Komisja ds. Pegasusa. Kołodziejczak: Mam wrażenie, że dziś PiS drży. I środowisko Kukiza też

W czwartek senacka komisja ds. nielegalnej inwigilacji przesłuchiwała Michała Kołodziejczaka. Lider Agrounii jest bowiem, jak ustaliła grupa Citizen Lab, jedną z ofiar szpiegowania za pomocą Pegasusa.
Zobacz wideo

Tekst aktualizowany

11:53 - Zakończyło się wysłuchanie Michała Kołodziejczaka.

11:47 - Michał Kołodziejczak: - Jak ja mam myśleć, że Kukiz, który zblatowany z Kaczyńskim, nie będzie mi się odgrażał za to, co mówię? Bo już to robił w rozmowie telefonicznej. Ja tu ujawniam takie informacje, które dla mnie prywatnie nie są wcale łatwe. (...) Nie mówię, że groził, ale że może to zrobić. Jeżeli dzwoni do działacza społecznego człowiek, który ma bardzo dobry kontakt z prezesem największej partii i przeklina panu do telefonu, po chwili rzuca słuchawką, ja mam prawo się bać.

11:41 - Michał Kołodziejczak: - Jestem świadomy. Będę za chwilę jechał samochodem i nie wiem, co może się stać. Kilka miesięcy przed Pegasusem w telefonie w moim samochodzie z niewiadomych przyczyn został wymontowany zamek. Został odcięty kabel od klaksonu, co jest bardzo łatwe. Jeżdżę samochodem tzw. japońskim, który łatwo ukraść, odpalić, gdy ktoś już do niego wejdzie. Nikt tego nie zrobił. W tym samym czasie w drugim samochodzie, będąc w centrum Warszawy, zobaczyłem, że drzwi są uchylone. Ktoś dawał jasne sygnały: możemy cię sprawdzać, kontrolować. To był 2018 rok, kiedy rozpoczynaliśmy działania. Takie małe rzeczy składają się dzisiaj w całość.

11:39 - Michał Kołodziejczak: - Przecież ja mówię tylko prawdę, co obiecałem. To nie są domysły, przedstawiam wam fakty. Zgłaszam też wniosek do komisji,aby jak najszybciej przesłuchała Pawła Kukiza. Niech powie, jak było, niech nie mataczy. Ja się nie boję odpowiedzialności, bo mówię prawdę.

11:38 - Michał Kamiński prosi Kołodziejczaka, aby przemyślał, co mówi, bo może to oznaczać, że Paweł Kukiz dopuścił się przestępstwa ujawnienia tajemnicy państwowej.

11:32 - Marek Borowski pyta o rozmowy z Pawłem Kukizem w 2019 roku dot. komisji ds. służb.

11:27 - Michał Kołodziejczak: - Używam też telefonu do obsługi kont bankowych. Prywatnego i konta Agrounii.

11:25 - Bogdan Borusewicz pyta o, czy Kołodziejczak używa telefonu do obsługi kont bankowych.

11:24 - Michał Kołodziejczak: - Nie ma najmniejszych przesłanek. Do dziś nikt z PiS nie odniósł się do tych informacji. Mnie oburza taktyka rządu. Oni podają w wątpliwość, że coś takiego miało miejsce. Minister rolnictwa mówi, że Kołodziejczak coś sobie wymyśla. To jest kpina. To ciągła chęć dyskredytowania.

11:22 - Wadim Tyszkiewicz pyta, czy Kołodziejczak domyśla się, z jakiego powodu sąd mógł wydać zgodę na jego inwigilację.

11:16 - Michał Kołodziejczak: - Duże firmy, korporacje niszczą rolnictwo, a PiS nic z tym nie robi. Może dlatego niszczona jest Agrounia.

11:15 - Michał Kołodziejczak: - Kiedy organizowaliśmy strajk w 2018 roku, na ręce wiceministra rolnictwa Romanowskiego składałem nasze postulaty. Nie jest tajemnicą, że moje gospodarstwo się rozwija, uzyskałem niedużo - 200 tys. na zakup traktora. On wtedy powiedział do mnie: "sprawdziliśmy, co pan kupił, wszystko było w porządku, ale sprawdzimy jeszcze raz". To są właśnie ten narzędzia. Kiedy pojechaliśmy do ministerstwa, pracownicy zaczęli opowiadać, że wiedzą na co kto ma kredyty i że dlatego strajkujemy, bo mamy kredyty.

11:14 - Michał Kołodziejczak: - To nienormalne, że pod moim domem przez kilka dni stał radiowóz policyjny, z którego obserwowano, co się dzieje na moim podwórku, gdzie chodzi dwuletnie dziecko.

11:13 - Michał Kołodziejczak: - Siłą Agrounii jest to, że robimy wszystko "od dołu". Wtedy rozmawiałem głównie z naszymi działaczami, którzy organizowali lokalne struktury, którzy rozmawiali z lokalnymi działaczami. To są informacje, które wyciekły do PiS. Doskonale wiedzieli do kogo iść, gdzie roznosić plotki, aby ludzi do nas zniechęcić.

11:11 - Michał Kołodziejczak: - Nie mam wiedzy na ten temat. Mogły być wykradzione wszystkie. (...) Nikt dziś nie jest w stanie powiedzieć, co działo się w tym telefonie, dlatego jak najszybciej powinna powstać sejmowa komisja śledcza.

11:09 - Magdalena Kochan: - Jakie dane wykradziono panu?

11:06 - Michał Kołodziejczak: - Ciągle takie osoby się pojawiają z różnych środowisk, są podstawianie. (..) W otoczeniu Agrounii pojawiają się osoby z wątpliwą przeszłością i one bardzo szybko są odsuwane na bok.

11:05 - Jacek Bury: - Czy w pana otoczeniu pojawiły się jakieś dziwne osoby, kiedy decydowaliście się na budowę partii, które chciały z wami współpracować, ale podziękowaliście im ze względu na brak zaufania?

11:03 - Michał Kołodziejczak: - PiS robi wszystko, aby rozbijać nasz ruch ciągle. (...) Na jednym ze strajków, kiedy policja bardzo mocno rozbijała nasze działania, policjanci donieśli, że rzekomo dotknąłem jednego z nich i naruszyłem nietykalność. PiS robi wszystko, żeby ukarać i odebrać dobry wizerunek.

11:02 - Wadim Tyszkiewicz zadaje serię pytań: - Czy jest pan groźnym przestępcą? Czy ma pan postawione jakiekolwiek zarzuty? Czy jest pan terrorystą? Czy pańska działalność zagraża bezpieczeństwu państwa? Czy jest pan szpiegiem wrogiego państwa, czy jest pan agentem rosyjskim? Michał Kołodziejczak odpowiada na wszystko "nie". - Niemieckim też nie jestem - dodaje.

11:01 - Michał Kołodziejczak: - Spotkałem się z nim przypadkowo, w czasie gdy tych podsłuchów już u mnie nie było. Porozmawialiśmy, podaliśmy sobie rękę. (...) Dziwi mnie to, że posłowie PiS mogą się dziwić, że mieli podsłuchy w telefonach. To jest wielka naiwność i głupota. Przed wyborami z ministrem Ardanowskim wystąpiliśmy na wspólnej konferencji. Chcieli zrobić tak, żebyśmy byli skazani na nich [na PiS - red.].

10:59 - Sławomir Rybicki pyta o rolę Jana Krzysztofa Ardanowskiego, byłego ministra rolnictwa.

10:58 - Michał Kołodziejczak: Mam pewność, że PiS, Jarosław Kaczyński, wykorzystali Pegasusa, by dowiedzieć się wszystkiego o ruchu, który może im zagrozić na polskiej wsi. Zrobili z tego narzędzie polityczne do rozbijania nas. Dodam jeszcze raz: nie było względem mnie żadnych zarzutów, spraw w sądach, które mogły powodować, by było użyte takie narzędzie wobec mnie.

10:57 - Michał Kołodziejczak: - Jeżeli były jakieś podstawy, by używać wobec mnie Pegasusa, to są one takie same wobec wszystkich osób na tej sali. (...) Jestem człowiekiem krystalicznie czystym, jeżeli chodzi o przestrzeganie prawa, walkę o demokrację.

10:56 - Michał Kamiński pyta, czy Kołodziejczak jest przekonany, że w jego działalności nie było nic, co by usprawiedliwiało używanie tych narzędzi.

10:54 - Michał Kołodziejczak: Paweł Kukiz jasno wskazał, że jest członkiem komisji ds. służb i ma informacje, że na komisji jest temat Michała Kołodziejczaka, Agrounii i temat rzekomej współpracy z obcymi służbami. Starał się sugerować, że mój brat - a mój brat nie angażował się w moje działania - ma związek ze służbami. To jest rozbijanie ruchu.

10:53 - Gabriela Morawska-Stanecka pyta, czy w 2019 roku Paweł Kukiz był członkiem komisji ds. służb specjalnych.

10:52 - Michał Kołodziejczak: - Spotkałem się m.in. z człowiekiem związanym wcześniej z PiS, z europosłem Piotrowskim. (...) Spotykaliśmy się także z niektórymi posłami Kukiza, którzy wtedy też szukali list, szukali sobie miejsc na potencjalnych listach. Za każdym razem kończyło się na tym, że po pierwszym spotkaniu rozmów już nie było. Mam pewność, że PiS zrobiło wszystko, by zniechęcić innych do pracy z nami.

10:50 - Marcin Bosacki przewodniczący komisji, pyta Kołodziejczaka, z jakimi siłami politycznymi spotykał się w czasie przedwyborczym.

10:47 - Michał Kołodziejczak: - Według mnie wtedy Kukiz został użyty jako narzędzie w rękach PiS do tego, aby rozbijać polską opozycję, żeby wynosić informacje poufne do restauracji. Mam wrażenie, że dziś PiS drży, że to wszystko wyjdzie. I środowisko Kukiza też.

10:45 - Michał Kołodziejczak: - Pojawia się wątpliwość: co Prawo i Sprawiedliwość było wtedy w stanie zrobić, żeby obronić głosy polskiej wsi. I to miało wpływ na wybory.

10:44 - Michał Kołodziejczak: - W trakcie tej rozmowy padły informacje, które mnie zszokowały. Otóż, Paweł Kukiz przekazał mi, że mną interesują się służby, a temat Agrounii i Michała Kołodziejczaka poruszany jest na komisji ds. służb. Po tym szoku uznałem, że to blef. Nie było podstaw, żeby tak myśleć, że ktoś się mną interesował. I tutaj jest podejrzenie: czy Paweł Kukiz wiedział w 2019 roku, że mój telefon jest szpiegowany? Czy Paweł Kukiz specjalnie był o tym poinformowany, żeby takie plotki roznosić po tzw. mieście i świecie politycznym, żeby wystraszyć potencjalnych rozmówców Agrounii?

10:43 - Michał Kołodziejczak: - W maju było włamanie do telefonu. Paweł Kukiz jako członek komisji ds. służb najprawdopodobniej posiadał te informacje. Kiedy spotkałem się z Pawłem Kukizem i jednym z jego bliższych współpracowników w Warszawie, on przekazał mi informacje, że faktycznie może i on chciałby coś robić... Ja nie ukrywam, że wcześniej spotkałem się z jednym z jego posłów Jarosławem Sachajką. Po tym spotkaniu, kiedy ja przedstawiłem koncepcję naszego ruchu, odbijania polskiej wsi, przekazał to swojemu przewodniczącemu i bardzo szybko Kukiz skontaktował się ze mną, żebyśmy się spotkali. Więc spotkaliśmy się w miejscu publicznym, w restauracji. Na spotkaniu były cztery osoby.

10:42 - Michał Kołodziejczak: - Agrounia chciała odebrać monopol na polskiej wsi. (...) Wiedząc, że chcemy budować ruch polityczny, zaczęliśmy rozmowy z politykami. Mam nieodparte wrażenie, że Pegasus użyty w moim telefonie miał na celu pokazanie posłom i rozpuszczenie takiej informacji, że Kołodziejczak może mieć związek z jakimiś służbami.

10:40 - Michał Kołodziejczak: Uważam, z całą odpowiedzialnością, że inwigilowanie mnie, szpiegowanie mojego telefonu, wręcz prześladowanie nie tylko mnie, ale całego naszego ruchu, spowodowało, że wybory w 2019 roku były nierówne. Był odebrany równy dostęp do możliwości angażowania się w politykę.

10:39 - Michał Kołodziejczak: Mamy dziś informacje z dwóch źródeł zupełnie niezależnych - Citizen Lab i Amnesty International, co potwierdza słuszność tego wszystkiego. Drugi raport posiadam z 26 stycznia 2022 roku i z niego wynika, że to nie było tylko włamanie się do telefonu i śledzenie tego wszystkiego, ale i skradzenie danych 16, 17 i 22 maja 2019 roku.

10:37 - Michał Kołodziejczak: Mam dwa raporty z Citizen Lab. Pierwszy z 24 stycznia bieżącego roku, który wskazuje na to, że na mój telefon było sześć włamań. Dotyczą one maja 2019 roku.

10:30 - Rozpoczęło się posiedzenie komisji.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Prezydent Andrzej Duda (zdjęcie ilustracyjne)Andrzej Duda zajął się Izbą Dyscyplinarną. Składa w Sejmie projekt ustawy o SN

Komisja ds. Pegasusa

W grudniu agencja AP, powołując się na ustalenia grupy Citizen Lab działającej przy Uniwersytecie w Toronto, podała, że za pomocą oprogramowania Pegasus inwigilowany był senator KO Krzysztof Brejza, adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek.

W styczniu Citizen Lab poinformowała, że podsłuchiwani byli także  lider Agrounii Michał Kołodziejczak i dziennikarz Tomasz Szwejgiert, zastępca redaktora naczelnego portalu Służby Specjalne, współautor książki o szefie MSWiA i koordynatorze służb specjalnych Mariuszu Kamińskim.

Kanadyjska grupa nie była w stanie wskazać, kto dokładnie stoi za inwigilacją. Podkreślono jednak, że jedynymi klientami izraelskiej firmy NSO Group, która opracowała Pegasusa, są w naszym kraju rządowe agencje.

Wobec braku chęci wyjaśnienia sprawy ze strony rządu w Senacie - gdzie większość ma opozycja - powstała nadzwyczajna komisja. Na pierwszym spotkaniu na przewodniczącego został wybrany senator KO Marcin Bosacki. W komisji zasiadają także wicemarszałkini Senatu Gabriela Morawska-Stanecka (PPS), wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (KP-PSL), senatorowie Sławomir Rybicki (KO), Magdalena Kochan (KO), Jacek Bury (Polska 2050) oraz Wadim Tyszkiewicz (Koło Senatorów Niezależnych).

Profesor Marcin WiącekRzecznik Praw Obywatelskich o aborcji: Nie jest prawem, to wyjątek od zasady

Więcej o: