Marlena Maląg o spektakularnej porażce "lex Kaczyński" w Sejmie: Prezes świetnie to rozegrał

- My, jako Polacy jesteśmy trochę przekorni. Nic na siłę się nie zrobi - stwierdziła ministerka rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg w Radiu Zet na pytanie o niechęć Polaków do szczepień. A o porażce prezesa PiS, który zaangażował się w "lex Kaczyński", a mimo to Sejm odrzucił we wtorek projekt, mówiła, że Jarosław Kaczyński "świetnie rozegrał sprawę".

Wywiad z Marleną Maląg z PiS, ministerką rodziny i polityki socjalnej, zaczął się od pytania, czy obóz władzy się sypie, o czym mogłaby świadczyć porażka w Sejmie "lex Kaczyński", czyli nowej ustawy covidowej przygotowanej przez rząd i pilotowanej przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Zgodnie z nią, pracodawca mógłby żądać (raz w tygodniu) od pracowników informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu na koronawirusa wykonanego nie wcześniej niż 48 godzin przed jego okazaniem. Testy miały być opłacane przez państwo. Przepisy zakładały również, że osoba, która zakaziłaby się koronawirusem w pracy, mogłaby później domagać się odszkodowania od nietestowanego współpracownika. Przeciwnicy tego przepisu argumentowali, że udowodnienie, który z pracowników był nosicielem wirusa, byłoby trudne albo niemożliwe. Nie mówiąc o tym, że pracownik mógł się zarazić poza miejscem pracy.

Jarosław Kaczyński w Sejmie"Lex Kaczyński" upadło. Ponad 60 posłów PiS nie poparło projektu prezesa

Za odrzuceniem projektu "lex Kaczyński" głosowało w Sejmie aż 24 osób z PiS, 37 posłów i posłanek tej partii wstrzymało się od głosu, a 16 nie zagłosowało wcale.

Marlena Maląg odparła, że w klubie PiS "nie było dyscypliny w tym temacie", zatem posłowie mogli zagłosować "zgodnie ze swoim przekonaniem i sumieniem".

Zobacz wideo Prof. Pyrć wyjaśnia, dlaczego tak istotne jest szczepienie w walce z pandemią

Marlena Maląg o "lex Kaczyński": Prezes świetnie rozegrał sprawę

- Nie ma buntu na pokładzie. Prezes Kaczyński świetnie rozegrał tę sprawę - stwierdziła ministerka rodziny i polityki społecznej. Prowadząca program w Radiu Zet Beata Lubecka dopytywała, na czym to "rozegranie" polegało. - Prezes przedstawił konkretną ustawę, którą również opozycja mogła poprzeć - odpowiedziała Maląg. Dziennikarka Radia Zet spytała, czy chodziło w takim razie o zrzucenie odpowiedzialności na opozycję [co próbuje robić państwowa telewizja w głównym wydaniu "Wiadomości" TVP - red.] - Absolutnie nie. Sprawa walki z koronawirusem jest ponad podziałami politycznymi - zapewniła Maląg. Dodała jednak, że "opozycja tradycyjnie wszystko krytykuje".

Protest antyszczepionkowców na placu przed Zgromadzeniem Narodowym w SofiiSzturm antyszepionkowców na budynek bułgarskiego parlamentu. Starcia z policją

- Dla mnie jako posła PiS i człowieka jest bardzo ważne, byśmy się szczepili. To podstawa - powiedziała Marlena Maląg. Prowadząca podkreśliła wtedy, że ustawa promowana nazwiskiem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego "nie robiła nic, by zachęcić ludzi do szczepień".

Dziennikarka zwróciła uwagę, że gdyby prawo weszło w życie, to uprawniłoby ludzi do donoszenia na siebie i właśnie dlatego opozycja i niektórzy posłowie partii rządzącej byli przeciw. Dodała, że w głosowaniu nie wziął udziału szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, co nazwała "kuriozum". - To już trzeba rozmawiać z panem ministrem - odpowiedziała Maląg.

Więcej wiadomości o polityce znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Dlaczego tak wielu Polaków nie chce się szczepić? Maląg: Nic na siłę się nie zrobi

Skąd tak duża niechęć do szczepień? - My, jako Polacy jesteśmy trochę przekorni. Nic na siłę się nie zrobi - odpowiedziała ministerka. Podała jednak przykład domów pomocy społecznej. - Personel, mieszkańcy od początku podjęli decyzję, że się szczepią i dziś mamy tam wyszczepionych trzema dawkami ponad 40 proc. osób, dwiema z kolei ponad 90 proc. - mówiła Maląg. Dodała, że na 80 tys. mieszkańców przypada obecnie około tysiąca zachorowań, ale przebieg choroby jest łagodny i w większości przypadków nie wymaga nawet hospitalizacji.

Koronawirus w Polsce (medycy - zdjęcie ilustracyjne)Koronawirus w Polsce. MZ: 54 477 nowych zakażeń, 307 zmarłych

Szefowa Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, pytana o wysoką liczbę zgonów na COVID-19, odpowiedziała: - Z liczbą zgonów powinniśmy ostrożnie podchodzić do interpretacji. Kiedy porównamy tę liczbę zgonów, są choroby współistniejące, to pokazuje, że działania są podejmowane tak, aby niwelować te negatywne skutki COVID-19.

Więcej o: