Chłopik rezygnuje z pracy w Legii Warszawa. W tle maile o szukaniu osób, które "będą krytykować LGBT"

Mariusz Chłopik, były doradca premiera Mateusza Morawieckiego, zrezygnował z pracy w Legii Warszawa. Pełnomocnik zarządu klubu jest jednym z bohaterów afery mailowej. Ostatnio wyciekły wiadomości, w których miał radzić m.in. Morawieckiemu i Dworczykowi, aby znaleźć "więcej" celebrytów krytykujących społeczność LGBT. Chłopik w najnowszym oświadczeniu nie podważa prawdziwości maili.

"W nawiązaniu do licznych publikacji w mediach i kanałach społecznościowych, pragnę oświadczyć, że nie godzę się na manipulowanie strzępkami treści, które wypływają w serwisie powiązanym z organizatorami działań dezinformacyjnych wymierzonych w Polskę" - napisał w oświadczeniu Mariusz Chłopik.

Zobacz wideo Ćwiczenia elitarnej dywizji USA, która ma częściowo trafić do Polski

Mariusz Chłopik wydał oświadczenie

"Wedle tych samych 'przecieków' raz okazuje się, że miałem walczyć z obrażaniem mniejszości seksualnych, innym razem, że miałbym takie mniejszości atakować. Działania dezinformacyjne prowadzone są zatem pod pasującą w danej chwili tezę i mają na celu zdyskredytowanie mnie w oczach opinii publicznej oraz aktualnego pracodawcy" - stwierdza.

Były doradca premiera pisze, że przez ostatnie lata zajmował się "przede wszystkim piłką nożną w zakresie biznesowym i marketingowym". "Po odejściu z pracy w sektorze publicznym, od jesieni 2021 r. pracuję zawodowo w komercyjnym przedsiębiorstwie. Nie jestem aktywnym politykiem, ani osobą publiczną. Praca w Legii Warszawa nie ma nic wspólnego z moją wcześniejszą działalnością w zakresie marketingu politycznego" - czytamy.

Afera mailowa. Rząd miał szukać celebrytów, którzy krytykują LGBTAfera mailowa. Rząd miał szukać celebrytów, którzy krytykują LGBT

Chłopik przekonuje, że kieruje się zasadą "szacunku wobec drugiego człowieka, bez względu na jego poglądy, przekonania i osobiste wybory". "Przypisywanie mi działań sprzecznych z nakreśloną wyżej postawą na podstawie zmanipulowanych, wyrwanych z kontekstu i przypisywanych mi opinii jest nieuprawnione" - pisze. Dodaje przy tym, że rezygnuje z pełnienia funkcji pełnomocnika zarządu klubu Legia Warszawa "ze względu na dobro klubu".

"Powinniśmy poszukać więcej osób, które ze świata celebrytów będą krytykować LGBT"

We wtorek na portalu poufnarozmowa.pl pojawiły się kolejne e-maile, które rzekomo pochodzą ze skrzynki szefa KPRM Michała Dworczyka. Najnowsza wiadomość pochodzi z marca 2019 roku.

Współpracownik premiera (Chłopik wcześniej pracował w Centrum Informacyjnym Rządu) wysłał zdjęcia z wydania "Super Expressu", który jeszcze nie pojawiło się w kioskach, a w którym to tabloidzie poruszona została kwestia LGBT. "Wydaje mi się, że powinniśmy poszukać więcej osób, które ze świata celebrytów będą krytykować LGBT, na razie udało nam się z Z. Boniek i jutro Zosia Klepacka. Szukam dalej takich osób" - można przeczytać w mailu Chłopika.

Premier Mateusz MorawieckiMorawiecki miał być "królem balu" i nie chciał Dudy na spotkaniu?

Mail został zaadresowany między innymi do premiera Mateusza Morawieckiego, szefa KPRM Michała Dworczyka, sekretarza generalnego PiS Krzysztofa Sobolewskiego, ekspertki od PR Anny Plakwicz (odpowiedzialnej za kampanię "Sprawiedliwe sądy", obecnie w PZU), eksperta PR w PiS Piotra Matczuka (obecnie w PKN Orlen), Beaty Mazurek i dyrektora Centrum Informacyjnego Rządu Tomasza Matyni.

Mail Chłopika komentował na Twitterze Rafał Trzaskowski. "Maile ciekną, a kuchnia tej władzy okazuje się jeszcze bardziej brudna niż to, co już o tej ekipie wiedzieliśmy. A to spory wyczyn. Bezpośrednie otoczenie premiera zajmuje się tym, jak zohydzać, dehumanizować obywateli własnego kraju, jak atakować osoby LGBT. To jest obrzydliwe" - pisał.

- Nikomu i mi też nie mieści się w głowie szczucie na nauczycieli, środowisko LGBT czy jakiekolwiek inne. Z pewnością zażądamy wyjaśnień od prezesa klubu. Już jutro zostanie w tej sprawie skierowane pismo do prezesa Legii - zapowiadała w "Gazecie Wyborczej" wiceprezydentka Warszawy Renata Kaznowska.

Więcej o: