubu Prawa i Sprawiedliwości i nastąpi to prawdopodobnie po następnym jego posiedzeniu - powiedział wicemarszałek Sejmu, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki. Jak poinformował Jackowski w rozmowie z RMF, oficjalnie nic mu na ten temat nie wiadomo.

We wtorek odbyło się posiedzenie klubu PiS. Po jego zakończeniu Ryszard Terlecki zapytany przez Polską Agencję Prasową, co dalej z senatorem Jackowskim, odpowiedział:

Prawdopodobnie klub podejmie decyzję o usunięciu go.

Terlecki o losie Jackowskiego: Decyzja po następnym posiedzeniu klubu

Pytany, z jakiego powodu taka decyzja względem senatora miałaby zapaść, odpowiedział, że "wypowiada się z niezgodnie z linią polityczną klubu". Terlecki dodał, że takiej decyzji można spodziewać się po następnym posiedzeniu klubu.

Zobacz wideo Starcie przy mównicy sejmowej. Nitras kontra Witek, Terlecki i Kaczyński

W poniedziałek senator Jackowski napisał na Twitterze: "Jeżeli receptą na kryzys oraz rozmijanie się z programem wyborczym PiS ma być usuwanie z klubu wiernych programowi wyborczemu PiS, zamiast usuwanie błędów, to znaczy, że ta formacja jest na kursie schyłkowym".

Jackowski: Postanowiono wykluczyć osobę, która wypowiadała w imię uczciwości wobec wyborców

- W klubie PiS jestem ciągle, w partii PiS nigdy nie byłem - powiedział z kolei w popołudniowej rozmowie w RMF FM. Dodał, że dziennikarze zadzwonili do niego w poniedziałek po godzinie 18, gdy ukazała się informacja w PAP, jakoby podjęto decyzję o jego wykluczeniu z klubu Prawo i Sprawiedliwość. Jak zapewnił, do niego nikt nie dzwonił w tej sprawie i nic mu na ten temat nie wiadomo.

Konflikt Mateusza Morawieckiego i Antoniego Macierewicza? Komentują politycy i sam premierMorawiecki reaguje na nagranie z Macierewiczem, które obiegło sieć

Jackowski przytoczył błędy, które jego zdaniem popełnił PiS, w tym między innymi polski ład, piątkę dla zwierząt czy sprawę z Pegasusem i dodał: - Z tego wynika, że kierownictwo jest przekonane o tym, że zamiast naprawiać błędy, walczyć z nimi, postanowiono wykluczyć osobę, która na ten temat się publicznie wypowiadała w imię uczciwości wobec wyborców.

Polski Ład zbiegł się z drożyzną i inflacją - dla wielu ludzi to jest jedno i to samo -bałagan w podatkach i codziennie wzrastające koszty życia

- zauważył senator. - W gremiach wewnętrznych też na ten temat się wypowiadałem, oczekiwałem refleksji, wyrażałem też nastroje wewnątrz klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości - dodał. Przyznał również, że Polski Ład może kosztować PiS zwycięstwo w wyborach. Zapytany, czy dziś oddałby swój głos na PiS w wyborach, odparł: - Miałbym duży znak zapytania.

Więcej o: